powrot do pracy

27.02.13, 10:32
Witam wszystkie mamy,
Potrzebuje porady doswiadczonych mam i ekspertek przed powrotem do pracy:-) . Wracam do pracy za 3 tygodnie.
Zamierzam nadal karmic piersia; pracuje 4 dni w tygodniu, jestem poza domem do 11 godzin. Z wlasnych obliczen mi wychodzi ze jesli nakarmie synka przed wyjsciem to bedzie musial miec mleka na 3 karmienia mniej wiecej, az do mojego powrotu. Kiedy wroce do pracy , synek bedzie mial rowne 6 miesiecy, teraz karmie go ciagle co 3 godziny, czasem troche rzadziej (6-8 karmien w ciagu doby), zaczelismy tez powoli rozszerzac diete, dostaje warzywa na obiadek, ale na razie zjada tylko kilka lyzeczek...
Moje pytanie dotyczy reserw mleka. Zaczelam odciagac mleko zeby miec troche tych reserw przed powrotem do pracy w zamrazarce, teraz sciagam raz dziennie. ILE ml, litrow, powinnam miec w zamrazace przed rozpoczeciem pracy, zeby byc spokojna?? Dodam, ze w pracy bede odciagac mleko, mam nadzieje ze uda sie 2 razy w ciagu dnia pracy, w ten sposob bede miec mleko na nastepny dzien.
Dziekuje z gory za wszystkie porady.
    • mae24 Re: powrot do pracy 27.02.13, 11:02
      Ja sciagalam porcje OK 120ml. Takie dawalam malej do zlobka i przwaznie w calosci je wypijala. Ciezko ocenic ile potrzebuje Twoje dziecko, to bardzo indywidualna sprawa...
      Wychodzilas gdzies na pare godzin? zostawialas mleko? Kto sie bedzie zajmowal dzieckiem? beda podawac mleko w kubeczku? Bo butelke w tym momencie bardzo Ci odradzam jesli chcesz kontynuowac kp.
      • kinshasa Re: powrot do pracy 27.02.13, 14:25
        Ja tez sciagam porcje ok 120-150ml. Zdarzalo mi sie wychodzic na pare godzin, ale nie wiecej niz jedno karmienie, i to juz jakis czas temu bylo, wtedy maly wypijal ok 100ml z butelki, ale wiadomo, ze teraz sie to moze zmienic, synek bedzie tez jadl inne pokarmy i moze bedzie jadl w innym rytmie.
        Bedziemy miec nianie w domu, synek zostaje z nia na miejscu. Szczerze mowiac myslalam raczej o butelce, bo tez tak mi radzila polozna i nie wiem sama jak to wyglada z kubeczkiem. Troche sie boje ze maly sobie z tym kubeczkiem nie poradzi.
Pełna wersja