piekący, promieniujący ból brodawek

19.04.13, 12:14
Witam i z góry przepraszam, jeśli powielam wątek. Mój synek ma 7 tygodni, karmię piersią i sporadycznie butelką - ściągnięty pokarm. Chyba jeszcze nigdy karmienie nie było dla mnie całkiem bezbolesne, ale dawaliśmy radę. Teraz jednak dopadły mnie nowe dolegliwości:(

Moje brodawki stały się intensywnie różowe, wokół jest lekko opuchnięte, często sztywnieją. Najgorszy jest jednak piekący ból, który pojawia się falami między karmieniami, promieniujący w głąb piersi, czasem też pod pachę i do pleców. Domyślam się, że może to być jakiś problem z kanalikami mlecznymi, szczególnie że pojawiają się stwardnienia - schodzą podczas karmienia.

Dodatkowo jedna z brodawek bardzo boli podczas karmienia i - co ciekawe - ból narasta w trakcie, a nie zmniejsza się, jak to zazwyczaj bywa. Mam wrażenie, jakby w trakcie jedzenia z tej piersi synek ssał coraz mocniej i mocniej, wręcz gryzł brodawkę - i tak jest za każdym razem. Z drugą piersią nie mam w ogóle takich problemów.

Po karmieniu na brodawkach pojawia się biały nalot, który jednak chwilę później znika. Czasem pojawiają się tez małe bąbelki. Otoczka (ta większa) jest jasnobrązowa i bez zmian.

Wydaje mi się, że mogę wykluczyć grzybicę, bo synek nie ma pleśniawek. Zła technika ssania jest możliwa, bo podczas przystawiania zazwyczaj ciężko mi zmusić synka żeby szeroko otworzył buzię i być może płytko chwyta - ale dlaczego tylko jedną pierś? Najbardziej się martwię, że to jakiś problem z kanalikami i to na moje własne życzenie - niejeden raz podczas ściągania pokarmu, żeby było szybciej, uciskałam pierś i dopiero potem się dowiedziałam, że nie wolno.

Nie wiem co teraz robić, bardzo chcę karmić piersią i nie zamierzam się łatwo poddawać, ale ten ból potrafi nieźle wytrącić z równowagi :(
Z góry dziękuję za wszelkie rady i sugestie
    • jmyszka38 Re: piekący, promieniujący ból brodawek 19.04.13, 12:36
      sluchaj to mi brzmi jak pologowe zapalenie sutka. Ja mialam to 2 razy po urodzeniu mojego drugiego dziecka. To jest bardzo silny bol ze mi lzy do oczu szly same jak karmilam. Mialam rozowy promien w okolicach piersi, i taki bol tej okolicy ze nie moglam dotknac reka. Lekarz od razu stwierdzil mastitis puerperalis
      pl.wikipedia.org/wiki/Zapalenie_sutka
      Ja tez bylam dzielna i meczylam sie z tym 3 dni, ale jak dostalam 40 stopni goraczki to poszlam do lekarza, stwierdzil zapalenie i dostalam antybiotyk na tydzien. Za 2 tygodnie mi znow to powrocilo, ale tym razem bylam u lekarza w pierwszym dniu bo juz wiedzialam co to jest. Znow antybiotyk, i juz nie wrocilo wiecej. Jak juz masz rozowy obrzek i promieniuje Ci pod reke bol i na plecy, to kapusta tego nie wyleczysz w zadnym wypadku.
      Powodzenia i wytrwalosci w karmieniu, ja sciagalam pokarm przez tydzien, i maly byl na butelce, a pozniej od nowa go przystawilam do karmienia i karmilam ponad 12 miesiecy, wiec mozna wytrwac.
      • anjaka1983 Re: piekący, promieniujący ból brodawek 19.04.13, 12:51
        a właśnie miałam iść kupić kapustę... :)
        brzmi poważnie, może faktycznie zamiast leczyć się internetem powinnam się ruszyć do lekarza. dziękuję za odpowiedź!
        • jmyszka38 Re: piekący, promieniujący ból brodawek 19.04.13, 12:58
          naprawde ja to pamietam bardzo dobrze, i wszystko objawy co masz, obrzek, zmiany kolorow ja tez mialam. Jakbys miala grzybice to na obu piersiach bylo to samo, bo by tez byla plesniawka u malucha i by Ci przenosil z piersi do piersi. Ja mialam mastitis na lewej piersi tylko i wylacznie, a prawa wszystko super. Moj synek tez bardzo kiepsko ssal na poczatku i bylo ciezko ale przetrwalismy i sie nauczyl, a teraz nie moge go przestawic na butelke. ;)
          Jest to dosc czeste schorzenie i ma to jakos co trzecia kobieta w okresie karmienia, nieraz kapusta pomaga, ale nie jak Ci juz bol promieniuje na plecy, kapuste trzeba bylo przykladac tydzien temu, to juz teraz brzmi na taki stan w jakim ja poszlam do lekarza. Da Ci antybiotyk, i po wszystkim bedzie po tygodniu. Mi sie nawrocilo od nowa po 2 tygodniach, ale pozniej nie mialam juz problemow. Nie przyjemne jest to bardzo, i bardzo bolesne. Lekarz moze byc ogolny pewnie lub ginekolog. Mysle ze ogolny tez bez problemu stwierdzi. Jak ja bylam u lekarza to w przychodni siedzialy kolo mnie 2 inne mamy z podobnymi objawami. Bedzie dobrze!
    • yumemi Re: piekący, promieniujący ból brodawek 19.04.13, 12:37
      > Wydaje mi się, że mogę wykluczyć grzybicę, bo synek nie ma pleśniawek.

      Brzmi jak klasyczna grzybica, a dziecko oczywiscie nie musi miec plesniawek. Moje nie mialo, wiele dzieci nie ma. Bol znam, jest koszmarny.
      Poprawa techniki ssania, nawet niewielka, czyni cuda:)

      Zła tech
      > nika ssania jest możliwa, bo podczas przystawiania zazwyczaj ciężko mi zmusić s
      > ynka żeby szeroko otworzył buzię i być może płytko chwyta - ale dlaczego tylko
      > jedną pierś?
      Zla technika ssania jest raczej pewna.. grzybica bierze sie wlasnie z tego, dziecko zle lapie piers, tworza sie drobne ranki, czyli swietna pozywka dla grzybicy.

      Grzybice trzeba leczyc, smoczki oczywiscie wszelkie odstawic i koniecznie poprawic technike ssania.
      Napisz jak trzymasz dziecko do karmienia, dokladnie.
      • anjaka1983 Re: piekący, promieniujący ból brodawek 19.04.13, 12:48
        Karmię teraz spod pachy - synek leży na poduszce "fasolce", buźka na wysokości piersi, jedną ręką podaję pierś, drugą trzymam mu główkę. Choć nie umie bardzo szeroko otworzyć buźki, to jak je to wygląda to tak, jak powinno - wywinięte wargi, wypełnione policzki. Kiedy przystawiam do prawej piersi, pierś podaję prawą ręką (jestem praworęczna) i karmienie w zasadzie nie boli. Problem jest z lewą piersią, może faktycznie nie umiem jej dobrze podać lewą ręką?..

        Rozumiem, że jeśli to grzybica, to lekarz musi mi (nam) przepisać jakieś leki.. I tu może głupie pytanie: do jakiego lekarza powinnam z tym iść?
        • yumemi Re: piekący, promieniujący ból brodawek 19.04.13, 13:46
          anjaka1983 napisał(a):

          > Karmię teraz spod pachy - synek leży na poduszce "fasolce", buźka na wysokości
          > piersi, jedną ręką podaję pierś, drugą trzymam mu główkę.

          Nie trzymaj glowki. Ogranicza dziecku mozliwosc lepszego zlapania piersi, wystarczy ze trzymasz u nasady szyi. Czy brzuszek dziecka przylega mocno do Twojego/do piersi?
          Nie wkladasz piersi do buzi dziecku, tylko dziecko samo lapie piers?

          Problem jest z lew
          > ą piersią, może faktycznie nie umiem jej dobrze podać lewą ręką?..
          >
          Byc moze wtedy gorzej przystawiasz.. wystarczy ze pare razy gorzej przystawilas. sprobuj na lezaco moze? To tez dobry sposob na sprawdzenie czy dziecko jest dobrze ulozone: na lezaco, Ty musisz lezec bokiem i dziecko bokiem, i dziecko musi byc brzuszkiem wprasowane w Twoj (przysuwasz to bokiem lezace dziecko do siebie maksymalnie), wtedy broda malucha wciska sie ladnie piers, nosek odstaje pod odpowiednim katem i dziecko ma mozliwosc ladnie i gleboko zlapac piers.
          W takiej pozycji musi byc jak karmisz spod pachy czy na kolyske.
    • malwina.okrzesik Re: piekący, promieniujący ból brodawek 21.04.13, 14:19
      Wygląda poważnie, proponuję pokazać się komuś kto zna się na laktacji i najlepiej jest lekarzem.
      Grzybica bardzo prawdopodobna, dziecko nie musi mieć pleśniawek.
      Może być stan zapalny, równiez z powodu grzybicy
      Może być problem techniczny, gorsze ssanie po jednej stronie,w końcu wszyscy jestesmy niesymetryczni.
      Może być przygryzanie piersi z powodu kontaktu z butelką.
      Biały nalot po karmieniu? czy na pewno nalot, a nie blednięcie brodawki? wtedy bardziej trzeba myśleć o problemach naczyniowych

      Na takich problemach zwykle bardziej znają się dermatolodzy, niż zwykli lekarze rodzinni czy ginekolodzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja