fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbudzić?

28.07.04, 15:21
Mam strasznie malo mleczka. na poczatku wydawalo mi sie, ze jest ok, tak tez
zapewnial mnie lekarz i polozna, ale jak synek w ogole nie przybral przez
pierwsze 3 tyg. zycia i zaczelam go wazyc okazalo sie , ze zjada 20-30 ml,
pomimo tego, ze wisial na cycu prawie caly dzien. zaczelam dokarmiac, bo byl
juz tak chudziutki, ze nie mialam wyboru. teraz nadal karmie piersia, bo
wierze ze cos z tego bedzie, jednoczesnie dokarmiam sztucznym oraz kupilam
laktato (elektr. Medeli). sciagam nim jednak tylko 80 ml dziennie, to
przeciez zenada. staram sie pic duzo, duzo przystawiac, ale z rozbudzeniem
laktacji ciagle b. kiepsko. tak bardzo chcialabym, by byl tylko na moim
mleczku, a do tej pory w 3/4 je mleko sztuczne, a w 1/4 moje. czy macie
jakies swietne sposoby, by sie udalo ? prosze, pomozcie ...
ps. zaciekawilo mnie, czy wiecie co to jest system sns?
pozdrawiam serdecznie. Anka i 5 tyg. Maciuś.
    • grrrrw Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 28.07.04, 17:14
      Kup w sklepie zielarskim mieszanke mlekopędna i pij nawet ze dwie szklanki
      dziennie.
    • joasiiik25 Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 28.07.04, 17:15
      sprobuj :ZIOLA MLEKOPEDNE z herbapolu do kupienia w aptece cena ok 6,50zl
    • mag2004 Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 28.07.04, 17:30
      witaj:) ja mam ten sam problem, tyle, ze już "spasowałam"przez 2 m-ce
      próbowałam dodatkowo pobudzić laktację poprzez dodatkowe (ok.0,5h) ściaganie po
      kazdym karmieniu laktatorem elektr. Medeli, wyprobowalam tez wszystkie mozliwe
      herbatki i nic;(( teraz mój synuś prawie juz nie je mojego mleczka
      (sporadycznie ściagnę może ok.30 ml;( i jest głównie na Humanie SL.
      Chciałabym Ci tu "sprzedać" jakiś złoty środek, ale chyba takiego nie ma:(
      Próbuj dodatkowo odciągać (nawet jeśli nic nie ściągniesz), pij piwo Karmi
      (podobno pomaga), mam tez przepis na ziółka mlekopędne - może u Ciebie
      zadziała: zmieszaj w równych proporcjach: korzeń arcydzięgla, liść melisy,
      ziele dziurawca, ziele rutwicy lekarskiej, owoc anyżu, owoc kminku, owoc kopru
      włoskiego, bazylię. 1 łyżkę zalej 1 i 1/2 szkl. wrzątku, zaparzaj 10-15 min.pij
      2-3 razy dziennie. Z tym, że uwazaj ze słońcem !! (dziurawiec).
      co do sns'a to zaczelam ten wątek jakis czas temu: chyba dobra rzecz, ale ja
      nie probowałam, podaje link gdzie znajdziesz info na ten
      temat:www.intertom.com.pl (dystrybutor Medeli, ktora produkuje sns).
      powodzenia !!!!!
      • olgalena Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 28.07.04, 19:59
        nie poddawaj sie. to ile masz mleka zależy od Ciebie. Trzeba sie troche
        pomęczyc, wymaga to poświęceń ale można coś z tym zrobić. Ja też miałam mało
        mleczka i już chciałam zacząć dokarmiać ale wyczytałam, że to tylko pogorszy
        sytuację wiec zaczęłam walczyć o mleko! Codziennie wypijam około 2-3 litry wody
        miner. niegaz. poza tym 2 Karmi wieczorm ( świetne na laktacje a alkoholu mniej
        niż w piwie bezalkoholowym) no i herbatki mlekopędne z Herbapolu lub z Hipp (
        Hipp chyba lepszy ale o wiele droższy). Poza tym jak tylko masz chwile to
        odciągaj, im więcej odciągniesz tym większa będzie produkcja. ja obecnie
        odciągam ok 900 ml na dobe a bylo już bardzo cieżko. Dodam, że moja 6 miesięczna
        córeczka pije tylko mój pokarm ale niestety tylko z butli.
