Karmienie wcześniaka...

03.05.13, 17:47
Witam serdecznie. 8 kwietnia br cesarskim cięciem w 33 t 6 d (wg OM, bo wg USG 34 t 3 d) urodziła się moja córeczka. Hania ważyła 2140 g i przez pierwszy tydzień życia była w inkubatorze karmiona moim mleczkiem przez butelkę. Najniższa waga po urodzeniu to 2020 g. Gdy wyciągli małą z inkubatora mała miała straszne problemy z chwyceniem piersi - po 20 minutach się udało i okazało się że Hania zjadła wg wagi tylko 20 ml.... Potem położna nie pozwoliła mi już jej przystawiać bo mogła się zmęczyć... Wyszliśmy do domu w 10 dobie życia(17 kwietnia) z wagą 2120. Już w szpitalu widziałam że mała poza butelką szpitalną nie chciała widzieć nic innego więc w domu zaopatrzyliśmy się w butelkę nuka z żółtym smoczkiem(tommetippe i avent wogole jej nie pasowal...)... Po pprrzyjsciu do domu mala dalej miala problemy z chwytaniem i ssaniem, ale z dnia na dzien bylo coraz lepiej. Tzn idealnie nigdy nie było, ale widać było że jadła bo po karmieniu dopijała już tylko 10 - 15 ml butelki oczywscie z moim mlekiem. Acha waga 2 tyg po wyjsciu ze szpitala - 2420 czyli średni 150 g/ tydzień Na ten moment zrezygnowaliśmy w 90 % z butelki ale wydaje mi się że źle mała chwyta. tzn są momenty ze jest ok, ale czesto czuje ze boli więc wtedy wyciągam i mała wtedy znowu łapie. Jednak czasami nie da sie tego zrobić bez bólu... No i mała ma czasami takie spanie że nie umiem jej na tyle wybudzić zeby chwyciła pierś a jak jej włożę butelkę to ssie jak oszalała...

bardzo prosżę o pomoc, co robić żeby mała dobrze chwytała pierś? jak pobudzać ją aby ssała efektywnie?
planuje spotkać się z doradcą ale to pewnie nie wczesnej jak w poniedzialek a juz tera cos musze robić....

Dodam że syna donoszonego karmiłam od dnia urodzenia przez 8 msc, bez praktycznie żadnych problemów....
    • panizalewska Re: Karmienie wcześniaka... 05.05.13, 09:22
      Przede wszystkim odstawcie butelki i dokarmiajcie bezsmoczkowo. Strzykawką, drenem po palcu. Bo dziecko umie chwytać butelkę, ale to co innego, niż pierś. I to przez dawanie butelki nie będzie poprawy ssania piersi. Z butki szybciej leci i młodzież się też pewnie rozleniwiła i nie chce jej się męczyć i wysilać przy piersi/
      Pilnuj przyrostów wagi, minimum 6 ciężkich zasikanych pieluch i kupa na dobę powinny być.
      Oczywiście priorytetem jest to, żeby dziecko miało siłę ssać, więc może trzeba będzie dokarmiać dalej, ale to Ci powiedzą tylko przyrosty wagi.

      Ważenie przed i po jedzeniu - zupełnie niemiarodajne, o kant pieluchy potłuc ;) Bo dziecko zużywa energię na ssanie, trawi w trakcie jedzenia.

      Pobudzanie - mizianie po buzi, stopach, uciskanie pod żuchwą, rozebranie do samej pieluchy, żeby było trochę chłodniej i dziecię nie zasnęło, dużo kontaktu skóra do skóry.

      No i nie ma co porównywać z innymi dziećmi, z rodzeństwem, bo co dziecko to inna historia ;)

      Jeszcze inne dziewczyny może coś napiszą?
Pełna wersja