sloneczkowa2010
17.04.13, 12:41
Karmię piersią już dość długo ;) - 2 lata i 9 miesięcy
Planuję kolejną ciążę. Miesiączki mam już od dawna (wróciły 5 miesięcy po porodzie), nie wiem od kiedy mam owulacje. Cykle mam krótkie (ok. 25-26 dni) ale regularne (zawsze takie były, przed porodem też).
3 miesiące temu zaszłam w drugą ciążę, ale niestety poroniłam w 6 tc. Przyczyny nie poznałam oczywiście. Gdy wtedy w ciążę zaszłam karmiłam mniej wiecej raz po południu (po pracy), wieczorem i w nocy (róznie zazwyczaj 1-2 razy); w weekendy zazwyczaj czesciej w ciagu dnia. Przy skończoniu równo 5 tc zaczęły się brudzenia/plamienia dellikatne. Nie wiedziałam co robić, umowiłam wizytę u lekarza i ograniczałam karmeinia do 1 na dobę (wieczornego). Wg lekarza te brudzenia to wynik nadżerki, którą mam/miałam, natomaist dzień później krwawienie było już bardziej intensywne - pojechałam na Izbę Przyjęć, uzg wykazało w jamie macicy pęcherzyk ciążowy, ale ok tydzien mniejsza ciąża niż powinna byc, dostałam duphaston, ale niestety w nocy krwawienie się jeszcze wzmogła, następnie spadająca betaHCG wykazała poronienie (obeszło się bez czyszczenia jamy macicy).
Po poronieniu znów zwiększyłam trochę liczbę karmien, ale już nie wróciłam do karmien w ciągu dnia. Czyli teraz karmię wieczorem przed snem i czasem w nocy jak córka się budzi (bywa już że wcale się nie budzi), ewentualnie nad ranem.
Moje pytanie brzmi czy planując kolejną ciążę ryzykuję znów poronienie, jesli karmię na etapie starań i zajdę w ciążę (czyli zanim dowiem się o ciąży). Bo jesli już będę wiedziała o ciąży, raczej odstawię córkę zupełnie, nie mam odwagi karmić podczas ciąży z powodu tego poronienia (choć wczesniej nie zakładałam odstawienia w ciąży).
Chciałabym w tym cyklu już zacząć ponowne starania, planuję w związku z tym zostawic tylko jedno wieczorne karmienie (w nocy i nad ranem juz nie karmic), a jesli potwierdzę ciążę testem odstawic zupełnie. Czy to dobry plan?
Dodam jeszcze że w poprzednim cyklu (drugim po poronieniu) badałam progesteron w II fazie cyklu, wyszedł dosc niski 7,48. Ginekolog w zwiazku z tym przepisał mi duphaston i zalecił brac 2 tabl dziennie w przypadku testu ciazowego pozytywnego.
Czy w moim przypadku moze korzystniejsze było by juz zupełne odstawienie (czy ta prolaktyna może na tyle hamowac progesteton że nie hamuje owulacji, ale nie podtrzymuje wystarczająco ciąży?)?
I wreszcie czy w przypadku tak długiego karmienia (2l 9m) dla spadku prolaktyny ma duze znaczenie zupełne odstawienie vs. jedno karmienie na wieczór na etapie staran, zakładajac że owulacja jest? Może jesli bym odstawiła to i tak prolaktyna tak szybko mi nie spadnie?
Nie upieram się, żeby utrzymywac to jedno karmienie, dopóki znów w ciążę nie zajdę, ale dla corki widzę, że jest to wciąż ważne emocjonalnie, ja też to lubię i jesli nie ryzyuję znów poronienia przez te potencjalnie 2 tyg karmienia w ciąży, to uważam że fajnie byłoby jeszcze pokramić trochę, bo nie wiem kiedy znów w ciążę zajdę (choć dotychczas zachodziłam szybko - w drugimcyklu starań zarówno przy karmeiniu jak i bez ;)
Będę wdzięczna za wasze i Pani ekspert uwagi.
Wiem, że decyzję sama muszę podjąć :)