Dodaj do ulubionych

Mamusiowa dieta, bole brzuszka, witaminy

09.05.13, 10:11
Witam,
Moja coreczka ma 2 miesiace. karmiona jest tylko piersia. Poniewaz po 2 tygodniach od urodzenia dostala wysypki na buzce i glowie wyeliminowalam calkowicie nabial z mojej diety. Krostki zniknely. Dodam, ze starsza corka tez miala skaze bialkowa.
Moja dieta jest bardzo uboga. Bulki biale z margaryna bezmleczna i szynka, ziemniaki, kasza, ryz, buraki, gotowana marchewka i jablko, gotowane mieso, jajko, biszkopty bezmleczne i chrupki kukurydziane. Do picia lekka herbata z syropem malinowym (takim kupnym) i woda mineralna. I tak codziennie.
Mala czesto wierci sie przy piersi, prezy sie, czerwieni i ewidentnie boli ja brzuszek. Dostaje espumisan 3x10 kropli dziennie. Nie widze, aby po tym oddawala wiecej gazow. Kupki robi normalne (zolte) kilka razy dziennie.
Moje pytanie jest nastepujace. Czy cos z mojej diety moze dokuczac maluszkowi? Czy to poprostu kolka, ktora trzeba przeczekac? Chcialabym rozszerzyc nieco moja diete (np. w jakies owoce) bo mozna zwariowac. Czy moge zjesc np. zupe ogorkowa bez smietany (jem tylko rosol, lekka pomidorowa i krupnik), rzodkiewke lub banana? juz sama nie wiem...Ostatnio zjadlam kawalek swiezego jablka i wieczorem bol brzuszka byl wiekszy :(
Kolejne pytanie to: czy przyjmowanie witamin dla kobiet karmiacych moze poglebiac bole brzuszka? pediatra, u ktorej bylismy z mala poradzila odstawic witaminy i przyjmowac tylko calcium 2xdziennie. Czy moge lykac zurawit? Bralam go w ciazy i teraz czuje szczypanie podczas oddawania moczu wiec przydaloby sie go lykac dalej. powinnam tez przyjmowac zelazo, ale tez nie wiem czy to nie wplynie negatywnie na brzuszek maluszka.

Z gory dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • az-82 Re: Mamusiowa dieta, bole brzuszka, witaminy 09.05.13, 10:29
      Bóle brzucha i alergia to 2 różne rzeczy, mogą być całkowicie niezależne. Poczekaj jeszcze trochę, bo to mogą być kolki. Przemyśl, czy nie jesz czegoś co właśnie szkodzi na brzuszek, np. cebula?
      Twoja dieta nie jest jeszcze bardzo uboga, więc ciesz się, że dziecku alergia przeszła, mimo tak niewielu wyrzeczeń. Wiem co mówię, bo jestem na diecie eliminacyjnej od początku stycznia. Jem o wiele mniej rzeczy niż ty. Da się wytrzymać, dla maleństwa.
      Moim zdaniem możesz próbować innych rzeczy, ale wprowadzając po jednej. No i poczekałabym jednak z tym aż zwalczycie problemy brzuszkowe.
      --
      https://lb1f.lilypie.com/7XRjp1.png
    • 1matka-polka Re: Mamusiowa dieta, bole brzuszka, witaminy 09.05.13, 13:08
      A może to był trądzik? Ja bym odstawiła tylko jabłka (po nich dzieci najczęściej mają rozwolnienie i gazy) a całą resztę bym jadła.
      Smażoną, duszoną, czy pieczoną to bez znaczenia. Ziemniaki są blisko spokrewnione z pomidorami i uczulają tak samo, mimo że nie ostrzegają kolorem. I jeszcze tysiąc innych takich przypadków, o których nie masz pojęcia i nie będziesz mieć. Więc zacznij jeść jak człowiek. Tak samo bułki, czy chleb, mimo że w składzie nie ma mleka, to może ono być już wcześniej zmieszane z jakimś składnikiem chleba, czy bułki i producent nie ma obowiązku podawać go na opakowaniu.
      A o alergii możesz pomyśleć kiedy zobaczysz wysypkę na całym ciele, suche łuszczące się placki w wielu miejscach i/ lub krew w kupie.
      Kolki, prężenie, płakanie, podkurczanie nóg itd. nie są objawem alergii.
      --
      www.pajacyk.pl/
    • mad_die Re: Mamusiowa dieta, bole brzuszka, witaminy 10.05.13, 10:47

      2-3 tygodnie to zwykle czas, kiedy pojawia sie treadzik niemowlecy, wiec dieta nie jest potrzebna.
      Taka dieta jaka stosujesz nie sluzy Tobie, dziecku wszystko jedno, i tak swoje wyssie. Biale builki nie sa zdrowe, trzeba jesc pelnoziarniste pieczywo. Masz strasznie monotonna i szkodliwa diete... Po co?

      Mala czesto wierci sie przy piersi, prezy sie, czerwieni i ewidentnie boli ja b
      > rzuszek. Dostaje espumisan 3x10 kropli dziennie. Nie widze, aby po tym oddawala
      > wiecej gazow. Kupki robi normalne (zolte) kilka razy dziennie.
      ewidentnie to widac ze jej cos przeszkadza, ale czy to brzuszek? NIE WIAdomo.
      jak rosnie na wadze?
      smozki zna?
      jak czesto je?
      Dobrze ssie?
      jak espumisan nie pomaga to nie dawaj.

      Moje pytanie jest nastepujace. Czy cos z mojej diety moze dokuczac maluszkowi?
      > Czy to poprostu kolka, ktora trzeba przeczekac? Chcialabym rozszerzyc nieco moj
      > a diete (np. w jakies owoce) bo mozna zwariowac. Czy moge zjesc np. zupe ogorko
      > wa bez smietany (jem tylko rosol, lekka pomidorowa i krupnik), rzodkiewke lub b
      > anana? juz sama nie wiem...Ostatnio zjadlam kawalek swiezego jablka i wieczorem
      > bol brzuszka byl wiekszy :(
      Jedz wszystko.
      A na bol brzucha podawaj piers, masuj, nos, tul.

      Kolejne pytanie to: czy przyjmowanie witamin dla kobiet karmiacych moze poglebi
      > ac bole brzuszka? pediatra, u ktorej bylismy z mala poradzila odstawic witaminy
      > i przyjmowac tylko calcium 2xdziennie.
      zalezy co jest w skladzie.

      Czy moge lykac zurawit? Bralam go w cia
      > zy i teraz czuje szczypanie podczas oddawania moczu wiec przydaloby sie go lyka
      > c dalej. powinnam tez przyjmowac zelazo, ale tez nie wiem czy to nie wplynie ne
      > gatywnie na brzuszek maluszka.
      jak cie gdzies szczypie, to nie lykaj zurawitu tylko zrob badanie moczu i wylecz sie porzadnie.


      --
      BadVista
    • rulsanka Re: Mamusiowa dieta, bole brzuszka, witaminy 13.05.13, 16:48
      Dieta makabryczna, bezwartościowe śmieci. Szynkę sama pieczesz?
      Co do powodu kolek, to czy twoja córka dostaje witaminy D3 i K? Obaj moi synowie źle tolerowali, szczególnie K.
      Możesz spróbować zrezygnować z syropu malinowego.

      Jak dieta nic nie daje, to jedz normalnie. Warzywa owoce, kasze, pieczywo pełnoziarniste. Ma być zdrowo, bo się wykończysz.
    • e-kasia27 Re: Mamusiowa dieta, bole brzuszka, witaminy 13.05.13, 23:56
      Dieta uboga, a do tego wcale nie taka nieszkodliwa, jak Ci się wydaje.

      W szynce kupionej w sklepie przeważnie jest mleko, w bułkach też może być, zależy jakie kupujesz.
      Jabłka i marchewka to jedne z najczęstszych alergenów, podobnie ziemniaki i maliny, nie mówiąc już o jajkach.

      Ja bym zaproponowała taką dietę:

      Dozwolone do jedzenia są:

      -mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik i mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

      - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana,
      jeśli nie zamierzamy wyłączać z diety glutenu, to dozwolone jeszcze są kasza manna, kuskus, makaron bez jajeczny, kasza jęczmienna i płatki owsiane oraz mąka pszenna, orkiszowa, żytnia

      - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek. sojowy, margaryna bez mleka i serwatki, smalec wieprzowy, tłuszcz kokosowy i palmowy

      - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze(kurze ewentualnie też) - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko

      - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka(rzadko!), kapusta pekińska (rzadko!), kukurydza, groszek, bób, fasolka szparagowa, soczewica, cieciorka i wszystkie fasole i soja(soja czasem może uczulać, gdy jest uczulenie na mleko, trzeba to mieć na uwadze i obserwować dziecko)( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka.

      - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

      -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

      - wafle ryżowe, kukurydziane, maca, chlebki sonko, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki i kazeinianu nie było), kajzerki zwykłe, chleb, ale tylko paczkowany z wypisanym pełnym składem na opakowaniu(bez mleka, serwatki, margaryny mlecznej), bułka tarta, ale tylko domowa z kajzerek bez mleka, chleb tostowy(bez mleka, serwatki) - to oczywiście jeśli nie wyłączamy glutenu

      - mleko ryżowe, owsiane, jaglane, sojowe(zwykłe i waniliowe, ale żeby nie miało w składzie marchwi), kukurydziane, orkiszowe, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany), jogurty i desery sojowe naturalne i waniliowe, karmelowe, jagodowe(ale bez pektyny, jabłek i marchwi! i innych soków i owoców), serek sojowy naturalny(tofu), kawałki, kulki sojowe(ale tylko o składzie; soja, bez dodatków smakowych i przypraw), miód akacjowy, gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy, mniszkowy, koniczynowy(miody w małych ilościach i rzadko, bo mogą uczulać ), miód sztuczny, słody wszystkie, cukier trzcinowy

      - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej

      Jeśli na takiej diecie wszystko będzie OK, to następnie włączyć do diety ziemniaki, pomidory, paprykę, bakłażan oraz ryby, ale nie wędzone i nie z puszki. Z puszki dopuszczalny jest tuńczyk w oleju i sosie własnym oraz łosoś, makrela, śledź - filety gotowane (w oleju), nie wędzone! i nie w żadnej zalewie, i nie w pomidorach(nawet wtedy, gdy już bezkarnie będzie się jadło pomidory)!

      Potem można spróbować wprowadzać do diety inne(normalne!) rzeczy, ale pojedynczo raz na tydzień jedną nową rzecz.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka