Syn "wymusza" zmianę piersi

05.04.13, 22:37
Od ok 2tyg mój 3miesięczny syn je jedną pierś 3 - max 5min i odpada od cyca, rozgląda się, wierci i wkłada rączki do buzi - wnioskuję, że nie jest najedzony. Natrafi na kawałek mojego ciała - policzek, ręka - robi dziubek, szuka, więc przystawiam go do tej samej piersi to jest ryk jakby go ze skóry obdzierali, pręży się, czerwienieje i nie ma mowy o przyssaniu się. Odbijam, ponoszę, zmieniam pozycję, nic to nie daje, ten cycek jest jakby naznaczony i go nie tknie. Czuję, że pierś nie jest wyjedzona, bo ciężka dalej, nie typowy flak po posiłku, ale syn dalej głodny, więc przystawiam do drugiej i jest ok, czasem doje "do końca" - zaśnie albo i nie, czasem nie je rączek czasami je po tej drugiej. Dziś takie karmienie skończyło się płaczem, który uspokoiło noszenie.
Nie ma znaczenia, która pierś, czy lewa, czy prawa, każda może mu nie spasować. Najczęściej w ciągu dnia, nie ma znaczenia czy rano czy wieczorem, czy nawet po kąpieli, kiedy zazwyczaj jest zmęczony całym dniem. Na 7/8 karmień na dobę, takich "niedokończonych" jest 2/3 góra 4.
Martwię się 1: że za dużo pożera pierwszej fazy, a mamy problem z pienistymi kupami, 2 że takie niedojadanie piersi zaburzy laktację, 3: nie wiem potem od której piersi zaczynać kolejne karmienie, bo ani pierwsza nie jest opróżniona, ani druga, czasem muszę dać "trzecią".

Ładnie sie przystawia, jak chce to umie ładnie technicznie zjeść, nie ssie smoka, butelkę zna, dostaje raz na 1/2 tyg, albo moje albo mm.
Ur. 3460g, dziś 6600g.

Bardzo Was proszę o radę, opinię. Może któraś też miała taki "problem" i podzieli się doświadczeniem.
    • mruwa9 Re: Syn "wymusza" zmianę piersi 06.04.13, 00:06
      ee tam.
      Nic nie zaburzy. Zmieniajcie piers wedle uznania i nie szukaj dziury w calym.
      • gkoz Re: Syn "wymusza" zmianę piersi 06.04.13, 11:42
        Nie ma co myśleć niech ssie z której chce :-)
    • rulsanka Re: Syn "wymusza" zmianę piersi 06.04.13, 13:11
      Może chce się po prostu napić? Na początku ssania z piersi leci więcej wody, a później więcej gęstego. Być może dziecko potrzebuje teraz więcej picia. Nie macie za gorąco w domu?
Pełna wersja