kp i powrot do pracy

23.05.13, 10:57
We wrzesniu wracam na praktyki/uniwerek. Mlodsza wtedy bedzie miala skonczone 8 miesiecy. Chcialabym karmic piersia do roku, ale nie wiem jak rozwiazac logistycznie moje szpitalne praktyki, ktore beda trwaly 3 dni w tygodniu po 10 godzin. Cora nie toleruje butelek jest od urodzenia tylko na piersi, wiec jakos nie widzi mi sie usilne wprowadzenie butli w tym wieku. Jakie kubeczki do picia mleka panie polecaja i czy ktos ma podobne doswiadczenia?? Caly sierpien zamierzam mloda powolutku przyzwyczajac do nowego schematu, mam nadzieje ze sie uda:) A i jeszcze: ile mlecznych posilkow powinna zjadac w 8 miesiacu zycia?? Zakladajac ze przez te 3 dni nie bede w domu od godz. 8 do ok 19.30 wieczorem... z gory dziekuje za wszelkie sugestie
    • marta727 Re: kp i powrot do pracy 23.05.13, 15:29
      witam, miałam niedawno podobny problem,( w chwili obecnej troche sie przekrztałcił w nieoczekiwanym kierunku)
      muj plan dnia wyglądał mniejwięcej tak:
      na 9 do pracy więc na sniadanko pierś i do babci potem do16 wszystko było podawane łyzeczką nawet picie albo niekapek (a raczej kapel bo samo płynie i bez wysiłku)
      mleko typu bebiko w zaden sposób niedało sie przemucic, niewiem czy niesmakuje ale niechce nawet teraz pic a ma 14m. kiedy odbierałam ją po pracy pierwsze co to była pierś i dopiero moglismy wracać do damu. dodam jeszcze ze smoczka nigdy niemiała.
      jest jeszcze taka ustawa która pozwala matką karmiącym na 2 chyba przerwy w pracy na nakarmienie dziecka. osobiście z niej niekorzystałam ze względu na czas dojazbu do małej.
      • blueberry24 Re: kp i powrot do pracy 23.05.13, 16:46
        ja akurat studiuje i mam praktyki w edynburskich szpitalach...pewnie przerwa mi przysluguje, bo tutaj bardzo sa przychylni jesli o chodzi o tematy rodzinne a szczegolnie kp..ale logistycznie dojazdy na piers odpadaja..z roznych wzgledow..gdzies czytalam o specjalnych kubeczkach, ale nie tych z typu niekapkow tylko bardziej wygladem przypominajace normalny kubek. Moja smoczek ciagnie, ale butli juz nie chce, jesli chodzi o mleko to wole odciagac i dac jej swoje, ale zobaczymy jak to rowniez czasowo wyjdzie, bo ostatnio to zajelo mi dobra godzine aby uzbieac chociaz 80ml...
        • mad_die Re: kp i powrot do pracy 23.05.13, 23:32
          .pewnie przerwa mi
          > przysluguje, bo tutaj bardzo sa przychylni jesli o chodzi o tematy rodzinne a
          > szczegolnie kp..ale logistycznie dojazdy na piers odpadaja..z roznych wzgledow.

          Oczywiście, że Ci przysługuje. Jeśli nie przerwa, to krótszy czas pracy, właśnie o tę godzinę jedną - możesz dzięki temu wczesniej być w domu lub później zacząć pracę. Zapytaj pracodawcę.

          .gdzies czytalam o specjalnych kubeczkach, ale nie tych z typu niekapkow tylko
          > bardziej wygladem przypominajace normalny kubek.
          to doidy cup lub difrax - kubek do nauki picia

    • kinshasa Re: kp i powrot do pracy 23.05.13, 21:18
      Ja wrocilam do pracy jak synek mial 6 miesiecy, obecnie ma 8. Nie ma mnie w domu od ok 8 do 19, 4 dni w tygodniu. W pracy raz odciagam mleko: najpierw myslalam ze bede musiala przynajmniej 2 razy, ale okazuje sie ze to co odciagne raz spokojnie wystarcza na nastepny dzien, jest tego ok 250 ml. Moj synek zjada piers przed moim wyjsciem do pracy, potem kolo 10 je kaszke na moim mleku, o 12 obiadek, o 16-17 owoce, miedzy posilkami popija moje odciagniete mleko, po moim powrocie tylko piers i w nocy tez ( budzi sie jeszcze co 3 godziny niesteny). Pija z kubeczka, u nas sie sprawdza dobrze doidy cup, pare razy pil z butelki medela calma, ale teraz jest juz tylko kubeczek. Ja tez zamierzam karmic do roku, na razie wszystko sie dobrze uklada i mysle ze sie nam uda.
      Dodam ze do niczego nie przyzwyczajalam synka wczesniej bo nie wydaje mi sie ze to ma sens kiedy matka jest w poblizu. Dziecko i tak zrozumie ze skoro mamy nie ma to nie ma piersi i trzeba inaczej sobie radzic.
      Ilosc mlecznych posilkow moze byc rozna, w tym wieku mozna tez zaczac wprowadzac jogurty. Moj synek je roznie, ja w dni kiedy jestem w domu nie trzymam sie jakiegos rozkladu, tylko posilki pozamleczne sa o raczej stalej porze, a poza tym to jak ma ochote popic mleka to je dostaje.
      Mysle ze poradzisz sobie bez problemu, wiadomo ze na poczatku jest troche stresu ale 8-miesieczniak to juz dosc duze dziecko :-) i sobie swietnie poradzi.
      Pozdrawiam!
      • blueberry24 Re: kp i powrot do pracy 23.05.13, 22:46
        dziekuje bardzo za wyczerpujaca odpowiedz z cennymi radami!!!!
    • mayaalex Re: kp i powrot do pracy 24.05.13, 08:59
      8-miesieczniak to duza panna i mysle, ze moze juz zjadac calkiem sporo roznych rzeczy. Jesli dasz rade odciagac i podawac w kubeczku to wspaniale - u nas sprawdzaly sie rozne ustrojstwa z ustnikami (kupilam kilka w panice przedpowrotem do pracy, fajna jest medela ale i z canpolu bardzo lubil pic) lub lyzeczka lub zwykly maly kubeczek (plastikowy, bo zdarza sie, ze wyladuje czasem z impetem gdzies na podlodze ;)
      Do tego inne pokarmy, nakarmienie przed wyjsciem i zaraz po powrocie (no i pewnie w nocy zwiekszy czestotliwosc ;) i zobaczysz, ze nie bedzie zle. Moj synek do dzis, jesli moze to zdecydowanie wybiera piers a jesli mamy z mlekiem nie ma to pieknie zjada wszystko inne.
      Na poczatku pewnie dobrze bedzie troszke mleka odciagnac w pracy, bo piersi moga nie wytrzymac tak dlugiej rozlaki ze ssakiem - i przydadza sie wkladki w razie przeciekow ;)
      • marta727 Re: kp i powrot do pracy 24.05.13, 16:15
        dziewczyny tak apropo tej zwiękrzonej częstotliwośći ssania wnocy, wróciłam do pracy jak miała 5m obecnie ma 14m i do dzisiaj conajmiej 3 razy w nocy dostaje pirś, czy wasze pociechy terz tak mają? wczesniejpotrafiła budzic sie nawet co godzine a własciwie to ona spała i płakała a uspakajała sie tylko przy piersi inaczej awantura była
        • asia.xyz Re: kp i powrot do pracy 24.05.13, 21:50
          Ja wróciłam do pracy bardzo szybko a pracuję w różnych godzinach. Zazwyczaj w dzień I mam możliwość zalecieć do domu co 3 lub 4 godz ale zdarza się że potrafie utknąć I na osiem. Mała radzi sobie świetnie. Od malego przestawia się na jedzenie nocne. Potrafi więcej wytrzymać bez jedzenia w dzień I dojada w nocy. Ostatnio zdarzyło sie ze przez tydzień wychodzilam kolo 8 a wracalam kolo 6 wiec zaczęła sobie robić maratony od po kąpieli do około 11 I potem nad ranem. Ma teraz ponad 10 m-cy. Dzieciaki świetnie się dostosują do sytuacji.
    • yennefer12 Re: kp i powrot do pracy 26.05.13, 21:51
      Ja wróciłam, jak syn miał 6,5 miesiąca. Wprowadzając stałe pokarmy podawałam je w godzinach, w których wiedziałam, że będę w pracy. Mleka modyfikowanego nie podawałam i nie podaję - czas mojej nieobecności to czas posiłków stałych - aktualnie jest to kasza na wodzie z owocami, obiadek z mięsem oraz jogurt naturalny z owocami i amarantusem. Po moim powrocie pierś bez ograniczeń. Syn w ciągu dnia popija z kubka treningowego Lovi aczkolwiek średnio chętnie, przyznaję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja