odciąganie pokarmu-mało mleka, pomocy!

24.03.13, 12:36

witam,
zaczne od tego , że jestem po cięciu cesarskim. Od pierwszego dnia przystawiałam dziecko do piersi, uczylismy sie chwytania, ale ciężko to szło i w efekcie po 4 dniach od porodu moje brodawki były tak poranione że nie dałam rady dalej karmić piersią :( Karmienie było tak potwornym bólem dla mnie, że na samą myśl płakałam ze strachu. W 5 dobie miałam chyba nawał pokarmu, twarde bolesne piersi - kupiłam więc laktator medela ręczny i zaczęłam odciągać.
Znowu ból brodawek, krew bardziej sie lała niz mleko :(. Proszę o pomoc, bo od 2 dni nie mogę przestać płakać. Dziecko dokarmiam mlekiem sztucznym, bo ma duży apetyt - chce ok90ml mleka na jedno karmienie, a ja laktatorem jestem w stanie ściagnąć jakies 10ml.
Proszę o pomoc, nie wiem co mam robić.
    • mad_die Re: odciąganie pokarmu-mało mleka, pomocy! 24.03.13, 13:07
      Mleka masz dużo, tylko laktator nie może go ściągnąć.
      Dziecko da radę, ale musi umieć ssać.
      Chcesz karmić piersią?
      Nie dawaj jej butelki, podaj mleko strzykawką, właśnie te 10ml co odciągniesz a resztę niech je z piersi.
      Na twarde piersi ciepły okład przed karmieniem i zimny po karmieniu.
      Karmienie często, co 2h najlepiej, w nocy co 3h, a jak dziecię będzie dobrze rosło, to niech śpi.
      Na ból - paracetamol lub nurofen.
      Na poranione brodawki - nauka ssania, plus smarowanie własnym mlekiem i purelanem/maltanem.
      Karmienie na golasa, w ogóle dużo, bardzo duzo kontaktu skóra do skóry miejcie!
      Taka pozycja do przytulania i karmienia jest dla Ciebie dobra teraz:
      https://www.biologicalnurturing.com/images/Recipe.jpg
      Tak dziecko dostawiaj do piersi:
      nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
      I tak dziecko ma ssać:
      www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13
      • dansch Re: odciąganie pokarmu-mało mleka, pomocy! 24.03.13, 15:05
        jakbym czytała o sobie sprzed 4 mies.... Ja miałam piersi jak kamienie wychodząc ze szpitala w 3 dobie po cc. Ryczałam w szpitalu, w domu. Ryczałam przystawiając syna i używając laktatora. Co mi pomogło?
        - świadomość, że kp to najlesze co mogę mu dać
        - przed karmieniem robiłam ciepłe okłady (kupiłam okład żelowy a wieczorami prysznic). Pod prysznicem masowałam piersi.
        - karmiłam przez 2 tyg w kapturkach - bolało ale mniej!
        - w trakcie karmienia mąż tłukł liście kapusty i zmrazał je w lodówce. Po karmieniu okładałam całe piersi (poza otoczką i brodawką) i tak łaziłam z tym a liście nie wyschły lub do kolejnego karmienia. Sok z kapuchy nie plami więc śmiało można przytrzymywać je biustonoszem.
        - stosowałam maltan ale najlepszy okazał się krem lansinoh z lanoliną /dostałam próbkę w szpitalu i starczyło na wyleczenie brodawek/
        Nie popełnij mojego błędu - mianowicie , prawą pierś miałam bardzo (!) zgryzioną i przez jakiś czas karmiłam z niej mniej, wlasnie by uniknąć bólu. Dziś skutkuje to tym, że mam ją zdecydowanie mniejszą niż lewą i nie wiem czy po kp będą one w miarę symetryczne.




    • drotka21 Re: odciąganie pokarmu-mało mleka, pomocy! 24.03.13, 20:20
      Przede wszystkim odpocznij i sutki wylecz. Niestety po cc trochę jest problem z karmieniem, bo niestety ale rana boli i rady typu brzusio do brzusia jak na początek nie są praktyczne. Karmienie na siedząco też nie najlepiej wychodzi ze względu na ból kręgoslupa i chyba najlepiej na boku leżąc z dzidzią, co u mnie ze względu na duże piersi też nie było proste. Ja skończyłam na laktatorze i nadal karmię odciągniętym od 4 miesięcy. Jeśli chcesz karmić piersią to daj odpocząć troszku sutkom - mnie też krwawily od laktatora bo z taką determinacją ściągałam pokarm, który dopiero w 5 dobie się pojawił ;( Ty jesteś w lepszej sytuacji bo masz dużo pokarmu tylko sutki bolą. Dzidzię jak karmisz z butli to chociaż kup takie smoczki np z aventu natural są szerokie z jedną dziurką i mają kształt piersi. Z nich wolniej leci i nie przyzwyczaisz dziecka do szybkiego wypływu mleka i potem nie będzie problemu z kp. Jak dziewczyny też doradzają to strzykawką można, ja osobiście z łyżeczki dawałam i ślicznie jadła tyle, że dłużej. Jak wyleczysz sutki (mnie to zajęło kilka godzin po maści z ziajki) to może jakiś doradca laktacyjny pomoże Ci dobrze dostawić dzidzie do piersi i nauczy ładnie ssać. A iloscią mleka się nie stresuj, ja przez 2 tyg dokarmiałam mm bo ściągałam malutko dopiero potem 80, 100, a teraz 180 i miejmy nadzieję, ze tak chociaz do roku ;).
Pełna wersja