Słabo przybiera! :(

21.05.13, 17:47
Witam serdecznie i proszę o opinię!
Mój 14tygodniowy synek w ostatnich 20 dniach przybrał zaledwie 190g. Do tej pory z miesiąca na miesiąc przybierał nawet ponad normę. Waga urodzeniowa 3480, na dzień dzisiejszy 6100. Pediatra raczej nie zareagowała, twierdząc, że może "poszło mu we wzrost" i poleciła ważenie za 2 tygodnie. Karmię piersią dużo i często, na żądanie, mały już prawie nie ulewa. Jedynie co zauważyłam to dużą nerwowość przy piersi ale to też nie zawsze. Szybko puszcza pierś, jak biorę go na ręce to ryk okrutny to znowu do cycka i znowu puszcza.
Czy ja mam za mało pokarmu a może mój pokarm jest za mało wartościowy?
Zastanawiam się co na dzień dzisiejszy można jeszcze zweryfikować, kogo się poradzić?
    • mad_die Re: Słabo przybiera! :( 21.05.13, 19:02
      fasolina napisał(a):

      > Witam serdecznie i proszę o opinię!
      > Mój 14tygodniowy synek w ostatnich 20 dniach przybrał zaledwie 190g.
      A co się stało te 20 dni temu? Infekcja? szczepienie? Ktoś w domu chorował? Może jakieś wyjazdy? itp. Smoczek zna?

      Do tej por
      > y z miesiąca na miesiąc przybierał nawet ponad normę. Waga urodzeniowa 3480, na
      > dzień dzisiejszy 6100. Pediatra raczej nie zareagowała, twierdząc, że może "po
      > szło mu we wzrost" i poleciła ważenie za 2 tygodnie.
      A poszło? Zmierzyła go choć?
      Ważenie za 2tyg jest rozsądnym wyjściem.
      A przez ten czas pilnuj, żeby ssał efektywnie, żeby jadł wtedy, kiedy chce, również w nocy, nie dawaj smoczków i butelek.

      Karmię piersią dużo i częs
      > to, na żądanie, mały już prawie nie ulewa. Jedynie co zauważyłam to dużą nerwow
      > ość przy piersi ale to też nie zawsze. Szybko puszcza pierś, jak biorę go na rę
      > ce to ryk okrutny to znowu do cycka i znowu puszcza.
      Może chce odbić?
      może się już najadł?
      Może tylko się napić chciał?

      > Czy ja mam za mało pokarmu a może mój pokarm jest za mało wartościowy?
      Ghm... Oczywiście, że nie. Pokarmu jest zawsze tyle, ile dziecko chce i wyssie.
      Kwestia tylko taka, czy mu się ssać chce, czy nic mu ssania nie utrudnia?

      > Zastanawiam się co na dzień dzisiejszy można jeszcze zweryfikować, kogo się por
      > adzić?
      Dziecka :) Jak chce ssać, niech ssie, ale pierś, nic innego. I za 2 tyg zważ go. Teraz oczywiście przyrosty są już mniejsze, mogą być nawet 90-100g na tydzień.
      • fasolina Re: Słabo przybiera! :( 23.05.13, 15:26
        Hej,
        20 dni temu było ostatnie ważenie i wyszło 5920g. Teraz 6100g. Przez ten czas byłam z Małym u swoich rodziców przez tydzień ale nie wiem czy to mogło mieć wpływ. To nie był jego pierwszy wyjazd.

        Zmierzyła mu główkę i klatkę piersiową (po 2 cm przez 2 miesiące)

        Jeśli chce odbić to ok, w potwornym płaczu na rękach odbija i .... dalej płacze. Jeśli chciał tylko pić to zaspokoił pragnienie i dlaczego dalej płacze? Staram się jak mogę zrozumieć o co chodzi.

        Dziś mamy spotkanie z doradcą laktacyjnym, jestem ciekawa opinii. Może w końcu ktoś powiąże to z paskudnymi kupami, a może to mój wymysł.
        • dansch u nas to była nietolerancja pokarmowa 23.05.13, 22:03
          a co to oznacza "paskudne kupy" w Waszym przypadku? U nas pod koniec 3 mies zaczęły się kupy na zielono ze sluzem i potworne awantury przy i po karmieniu...aha, no i przez 2 tyg ważył 6kg, nic nie przybierał.... Pożegnałam się z "krową" pod każdą postacią i od tamtego czasu większych problemów nie mamy. Odstawiłam wówczas także inne potencjalne alergenny ale pediatra zaleciła mi powoli i stopniowo do nich wracać
          • fasolina Re: u nas to była nietolerancja pokarmowa 24.05.13, 02:13
            Paskudne czyli jeden śluz. Pediatrzy twierdza że to nic powaznego bo przy kp tak moze być. No ale tak sie mowilo jak przybieral ladnie a teraz to zaczelo być zastanawiające. Dawalam biogaje,robiłam ogolne badanie kalu ale chyba faktycznie też odstawie nabiał na chwilę i poobserwuje. Czasem zdarzy sie kupa "wchlaniajaca sie" ale 90% to sluzowate galaretki..
            • dansch Re: u nas to była nietolerancja pokarmowa 24.05.13, 08:25
              my jeszcze wychwyciliśmy surowe jabłko jako winowajce brzydkich kup; a po biogai, dicoflorze i witaminach D było mega ulewanie.
              • blueberry24 Re: u nas to była nietolerancja pokarmowa 24.05.13, 10:18
                moja tez od tygodnia robi brzydkie kupy, zdarzaja sie zielone ze sluzem, albo bardzo wodniste i robi je czesto w trakcie karmienia , wiec ich czestotliwosc jest bardzo duza, 7 na dzien wiekszych lub mnejszych...to chyba za duzo?? A przy tym pl;acz przy karmieniu i odchylanie do tylu bo chce zrobic kupe..tez odstawie nabial i zobacze czy cos to pomoze
    • mysza1408 Re: Słabo przybiera! :( 24.05.13, 14:00
      Witam, jestem tu nowa więc jeżeli źle umieściłam post, proszę o przeniesienie do innego wątku ;) Mam problem i proszę o pomoc doświadczone mamy.
      W sylwestra zostałam mamą ślicznej córci, jej waga urodzeniowa to 3620g. Od początku karmiłam piersią, jednak jej waga wciąż spadała, aż w 5 dobie doszła do 3240g czyli powyżej 10%. Mała miała silną żółtaczkę i konieczna była fototerapia, jedna położna powiedziałą że to moja wina bo dziecko nie dojadało na piersi i było konieczne dokarmianie mm. Po 8 dobie wyszłyśmy do domu z wagą 3400g a do wagi urodzeniowej mała wróciła dopiero w 3 tygodzniu życia, karmiłam piersią i dodatkowo podawałam z butli mój odciągnięty pokarm.
      Po ok 3 tygodniach odpuściłąm dokarmianie i mała była na samej piersi. I tu pojawia się problem, pediatra twierdzi że jej waga jest w dolnej granicy normy i powinnam przejsc na mm bo NIE MAM pokarmu. Gdy miała 2,5 miesiąca ważyła 5240g a na ostatnim ważeniu mając niecałe 4 miesiące 5840g.
      Bardzo zależy mi na kp i nie cce z tego rezygnowac, ale jesli to konieczne to cóż... Dodam jeszcze że małą odkąd miała niecałe 2 miesiące zaczęła przesypiac nocki. Na początku tylko się cieszyłam ale pomyślałąm ze jesli będzie jadła w nocy to może będzie lepiej przybierac więc starałam się ją budzić w nocy na jedzonko ale graniczyło to z cudem, teraz coraz częściej sama się budzi. Powoli wprowadzam jej też marchęwkę itd i myślę też nad jakimiś kaszkami, może to ją "podtuczy"? Jak tak dalej pójdzie to mała nie podwoi wagi na pół roku, juz nie wspominam o tym ze wazy duuuzo mniej niz jej rówiesnicy w naszym otoczeniu (8, 9 nawet 10 kg)
      Bardzo proszę o opinie i pomoc, niestety w moim miescie nie ma zadnej poradni laktacyjnej itd. a bardzo bym chciała znalezc sposób na lepsze przybieranie mojej córci.
      Z góry dziękuję za przebrnięcie przez ten post i za ewentualną pomoc :)
      • mruwa9 Re: Słabo przybiera! :( 24.05.13, 14:24
        Twoj pokarm jest bardziej kaloryczny, niz marchewka czy kaszki (ktore nota bene sa pustymi kaloriami). jesli chcesz poprawic przyrosty wagi, to raczej wyhamuj albo wrecz wycofaj sie z rozszerzania diety, sama piers jeszcze przez miesiac moze wystarczyc.
        A tak w ogole popatrz w lustro, jaka sama jestes. jesli jestes szczuplutka, filogranowa kobieta, to raczej Twoje dziecko kolosem byc nie musi. Moze to kwestia urody?
        Dolna granica normy to ciagle norma ;-)
        Patrz na centyle, jesli dziecko trzyma sie swojego centyla caly czas (lub wahania sa niewielkie), to nie ma powodu do paniki.
        • mysza1408 Re: Słabo przybiera! :( 24.05.13, 15:51
          Rozszerzanie diety zaleciła nam lekarka, kazała zamienić jeden posiłek mleczny na stały, ale ja daję tylko po troszeczku, wciąż karmię piersią na żądanie, wydaje mi się że to za wcześnie aby zamieniać całkowicie posiłek bo dla małej cycuś jest number one ;)
          A co do kaszek to domyślam się że to puste kalorie, chociaż przyznam szczerze że nawet składu nie znam, ale jak słyszę że córa nie obraca się jeszcze z brzuszka na plecki bo pewnie mam za mało mleka i ona nie ma siły to ręce opadają :/
          Wydaje mi się, że mała wygląda zdrowo, wcale nie jest jakimś chudzielcem, jest pogodna i uśmiechnięta. A jej waga utrzymuje się pomiędzy 10 a 25 centylem więc może nie ma tragedii ale po prostu jest mi ciężko i przykro jak słyszę takie głupie uwagi typu "ma niedobór żelaza bo się nie najada na piersi, co zresztą widać po wadze" itd.
      • mad_die Re: Słabo przybiera! :( 24.05.13, 20:58
        Czyli że w niecałe 4msce przybrała od 3240g do 5840g, co daje nam 2600g w ile tygodni? 15? To daje nam średnio 173g na tydzień. Przyzwoicie.
        Mała nie chorowała? Nie było żadnych infekcji w domu? Żadnych zawirowań? Wyjazdów?
        W tej sytuacji:
        - nie dawałabym nic innego poza piersią
        - oczywiście zero smoczków i butelek
        - karmiła zawsze z dwóch lub więcej piersi na jedno karmienie
        - karmiła na żądanie lub częściej, jesli się mała słabo domaga
        - karmiła w nocy
        Czyli generalnie więcej kp za dnia i w nocy.
        I po takim zintensyfikowanym tygodniu (lub lepiej dwóch) idź ją zważyć.
        • blueberry24 Re: Słabo przybiera! :( 25.05.13, 23:06
          rozbrajaja mnie komentarze lekarzy , ze za malo wazy itd...drogie mamy nie wszystkie dzieci maja wygladac jak male pudziany, sa chudsze jednostki, ktore rozwijaja sie b. dobrze, sa pogodne i zdrowe, a i tak slyszy sie ze trzeba napychac je jak kaczki!!!! Wyluzujcie bo mozna sobie obrzydzic kp i etap niemowlecia z powodu wagowych fiksacji...
          Latwo mi mowic bo mam druga core, ktora jest miedzy 10 a 3 centylem i jest na kp...pierwsza od 6 tygodnia byla tylko na formule i oscylowala miedzy 10 a 25 centylem..obie dziewczyny zdrowe, pogodne, pierwsza ma juz 5 lat b. zadko choruje, je wszystko, nawet surowy szpinak ( adekwatnie do jej wieku nadal jest na 9 centylu w wieku 5 lat)je czesciej a mniej, identycznie jak mlodsza z piersi czescxiej a mniej i wiem, ze moje cory genetycznie sa szczuplejsze i drobniejsze....mam madre polozne, ktore nigdy nie namawialy mnie na dokarmianie mm z powodu niskiej wagi, bo przeciez cora zdrowa idzie jednostajnie swoim centylem wiec jest ok, nawet jesli to jest 9 centyl (to nadal norma!!!!!!) dzieki temu nigdy jedzenie nie bylo dla nas o czym mysli sie 24 godziny na dobe. Grunt to obserwacja dziecka i jego potrzeb
          • mysza1408 Re: Słabo przybiera! :( 30.05.13, 14:35
            Witam ponownie i serdecznie dziękuję za pomoc :)
            Ze smoczkiem akurat nie mamy problemu bo mała nigdy się nim jakoś nie interesowała, pewnie dlatego że nic z niego nie leciało ;) a butlę pewnie z chęcią by pociągnęła ale właśnie boję się, że jak zasmakowałaby butli to piersi powie good bye, a tego bym nie chciała.
            Tak jak radziłyście już od jakiegoś czasu karmię małą nieco częściej no i oczywiście w nocy i chyba widać minimalne efekty. Wczoraj byłyśmy u lekarza i przy okazji pan doktor zważył ją i wyszło 6600, tyle że z pieluszką terową (czyli trzeba odjąć 50-100g?). No nawet gdyby przyjąć że waży 6500 to wychodzi na to że w 5 tygodni przybrała 660g a poprzedni przyrost to 600g w 6 tygodni więc szału może nie ma ale minimalna poprawa jest.
            Ten lekarz już był milszy, powiedział że mała ładnie zdrowo wygląda i nie każdy maluch musi mieć obfite wałeczki ;) Pozostaje mi chyba tylko "zamknąć uszy" na niepochlebne komentarze w stylu "głodzisz dziecko" i intensywnie karmić dalej ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja