k040180
13.04.13, 21:50
3 miesiące temu przestałam karmić piersią. Karmiłam rok i 6 miesięcy. Był okres, gdzie mała strasznie płakała przy karmieniu, odpychała się i odwracała głowę. Naczytałam się o pleśniawkach, grzybicach i takich tam. Wystarczyło przedłużyć okres między karmieniami i potem doszło wszystko do normy. Dziecko chciało dłuższe przerwy a ja tego nie kumałam. Przystawiała się, żeby ciumknąć dwa razy i nie chciała więcej i już. W tym był sęk. Głodna nie była i tyle. Pamiętam, że strasznie byłam nakręcona wtedy a było to takie proste... Pozdrawiam