mały nerwusek

09.05.13, 11:03
Moja córeczka ma prawie 5 mies. Jest tylko na piersi, podajemy jej żelazo, kwas foliowy, wit. D, Cebion Multi. Przyrosty super.
Od jakiegoś tygodnia, zwłaszcza wieczorem, zaczyna się bardzo denerwować przed jedzeniem. Odwraca się, pręży i płacze kiedy tylko próbuję ją przystawić. A kiedy już chwyci pierś, ssie bardzo łapczywie, jakby nie jadła przez cały dzień. Po czym odrywa się i znowu płacze. Po pewnym czasie, (raz dłuższym, raz krótszym, uspokaja się, zjada i zasypia przy piersi).
Cały czas zastanawiam się o co chodzi. Czy to zmęczenie po całym dniu? Czy może zęby? A może jeszcze coś innego.
Nie wiem czy to się może jakoś łączyć, ale mała je tylko na leżąco od dłuższego czasu. Kiedy próbuję ją nakarmić w innej pozycji, zdecydowanie odmawia i płacze, albo possie 30 sekund i kończy jedzenie. Jest to kłopotliwe kiedy jesteśmy poza domem.
    • mad_die Re: mały nerwusek 09.05.13, 19:55
      arcobaleno_azzurro napisał(a):

      > Moja córeczka ma prawie 5 mies. Jest tylko na piersi, podajemy jej żelazo, kwas
      > foliowy, wit. D, Cebion Multi.
      po co to wszystko? toć to sztuczności....

      Przyrosty super.
      tym bardziej bym inc innego oprocz pioersi nie dawala...

      > Od jakiegoś tygodnia, zwłaszcza wieczorem, zaczyna się bardzo denerwować przed
      > jedzeniem. Odwraca się, pręży i płacze kiedy tylko próbuję ją przystawić. A kie
      > dy już chwyci pierś, ssie bardzo łapczywie, jakby nie jadła przez cały dzień. P
      > o czym odrywa się i znowu płacze. Po pewnym czasie, (raz dłuższym, raz krótszym
      > , uspokaja się, zjada i zasypia przy piersi).
      no to nie ma problemu. chwile sie podenerwuje i potem zasnie.

      > Cały czas zastanawiam się o co chodzi. Czy to zmęczenie po całym dniu? Czy może
      > zęby? A może jeszcze coś innego.
      > Nie wiem czy to się może jakoś łączyć, ale mała je tylko na leżąco od dłuższego
      > czasu. Kiedy próbuję ją nakarmić w innej pozycji, zdecydowanie odmawia i płacz
      > e, albo possie 30 sekund i kończy jedzenie. Jest to kłopotliwe kiedy jesteśmy p
      > oza domem.
      • arcobaleno_azzurro Re: mały nerwusek 10.05.13, 10:12
        Wszystkie te specyfiki przepisane zostały przez pediatrę. Pisałam tutaj

        forum.gazeta.pl/forum/w,570,143311302,143311302,Kp_zupki_i_anemia.html
        Dziękuję za odpowiedź. Mam bardzo spokojne dziecko, może troszkę mnie rozbestwiło i stąd mój niepokój.
    • sepia6347 Re: mały nerwusek 12.05.13, 23:33
      Moj ma tyle samo i tak samo :))
      U nas: albo jest zbyt zmeczony - np za dluho czasu od ostatniej drzemki, lub sporo wrazeń. Oczywiscie staram sie unikać ale sie zdarza. Wtedy glaskanie caluskizmiana piersi i jakos idzie. Polecam sprowac wczesniej klasc do zasypiania/ wieczornego karmienia.
      U nas druga opcja to beki i gazy. Czasem po kilku lykach juz sie odrywa preży i wygina. Wtedy nosimy sie na beczek. Czasem kilka razy niestety. Az w koncu zje spokojnie i padnie ;)
Pełna wersja