osa_aldona
05.05.13, 13:30
4 dni temu odstawiłam od piersi mojego 16-miesięcznego synka. Zdecydowałam się na ten krok przede wszystkim dlatego, że bez cyca nie potrafił zasnąć (co było uciążliwe przede wszystkim podczas wyjazdów) i budził się w nocy wiele razy... Poza tym chcemy się niedługo starać o drugie dziecko...
Ale tak to uwielbiałam tę bliskość...
Mój synek raz radzi sobie lepiej z brakiem cycusia, raz gorzej, natomiast ja mam strasznego doła i poczucie straty. No i nie wiem, czy to znaczy, że nie byliśmy oboje na to gotowi, czy inne Mamy miały podobnie, może też hormony robią swoje i to niedługo minie... Bo mi jest naprawdę bardzo, bardzo smutno, już nie mogę sobie miejsca znaleźć. Taki baby blues, tylko że gorzej.
Poradzicie coś?