        Powodzeni i przede wszystkim wytrwałości
      • kluska39 Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 28.07.04, 21:31
        Mag, bardzo dziekuje za przepis. dodam, ze Hippa to ja oczywiscie pije
        codzienne ze 3 szklanki. Ale musze sie Wam pochwalic, dzis do tej pory udalo mi
        sie juz sciagnac 140 ml !!! a do wczoraj sciagalam tylko 80 (Polibius-dziennie,
        wiec to jest fatalny wynik )!! jest nadzieja !!! Mag , strone Intertomu znam,
        ale nie dopatrzylam sie info nt. sns, jest tylko fns, to to samo ? sns to jakis
        sposob na odciaganie przez jakies wezyki ? sorry, ale w ogole nie jestem w
        temacie ...
        bardzo dziekuje Wam za wsparcie, z tym piwem Karmi to niezly numer, juz wysylam
        mezusia po niego.
    • polibius Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 28.07.04, 20:05
      Aniu, mnie pomogła wizyta w poradni laktacyjnej. Okazało się, ze źle
      przystawiam dziecko, chociaż wydawało mi się, że przystawiam znkomicie. A 80ml,
      to wcale nie tak mało, zwżywszy, że dokamiasz.
      Spróbuj się wyluzować ( o ile potrafisz) i do roboty.
      Powodzenia
      • olgalena Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 28.07.04, 20:16
        no właśnie, zapomniałam dodać, że koniecznie musisz się wyluzować i mysleć
        pozytywnie a mleczko samo popłynie!!
        • joasiiik25 Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 28.07.04, 21:12
          to te z herbapolu zla? kurcze postosuje jeszcze troche oi najwyzej kupie z
          hipp...moze to kryzys 3 miesiaca w moim przypadku...tak bardzo chce karmic
    • e_magnolia Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 29.07.04, 20:27
      mialam podobny problem mój synek był bardzo chory, zostaliśmy rozdzileni, ale
      nadal miałam go karmić poprzez odciąganie mleka, niestety było go bardzo mało,
      położna poradziła mi picie herbatki fito mix 2 razy dziennie dodatkowo
      pobudzałam piersi laktatorem elekt. co dwie godziny po 30 min, miałam siłę
      ssania ustawioną na połowę mocy, żeby nie uszkodzić brodawek, bo było to
      ciąganie na sucho, teraz mój książe jest zdrowy a ja mam dużo mleczka, czasami
      jednak piję tę herbatkę, ale to tak na wszelki wypadek, a poza tym bardzo mi
      smakuje,
      bądz wytrwała, nie poddawaj się,walcz o każdą kropelkę, twój pokarm to
      najlepsze co możesz dać swojemu dziecku
      pozdrawiamy
      marta i stas
    • mag2004 Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 30.07.04, 10:54
      witaj:)cieszę się, że już lepiej z tym Twoim mleczkiem:) Co do tego systemu
      sns, to jest on opisany ze zdjeciem na stronach Intertomu(gdzies w takim
      długaśnym artykule, ktory ma kilkanascie stron;) Generalnie, chodzi w nim o to,
      że podaje się dziecku sztuczny lub ściagnięty pokarm poprzez rurkę, ale w tym
      samym czasie dziecko ssie pierś, stymulując jednocześnie laktację; pojemnik z
      pokarmem wiesza się na szyi.
      pozdrowionka dla Ciebie i Maluszka!!
    • martucha1 Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 30.07.04, 11:29
      U mnie było identycznie. Ale udało mi się. Niestyty tylko połowicznie bo przy
      moi małym leniuszku podddałam się jeżeli chodzi o pierś i karmię odciąganym.
