Mydło czy lody?czyli co można zrobić z mleka matki

18.02.13, 18:09
Widziałyście?
www.edziecko.pl/rodzice/56,102740,13417952,Mydlo__ser__wisiorki____Co_mozna_zrobic_z_mleka_matki_.html
O ile mydło rouzmiem, to np. lodów czy serajuż nie.
Ja karmiąc piersią nigdy nie byłam wstanie spróbować mojego mleka. Kupiłybyście takie produkty?
    • moniaak27 Re: Mydło czy lody?czyli co można zrobić z mleka 18.02.13, 18:52
      a ja swoje mleko próbowałam :) u kogoś wydawało mi sie obrzydliwe ale moje bardzo dobre:) jak dla nie smakuje jak lekko z tubki trochę mniej słodkie.. ale z lodami to bym sie nie odwazyła :P:P
    • panizalewska Re: Mydło czy lody?czyli co można zrobić z mleka 19.02.13, 08:20
      Też próbowałam swoje mleko. Ale umówmy się, że to jednak mleko dla mojego dziecka jest, a nie dla mnie, ani dla nikogo innego. Nawet mąż nie chciał nigdy spróbować ;) A robienie z tego czegokolwiek to już jakieś zboczenie, jak sprzedawanie zużytych majtek :p
    • rulsanka Re: Mydło czy lody?czyli co można zrobić z mleka 19.02.13, 10:32
      Wydaje mi się, że mleko matki ma w dzisiejszych czasach statut tabu. Może dlatego, że tak dosadnie widać przy karmieniu zwierzęcą część naszej natury. Więc mleko traktowane bardziej jak inne wydzieliny typu ślina, ropa, woskowina z uszu.
      Do tego dochodzi seksualizacja piersi. Piersi jako atrybut seksualny a nie dystrybutor pokarmu. Mleko wyciekające z sutków to niemalże odpowiednik spermy, czyli bleee!
      Trzecia sprawa to patriarchalne społeczeństwo, w którym Kobieta Matka, dawczyni życia, jest spychana na margines.
      I jeszcze może być tak, że spożywanie produktu pochodzącego z innego człowieka jest widziane jako rodzaj kanibalizmu. (Tylko, że przeszczepy i transfuzje krwi to też rodzaj kanibalizmu, tylko mniej naturalnego. )

      Mleko krowie jest ok? Przecież to wydzielina, w dodatku krowia. Tylko krowę zjadamy, a ludzi nie (czy aby na pewno?)

      Wydaje mi się, że taki sklep może odegrać bardzo pożyteczną rolę, czyniąc z mleka, a zatem i karmienia piersią normalną rzecz.
Pełna wersja