udało się -jem wszystko i jest OK!!

26.07.04, 12:04
ale jestem szczęśliwa. jak wszystkie, zostałam po porodzie nastraszona przez
położną co mogę jeść a co nie (przy czym "co mogę" było bardzo, bardzo
króciutkie...) ale zaczęłam stopniowo rozszerzać dietę. I... nic!!! nie
jadłam tylko do tej pory kapusty, papryki, czekolady i orzechów (ale o
bardziej zeby d... nie rosła). jadłam kalafiory, przyprawiałam potrawy
czosnkiem, brokuły, truskawki... aha cytrusów nie jadłam bo mnie nie ciągnie.
no i jogurty, serki... mniam!
Mój synek ma 8 tygodni i dpukać jest spokojny, bez kolek.
Piszę to wszystko żeby zachęcić wszystkie mamy do eksperymentowania - powoli,
po jednym produkcie. jeżeli się okaże że źle działa - po prostu nie jeść,
próbować inne rzeczy. Nie zakładajmy że dziecko jest alergikiem i będzie
miało kolki, bo zwariujemy.
Pozdrawiam serdecznie
    • wadera77 Re: udało się -jem wszystko i jest OK!! 27.07.04, 00:14
      ja od samego poczatku jem wszystko!!! wlaczajac wszystkie cytrusy, czekolade
      (ktora niestety uwielbiam- na szczescie chudne, chociaz powoli, ale chudne)
      orzechy pistacjowe jadlam - innych nie lubie. Nie jem tylko wzdymajacych - raz
      zjadlam zupe warzywna (w srodku plywala kapusta) i maly mial kolke - na
      szczescie kilkunastominutowa. Maly NIGDY nie mial zadnej wysypki, dwa razy
      zdarzyla sie zielona kupka (jak mial miesiac) teraz ma 3m-ce i miewa sie
      super:) pozdrawiam wszystkie karmiace mamy!
    • diara Re: udało się -jem wszystko i jest OK!! 27.07.04, 10:29
      Masz 100% racji Maniusza. Popieram. Ja też jem dosłownie wszystko. Tylko na
      początku uważałam i ostrożnie wprowadzałam nowości.
      • ministrowa Re: udało się -jem wszystko i jest OK!! 27.07.04, 14:38
        Rewelacja.Też popieram.Ja też jem wszystko oprócz wzdymających, cytrusów, no i
        nie przyprawiam za ostro.Wcinam czekoladę, masę jogurtów, serków, warzyw,
        normalne obiady - tylko nie za tłusto.Ostatnio na przyjęciu rodzinnym wtrąbiłam
        krokieta i popiłam sokiem pomarańczowym.Jakoś tak już nie zwracam uwagi tak jak
        na poczatku karmienia.Małej oczywiście nic nie było.Kawkę sobie małą piję -
        właśnie teraz:))
        Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe mamuśki
        • marlena.anna Re: udało się -jem wszystko i jest OK!! 27.07.04, 18:58
          Ja też od początku wcinam wszystko, dosłownie wszystko a małemu nic. Cieszę
          się, bo wiem jakie diety stosują znajome mamy, żeby tylko ich pociecha nie
          płakała.
    • wadera77 Re: udało się -jem wszystko i jest OK!! 27.07.04, 23:39
      jeszcze chcialam dodac slowko. Napisalas " jak wszystkie, zostalam nastraszona
      przez polozna...." musze powiedziec, ze u mnie akurat bylo odwrotnie. Rodzilam
      w Poznaniu w szpitalu na Polnej i pani d/s laktacji, ktora codziennie
      przechodzila sie po wszystkich pokojach i sprawdzala czy, ktoras z mam chce o
      cos zapytac, czy nie mamy zadnych problemow z karmieniem, wlasnie ona namawiala
      nas, zeby jesc wszystko (aczkolwiek ostroznie). Polozna srodowiskowa,
      uslyszawszy, ze jem wszystko, grzecznie powiedziala, ze mam uwazac ze
      wzdymajacymi produktami i tyle :)
    • pandora_ Re: udało się -jem wszystko i jest OK!! 28.07.04, 12:09
      Nooooo :) Nastepna szczesliwa jedzaca wszystko :))) Ja tez od poczatku wcinam,
      co mi smakuje, szczegolnie brokuly- maly troche baczkuje po nich, ale nie
      placze. Kawa, winko, frytki, grill, nawet sie skusilam na czekolade pare razy
      choc nie lubie slodkiego za bardzo... Mleko, serki, warzywa i owoce, mniam
      mniam. Naprawde mamy sie z czego cieszyc, bo ja sobie nie wyobrazam drakonskiej
      diety - i wiem, ze wiele moich znajomych karmilo na takiej diecie tylko gora
      trzy miesiace i wymiekaly, wiec tym bardziej podziwiam zaparte mamy!
      Staram sie tylko komponowac jedzenie tak, zebym to JA miala wszystko, co
      potrzebne, szczegolnie duzo zelaza, bo tego zawsze mialam malo, wapnia i
      witamin oraz magnezu. Zreszta w ciazy oduczylam sie wielu potraw i wcale mnie
      nie ciagnie - polozna mowila, ze organizm w ciazy madrzeje, a potem juz mu nie
      brak na przyklad czipsow, majonezu itp. :D
      • joasiiik25 Re: udało się -jem wszystko i jest OK!! 28.07.04, 17:18
        tez juz jem wszystko...najgorsze byly 2 miesiace niby diety teraz juz nawet
        wcinam czeresnie i maly nie wie co to bol brzuszka

        asia mama 3 m Kacperka
    • lgosia1 Re: udało się -jem wszystko i jest OK!! 29.07.04, 11:31
      ja tez!!!!! ja też jem wszystko i truskawki i czereśnie i śliwki i czekoladę i
      smażone i tłuste i fasolkę i kapustę jak już teściowa do zupki wrzuci. No
      naturalnie z umiarem - no i kolek brak. Za to ja mam nadal 4 kg do przodu:(
      • bioo Re: udało się -jem wszystko i jest OK!! 29.07.04, 16:33
        szczesciary z was!!!!!!!!!!!!ja za to jem bardzo mało, drakonska mam diete a
        słonko ma ciagle kolki, wprawdzie jakby troche mniejsze i krótsze, bo z 3-4
        godz. zmalały na 1,5-2 godz. i tez teraz jestem na etapie zaczynania jesc po
        trochu wszystkiego by z małej nie zrobic alergika a z siebie anemika.....
        podobno nawet gdybym była na samej wodzie to Słonko i tak miałoby klke bo
        chodzi o niedojrzały układ pokarmowy i o diete mamy tez, ale tu jestem
        spokojna...raczej nie zawiniłam, moze własnie tym ze taka jest drakonska?
        pozdrawiam cieplutko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja