1mmaammaa
13.04.13, 15:52
Witam, może mi pomożecie bo ja już nie wiem co robić. Moja córka kończy właśnie 6 miesiąc i nigdy nie była cycycholikiem (w odróżnieniu od pierwszej która albo jadła albo się do piersi przytulać musiała), odkąd się urodziła wykorzystuje pierś raczej tylko do jedzenia, chyba nie ma i nigdy nie miała jakiegoś wielkiego odruchu ssania bo z piersi nigdy smoczka sobie nie robiła. Od jakiegoś czasu ok miesiąca może dwóch mam ogromny problem żeby ją do piersi przystawić, wiem że jest głodna ale jak ją tylko układam w pozycji do jedzenia to pręży się, krzyczy płacze, muszę naprawdę cuda wianki wyprawiać żeby jej tą pierś podać, jak już ją weźmie do buzi i się przyssa to je ładnie. Nie wiem skąd się wzięła taka niechęć do piersi, czasem to normlanie muszę prawie siłą ją przystawiać (wieczorem i w nocy to jest ok sama się odwraca i szuka) ale w dzień masakra. Nie chcę żeby karmienie tak wyglądało i kojarzyło się jej z płaczem, o co może chodzić??. Dodam, że smoczka używa do zasypiania ale naprawdę weźmie go do buzi raz pociągnie i wypluwa, często zresztą usypia bez, daję jej tylko wtedy kiedy wyjątkowo strasznie płacze przy usypianiu.