problem z przystawieniem

12.02.13, 13:31
A ja tu pierwszy raz:-) Myślałam, że po 2 latach karmienia synka wiem już wszystko, a tu... d... blada. Od dłuższego czasu mam problem z przystawieniem młodszej córeczki (10 tygodni). Zaczęło się od tego, że wieczorem urządzała piekielną histerię po kąpieli i za nic nie chciała zjeść. Dopiero kiedy zaczęłam ściągać pokarm i podawać go butelką, zaczęła w miarę normalnie zasypiać - bo nie była wściekła i głodna. Ale wygląda na to, że powinnam ściągać cały czas - coraz częściej w ogóle nie chce chwycić brodawki, drze się wniebogłosy. I za chwilę zjada ten sam pokarm ściągnięty do butelki z wielkim apetytem. W nocy je normalnie, podobnie wybudzona z drzemki w ciągu dnia. Głodna i przytomna za nic nie daje się namówić. Nie chcę karmić w trybie mleko mamy z butelki, bo to dość niekomfortowe - całe to wyparzanie, mycie, etc. Poza tym przywykłam do tego, że w chwili histerii pierś to wybawienie, a tymczasem w tym przypadku propozycja cyca wręcz pogarsza sytuację.
Umówiłam się na piątek na konsultację w poradni laktacyjnej, ale może do tego czasu coś mi podpowiecie. Jak namówić dziewczę do ssania?
    • yumemi Re: problem z przystawieniem 12.02.13, 15:08
      Powod masz jak na dloni: odstaw butelke. Zachowania dziecka sa bardzo normalne po tym jak zobaczylo ze z butelki samo leci.
      Odstaw butelke, wszelkie smoczki, przystawiaj czesciej, kilka dni i powinno byc ok.
      • patolini Re: problem z przystawieniem 12.02.13, 18:23
        Kiedy butelka pojawiła się właśnie dlatego, że z piersią jest nie tak. Stworzenie było chore, 2 tygodnie z antybiotykiem i paskudnym kaszlem - nie mogłam pozwolić na ryk do nieprzytomności i niejedzenie:-/
        No i jeszcze jedna kwestia - z mojej piersi też samo leci. Szybciej niż z butelki. Ryk zaczyna się w momencie, kiedy pojawia się to mleczne mrowienie i pokarm zaczyna tryskać. Odciągałam, żeby płynął słabiej, też nie pomogło. Nijak nie mogę z moją córką dojść w tej sprawie do porozumienia.
        • yumemi Re: problem z przystawieniem 12.02.13, 18:44
          Z piersi leci zupelnie inaczej niz z butelki, etapami i zmienia sie szybkosc w miare uplywu karmienia. Plus technika ssania zupelnie inna. Podanie butelki doprowadzilo do tego, bo w sytuacji jaka opisujesz wystarczy podac dziecku mleko np strzykawka. Tzn tylko jesli mamy problem, czyli np slabe przyrosty, nie wiem czy tutaj takowy problem byl.
          Na to co teraz jest, jedyne co mozna zrobic to odstawienie butelek ( czy dziecko ssie smoczka) i nauka ssania.
          Poradnia laktacyjna to dobry pomysl.
          Czy dziecko jeszcze w ogole ssie piers czy juz nie chce?
Pełna wersja