tabakierka2
21.05.13, 09:29
Witam!
mam problem, a zawsze mi tutaj pomagacie:)
Synek ma skończone 7mcy. Jest prawie wyłącznie na piersi ( z pokarmów wprowadzonych - jabłuszko, marchew, ziemniak, banan, ananas (malutko), chleb, bułka itp., kaszka manna na wodzie). Od maja borykamy się z ogromnym problemem - na buzi, w okolicy ust i na brodzie pojawiła się wysypka. I generalnie myśleliśmy, że ma to związek z ząbkowaniem (od maja sukcesywnie pojawiają się nowe ząbki) i obfitym ślinieniem, jednak i na główce wyskoczyła wysypka - pojedyncze krosty, czasami wypełnione ropą (wyglądają jak trądzik). Malucha strasznie to drażni, bo drapie się, jest niespokojny. Podawaliśmy na Fenistil w kroplach, wapno, smarowaliśmy Bepanthenem, Atoperalem, maścią tranową, obecnie również kremem specjalnym Emolium. I wysypka raz jest mniejsza, raz bardziej nasilona... Opadamy z sił. Pediatra stwierdziła, że jeśli kuracja Ketotifenem nie pomoże, konieczne będzie odstawienie od piersi:( i przejście na mm. Martwi mnie to bardzo - starszego syna karmiłam prawie 1,5 roku, młodszego również planowałam, szczególnie, że ssak z niego niezły, całą noc jest przy piersi... Opcja z zamianą piersi na smoka (rada pediatry) nie wchodzi w grę - to zdecydowanie dziecko anty-smoczkowe (pluje smokiem na odległość).
Poradźcie proszę, co robić? nie jem chyba niczego kontrowersyjnego. Wycofałam czekoladę (czy słusznie?), truskawki jadłam całą zimę i maluchowi nic nie było, tak samo z malinami.
Pomocy!