z888
15.02.13, 13:04
W ciągu ostatnich dni (już ponad tydzień) leczę u siebie zapalenie gardła. Przy gorączce brałam apap lub nurofen, oprócz tego pastylki do ssania i miejscowo na gardło hascosept - taki "psikacz" przeciwzapalny. W tym samym czasie córeczka (8 tygodni) zaczęła robić dużo rzadsze i jakoś inaczej pachnące kupy. Poza tym innych objawów u niej brak, skóra w stanie idealnym, domieszek w kupie tez nie ma. Teraz kupy trochę się poprawiają, większa zawartość "ciała stałego", ale wciąż jednak dużo bardziej płynne niż wcześniej. Kolor bez zmian, żółty. Czy to może być reakcja na leki brane przeze mnie? Wciąż nie mogę wyeliminować pastylek do ssania i psikadła, bo gardło nadal nie wyleczone.