      Oto moje magiczne sztuczki
      1. odciąganie przez pierwsze trzy (niestety tyle to trwało) tygodnie obie
      piersi po pół godziny (razem godzina dopóki nie kupiłam laktatora na dwie
      piersi) co około 1,5 - 2 godziny (w nocy co trzy); potem w dzień co trzy a w
      nocy co cztery
      2. Ricinus communis - środek homeopatyczny - pięć granulek trzy razy dziennie
      3. Herbatki Herbapolu Fito-mix laktacyjne - myślę, że około 6-7 dziennie
      4. duzo wody mineralnej niegzaowanej - około 2-3 litrów
      5. Karmi- jedno dziennie
      6. Sok jabłkowy 100%
      7. I największe wyrzeczenie- łyżeczka mielonego kminku dwa razy dziennie (fuj!)
      8. bawarka
      9. kawa Inka z dużą ilością mleka

      Wszystkie te mądrości zebrałam z różnych wątków i stosowałam naraz ;)))
      Marta

      PS. nie moge aktualnie nic trzymac w zamrażalniku mimo trzech dużych szuflad bo
      są tam tylko zamrożone porcje mleka.
      M
      • kluska39 Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 30.07.04, 17:58
        Martucha, z tymi szufladami w lodowce to powaznie ???? az tak dobrze ??? no
        niesamowite!!! a ten laktator na cycu to pol godziny na obie piersi czy pol
        godz. na kazda ? tego nie robilam, ale jak ma pomoc to bede "sie sciagac", why
        not ? no a z Waszego doswiadczenia - jak szybko podwaja, potraja sie w cycach
        ilosc pokarmu po tych wszystkich wynalazkach?
        wlewacie miod nadziei na moje serce dziewczyny !!
        buziaki
        Anka
        • martucha1 Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 30.07.04, 22:23
          Poważnie :)))
          Już niestety nie mam gdzie zamrażać ;)
          Z laktatorem niestety każda pół godziny. W czasie ściągania masowałam piersi
          żeby był lepszy wypływ a przed ściąganiem robiłam gorace kompresy z takiego
          żelowego termoforu. Podobno świetnie się sprawdza ściąganie z drugiej piersi
          podczas karmienia ale nie próbowałam. Nie pamiętam dokładnie jak to było ze
          zwiększeniem laktacji ale wiem, że dość długo czekałam na pierwsze efekty -
          około 3 tygodni a potem ruszyło i było coraz więcej mleka. Zaczęłam walkę o
          laktację na przełomie stycznia/lutego i na pewno już w połowie marca (o ile nie
          wcześniej)nie dokarmiałam mieszanką a pierwsze zapasy pochodziły z końca marca.
          Straszna robota na początku ale warto dla tych efektów!
          pozdrawiam gorąco
          powodzenia
          Marta
    • mamusiamagdusia Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 30.07.04, 18:14
      cześć
      Ja dzięki Bogu nie mam problemu z karmieniem mojej 2 miesięcznej Julci.Ale po
      porodzie i przez te 3 dni w szpitalu pokarmu było malutko.W pierwszy dzień w
      domu moja mama przyniosła mi lek homeopatyczny RICINUS COMMUNIS - sa to
      maleńskie granulki-5 takich granulek wkładasz pod język i czekasz aż się
      rozpuszczą.Niestety nie powiem Ci jak często to przyjmować (zapytaj w
      aptece).Ja używałam ich jedynie 2 razy.Prócz tego rób to co dotychczas-jak
      najwięcej przystawiaj do piersi-dziecko najlepiej pobudza laktację i jak
      najwięcej pij wody mineralnej niegazowanej i soku jablkowego.Daj znać czy
      pomogły te granulki.Pozdrawiam
      • kluska39 Re: fatalna laktacja,czy komuś się udało ją rozbu 30.07.04, 22:29
        Mamusia-jutro zadzieram kiece i lece po ten preparacik homoniewiadomo !!! cos w
        nim musi byc jak juz druga osoba o nim pisze. bede zdawac relacje jak to z tym
        moim mleczkiem sie rozwija ...
        sciskam serdecznie wszystkie Mamuśki i Dzieciatka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja