proszę o radę

22.02.13, 11:48
Witam bardzo proszę o poradę w paru kwestiach karmienia piersią . Urodziłam syna 15.02 miałam cesarskie cięcie ale laktacja się rozwinęła z czego się bardzo cieszę. Karmię małego przez kaputurki inaczej nie chciał. W szpitalu spadł na wadze i kazali mi go karmić z obydwu piersi , teraz w domu ciągnie jedną , śpi i potem drugą. Moje pytanie jest takie czy wybudzać go na karmienia bo potrafi spać około 3 godzin, czy czekać aż sam się obudzi ? No i nieodłączne pytanie co ja mogę jeść bo się trochę stresuję żeby nie miał problemów z brzuszkiem. Dziękuję
    • z888 Re: proszę o radę 22.02.13, 13:25
      Zasada jest taka, że musi wyjść przynajmniej 8 karmień na dobę, ale zwykle wypada 10-12. W dzień przerwa między końcem jednego karmienia a początkiem drugiego niech nie będzie większa niż 2-3 godziny, a w nocy 3-4 godziny. Jeśli się wyrabiasz z ośmioma karmieniami, to myślę, że może pospać te 3 godziny, ale lepiej, żeby nie było tak przez cały dzień, bo może zjadać trochę za mało. No i te karmienia muszą wyglądać tak, że młody kilka minut ssie aktywnie, przynajmniej jakieś 5 minut. Jak opróżnia jedną pierś i nie chce drugiej, to niech zjada raz z jednej, raz z drugiej, ważne, żebyś za szybko nie zmieniała piersi, bo będzie wypijał wciąż tylko mleko "chudsze".
      Na twoim miejscu zrezygnowałabym jak najszybciej z kapturków - dziecko jest na tyle małe, że jeszcze wszystkiego się może nauczyć. Nie wierzę, że można długo karmić przez kapturki, ale nie znam się, bo sama nigdy nie stosowałam. Wiem tylko, że raczej sensowny doradca laktacyjny ich nie poleci. Spróbuj dobrze usiąść, połaskotać górną wargę dziecka brodawką, poczekaj aż bardzo szeroko otworzy buzię i nasadź buzię na brodawkę przy tym najszerszym rozwarciu. Ważne, żeby brodawka nie wchodziła w środek buzi, tylko raczej w górę, w stronę podniebienia, tak żeby dolna warga dziecka i bródka obejmowała jak najwięcej otoczki. Poćwicz, bo warto chyba karmić "gołym" cycem. Mnóstwo jest opisów na necie prawidłowego przystawiania do piersi.
      Co do diety, każdy ci powie co innego. Ja na początku ograniczałam potrawy silnie alergizujące (cytrusy, czekolada, orzechy), ale tak na prawdę najsilniejsze alergeny są w mleku krowim i jajach kurzych, więc ciężko je eliminować z diety ot tak, profilaktycznie. Jedź co chcesz i obserwuj dziecko. Jak coś cię zaniepokoi - wygląd skóry lub kupki - wtedy zacznij kombinować z dietą. Pozdrawiam
    • mad_die Re: proszę o radę 22.02.13, 14:33
      Gratulacje!
      A teraz do rzeczy:
      - kapturki wywal i karm gołą piersią - to po pierwsze
      - po drugie - jak syn na wadze przybiera? wtedy dopiero można powiedzieć, czy 3h snu za dnia to dużo dla niego czy jest ok, tak na prawdę lepiej takiego kurczaka karmić jak najczęściej
      - jeść możesz wszystko :)
      • agasz16 Re: proszę o radę 22.02.13, 15:28
        A ja karmię przez kapturek już drugie dziecko (pierwsze karmiłam przeszło rok) i nie wyobrażam sobie karmienia inaczej. Widzę, że mleko leci, jaką ma konsystencję, można trochę "udoić" żeby zachęcić do dalszego picia. Jeśli chodzi o wybudzanie, to ja nie wybudzałam i nie wybudzam - śpi ile mu się podoba. Moje dziecko było bardzo małe jak się urodziło - 2,7kg, a teraz ma już 4 m-ce i waży 7 kg. Dziecko samo reguluje kiedy i ile pije.
        Powodzenia.
        • tomblibusiowa Re: proszę o radę 22.02.13, 22:11
          Odpowiem z własnego doświadczenia odnośnie kapturków - jeśli nie masz poważnych wskazań medycznych to wywal ! Stosowałam kapturki przy pierwszej córce ze względu na naderwany sutek i ropiejącą ranę. 7 lat temu nie wpadłam na to, żeby szukać wiedzy na tego typu forach, więc zaufałam lekarzowi i zamiast skorygować technikę przystawiania bujałam się z kapturkami ze 3 m-ce. W sumie karmiłam starszą 18 m-cy więc nie mogę powiedzieć, żeby te kapturki jakoś oduczyły jej piersi, ale powiem tak: znacznie utrudniły "start", bo zamiast pomóc to zamaskowały problem.
          Co do ilości karmień, to jeśli przybiera dobrze, ma zmoczone pieluchy, wystarczy teoretycznie tych 8-10 karmień na dobę (karmienie efektywne a nie tylko pociumkanie). Nie zdziw się jednak, jak za chwilę twoje śpiące do tej pory maleństwo nabierze apetytu na pierś non stop, żeby sobie rozkręcić laktację dla swoich potrzeb:)
          No i "dieta" - temat rzeka i każda mama ma swoje zdanie. A ja z autopsji to doradziłabym umiar w pierwszym kwartale, a potem stopniowe rozszerzanie. Umiar to znaczy ostrożnie z tymi najsilniejszymi alergenami, wzdymaczami (większość dziewczyn uważa, że nie przedostają się do mleka, jednak moje dzieciaki do dziś 9 m-cy reagują rykami jak zjem cieciorkę), kawą. Sztuczne barwniki, słodziki (Aspartam), glutaminan sodu, sztuczne konserwanty i żeń-szeń do wykluczenia w ciągu całego okresu karmienia - mogą mieć bardzo negatywny wpływ na dziecko. Po 3 m-cu, układ pokarmowy malucha będzie już dojrzalszy, ty lepiej będziesz znać swoje dziecko, jego reakcje i wtedy łatwiej Ci będzie na spokojnie wprowadzić do diety to na co będziesz miała ochotę:)
          • moniaak27 Re: proszę o radę 22.02.13, 22:23
            tez karmiłam przez kapturki... potem już sama miałam ich dość weczne wyparzanie i szukanie w nocy :P z dnia na dzień wyrzuciłam i mały pięknie je a sutki sie wyrobiły i tylko pierwszy tydz krwawiły... jak ci nie chce jeść to karm przez kapturek a jak już zaspokoi 1 głód i będzie mniej nerwów odłóż, przystaw do gołej piersi i w końcu jak zassa to kapturki już nie będą potrzebne:)
    • cinnamonis Re: proszę o radę 23.02.13, 00:55
      ja przez pierwsze 2 miesiace nie jadlam czekolady i cytrusów. Czekoladę wprowadziłam po 2 miesiącach, cytrusy teraz (5 miesięcy) i małej nic nie było. Generalnie jem wszystko - kebaby, chińczyki, pizzę, nudle i mała nigdy na nic nie miała alergii :) testuj/próbuj każde dziecko jest inne aczkolwiek moim zdaniem właśnie ograniczanie jedzenia/restrykcyjna dieta sprawia, że dzieci w dalszym życiu mają jakieś alergie, bo organizm nagle dostaje składnik, którego wcześniej nie znał.
    • k.ropk.a Re: proszę o radę 25.02.13, 15:31
      Ja urodziłam córeczkę (2800 kg) 12 listopada przez cc. Laktacja rozhulała się dopiero w 5 dobie, a na dodatek mam wklęsłe brodawki. I tak:
      karmiłam przez kapturki tak ok 3 tyg, później stopniowo w trakcie karmienia próbowałam je zdejmować i karmić bez i tak nam się udało
      co do wybudzania - to ja wybudzałam. Wszyscy mi mówili żeby tego nie robić bo dziecko się nauczy i żeby się cieszyć że długo śpi, ale ja jednak uważałam że należy dziecko wybudzać do karmienia, bo była malusieńka - 2550- przy wypisie - a to mleko "nocne" jest wartościowsze. I tak na początku jeśli córeczka spała dłużej niż 4 godzinki to ją budziłam. Stopniowo ten czas jakoś się wydłużał. Teraz moja córka ma 3,5 miesiąca i po kąpieli o 19 i karmieniu budzi się dopiero ok 3-4, a następnie już po 7, no i najważniejsze - waży 5400 :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja