szept_ciszy
13.04.13, 17:11
Witam. Wiem, że spadną na mnie teraz gromy i słusznie :( Jestem zdruzgotana, moja córka już od przeszło tygodnia nie je prawie wcale. Byłam u lekarza bo podejżewałam pleśniawkę, ale lekarka powiedziała że to nie to, badania krwi i moczu wyszły prawidłowo, ale przypomniałam sobie coś... To moja wina :(
Były chrzciny, więc wypiłam 2 lampki wina a najgorsze to chyba było to że zapaliłam papierosa. Za kilka godzin mała zrobiła kupę z pasmami śluzu z krwią, na drugi dzień zwymiotowała. Jednak kupy wróciły do normy. Jednak od tamtej pory je tyle aby z głodu nie umrzeć. Mam straszne wyrzuty sumienia, płaczę już drugi dzień. Mała po całym tym zdarzeniu całe dnie płakała, była niespokojna, wkładała paluszki do buzi a piersi nie chciała, teraz się uspokoiła, ale jeść nadal nie chce. Co mam robić? :( Pomocy.