Zapalenie piersi - już mi lepiej ale...

10.05.13, 12:51
Właśnie... pierś już nie boli, gorączka spadła - od wczoraj biorę antybiotyk(duomox). Okłady zimne robie. Problem w tym, że nie mam jak ściągnąć tego zastałego, żółtego(gęstego) mleka...ręcznie nie idzie... laktator ściąga tylko to płynne. Udało mi się jedynie parę kropelek przy dużym nacisku na piers ale ile mozna. Czy to oznacza ze jestem skazana na naciecie? Czy to ma szanse sie wchłonac? Normalnie z tej piersi przy karmieniu to aż fontanna tryskaa teraz totalny blok:/
    • mama.rozy Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 13:47
      dzieckiem się nie da?
      tylko bródkę daj tam,gdzie zastój
      zaboli,ale powinno zadziałac
      • cristinedeville Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 14:09
        no własnie mały nie daje rady... to jest takie geste, że się nie chce ruszyc:/ co mi da spadek temperatury jak to mleko wciąż tam jest? :P
        • mama.rozy Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 14:10
          a próbowałaś ciepły prysznic przed karmieniem?
          • cristinedeville Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 14:17
            tak:( juz od wczoraj probuje... dzis robie kolejne podejscie.
    • cricetus Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 14:09
      A laktator elektryczny czy reczny? Ja rozbijam zastoje laktatorem elektrycznym z taka silikonowa nakladka masujaca. Lekkie przechylenie lejka w strone zastoju daje taki efekt jak z brodka dziecka przy przystawieniu. Wiadomo, ze najlepiej sciagnie dziecko, ale nie zawsze chce doic z piersi z zastojem.
      • cristinedeville Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 14:18
        Mam tylko ręczny. Ale przyznam sie, że nigdy dobrze nie sciagał - zawsze mi szło lepiej ręcznie.
        • ichi51e2 Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 14:36
          Bedzie ekstremalnie ale co tam. Kiedys tu jedna dziewczyna pisala ze tak zrobila i mega ulga wiec pisze - probuj na wlasne ryzyko jak chcesz. Odkurzaczem.
          • cristinedeville Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 14:39
            hehe na szczescie nie mam odkurzacza z rura:P bo pewnie bym sprobowala ale cos mało higieniczne mi sie to wydaje:P
        • cricetus Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 14:41
          Recznym to nigdy mi sie nie udalo sciagnac. Elektryczny kupilam uzywany za 40 zl tak na wszelki wypadek i calkiem niezle sie sprawdza. Moze (jesli mieszkasz w miejscowosci, gdzie jest taka mozliwosc) sprobuj wypozyczyc elektryczny. A nuz sie tak uda ruszyc ten zastoj. Albo moze jakas kolezanka ma i pozyczy na 1 dzien? Mnie sie zastoje tworza zawsze kolo pachy, stamtad dziecko trudno sciaga, a laktator po opracowaniu odpowiedniej techniki z przechyleniem i leciutkim docisnieciem lejka w tamta strone radzi sobie z zastojem w blyskawicznie.
          • arcobaleno_azzurro Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 14:54
            Nie wiem czy dobrze robię, ale mnie pomaga w takich sytuacjach ściąganie ręczne przez męża. Sama nie potrafię zadać sobie bólu. Polecano nam ten sposób w szkole rodzenia. U mnie dwa razy zadziałało.
            • mama.rozy Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 15:20
              albo przez męża inaczej,ustnie;)
              • cristinedeville Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 15:23
                hehe ustnie probowalam, nie poszlo, a recznie to sama dam rade nawet jak baaaardzo boli:) przywyklam:)
          • cristinedeville Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 15:22
            faktycznie od pachy to sie zaczyna, pokombinuje ze swoim i w razie co poszukam elektrycznego:)
            • arcobaleno_azzurro Re: Zapalenie piersi - już mi lepiej ale... 10.05.13, 15:38
              Ja ustnie nie próbowałam nigdy. To znaczy mąż nie próbował. Ale z tego bolesnego międlenia, miałam takie wrażenie, miał jakąś perwersyjną przyjemność :)
Pełna wersja