kinshasa
21.03.13, 12:07
Witam wszystkie dziewczyny, potrzebuje porady w sprawie odciagania mleka w pracy.
Moj maluch ma 6 miesiecyy, ja od 4 dni jestem w pracy (pracuje na 80%, srode mam wolna), jestem poza domem od ok 8 do ok 18, czasem troche dluzej.
Polozna z ktora rozmawialam poradzila mi odciagnie mleka 2 razy w pracy (chce jeszcze karmic pare miesiecy, gdzies do roku synka) ale mam troche watpliwosci... Po pierwsze moj maluch jak na razie wypija w ciagu mojej nieobecnosci mniej mleka niz ja odciagam w pracy, we wtorek bylo to tylko 220 ml wypite przez caly dzien. Po drugie rozszerzamy diete, on zjada "niby" obiadek o 12 i owoce o 16-17, ale przez ostatnie kilka dni odmowil w ogole jedzenia warzyw w poludnie, pije tylko, owoce zjada normalnie i dosc sporo (mam wrazenie ze moja nieobecnosc tez jest dla niego stresem, stad ten regres). Je ze wzgledu na moja prace i na to ze sciaganie mi troche zakloca program dnia zastanawiam sie czy odciagniecie mleka raz w ciagu dnia by nie wystarczylo... tylko ze mam kolejne ale, bo sie obawiam czy wtedy mi produkcja mleka nie spadnie za bardzo. Obecnie moj synek pije mleko w czasie mojej nieobecnosci z butelki medela calma i kubeczka doidy cup ,no ale oczywiscie woli piers i chyba dlatego nie wypija tak duzo w ciagu dnia, byc moze jednak z czasem i on zacznie wiecej pic i wtedy jednak bede tego mleka potrzebowac. Z drugiej strony moze polubi tez z czasem obiadki i wcale tak nie bedzie... nie wiem co robic, bo na razie prawie polowa mleka odciagnietego jest do wyrzucenia, a nie wiem jak sie to rozwinie na dluzsza mete. Na dzien dzisiejszy odciagam 2 razy w pracy, idealnie dla mnie by bylo raz. Poradzcie prosze!