samoodstawienie i związane z tym problemy

04.04.13, 15:25
Dzień Dobry,

Około dwóch tygodni temu mój dwuletni synek sam odstawił się od piersi. Ssał często i kiedy chciał zarówno w dzień jak i nocą - jestem z nim w domu, więc nigdy go nie ograniczałam w tej dziedzinie. Jest w swoim postanowieniu bardzo konsekwentny - przychodzi się poprzytulać, popieszczoszyć, czasem sprawdzi, czy "wszystko na miejscu" ale ssać nie chce.

Cieszę się, że to dziecko podjęło taką decyzję, gdyż zawsze chciałam karmić do samoodstawienia, nawet, jeśli KP trwałoby dłużej.

Niestety piersi nie są przygotowane na takie drastyczne zmiany, odciągam po troszeczku, piję napary z szałwi, okładam zimnym, lecz mimo to piersi są nabrzmiałe. Co więcej - wyciągnęłam zapomniane wkładki laktacyjne, gdyż po prostu przesiąkam... Nie czuję bólu, nie mam zastojów, tylko laktacja szaleje. Niepotrzebna rzeka mleka

Czy to się kiedyś skończy? Może powinnam pójść do lekarza po jakieś środki farmakologiczne?
Wydaje mi się, że limit domowych sposobów mi się wyczerpuje...

Bardzo proszę o rady i za nie dziękuje.

Anna
    • mama.rozy Re: samoodstawienie i związane z tym problemy 04.04.13, 15:27
      Aniu-gratulacje:)
      przejrzyj to forum,pewnie coś się znajdzie
      forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html
      • anias2000 Re: samoodstawienie i związane z tym problemy 04.04.13, 15:33
        Dziękuję Mamo Róży.

        Znam to forum i często go poczytywałam, spróbuję.
    • malwina.okrzesik Re: samoodstawienie i związane z tym problemy 05.04.13, 23:51
      Skończy się, na pewno.
      Szałwi trzeba pić dużo- ok 6 szklanek dziennie.
      Można pomóc farmakologicznie, ale pytanie czy jest to konieczne? Bromergon ma sporo skutków ubocznych.
Pełna wersja