ania6747
24.03.13, 12:36
witam,
zaczne od tego , że jestem po cięciu cesarskim. Od pierwszego dnia przystawiałam dziecko do piersi, uczylismy sie chwytania, ale ciężko to szło i w efekcie po 4 dniach od porodu moje brodawki były tak poranione że nie dałam rady dalej karmić piersią :( Karmienie było tak potwornym bólem dla mnie, że na samą myśl płakałam ze strachu. W 5 dobie miałam chyba nawał pokarmu, twarde bolesne piersi - kupiłam więc laktator medela ręczny i zaczęłam odciągać.
Znowu ból brodawek, krew bardziej sie lała niz mleko :(. Proszę o pomoc, bo od 2 dni nie mogę przestać płakać. Dziecko dokarmiam mlekiem sztucznym, bo ma duży apetyt - chce ok90ml mleka na jedno karmienie, a ja laktatorem jestem w stanie ściagnąć jakies 10ml.
Proszę o pomoc, nie wiem co mam robić.