pamadak
21.07.04, 11:05
Witajcie,
Wczoraj bylam u lekarza z moim 3 tygodniowym szczesciem. Powiedziala lekarka
zeby dopajac w takie upaly. A ja nie mam co do tego przekonania. Malutka caly
czas jest przy cycku. juz bylo tak fajnie. Jadla co dwie trzy godzinki.
lazilysmy na caly dzien na dwor to na Pola, Mokotowskie to do Lazienek. A
teraz od poniedzialku spacer to koszmar. Dwa kroki i cyc, dwa kroki i cyc.
Juz dzisiaj zostalam w domu, bo to nie mam sensu. Ja sie denerwuje Ona
placze, luzie sie patrza jak na nienormalna, ze dziecko katuje. Jak to jest u
Was.
Pozdrawiam
magda