iza_sta28
06.11.13, 08:42
Witajcie!
Mam 2 miesięczna córeczkę, której od 2 tyg podaje delicol, poleciła mi go pediatra. Właśnie tutaj pojawia sie problem. Mała od samego urodzenia miala problem z jedzeniem, płacz, prezenie się i ogólnie zostało stwierdzone u niej nietolerancja laktozy, ale pomimo tego nie poddawalam sie karmiłam dalej. 2 tygodnie temu byłam z mala na pierwszym szczepieniu i waga byla prawidlowa tj. 4340g i w tym dniu pediatra na bolączki brzuszne poleciła delicol i rzeczywiście pomógł, coreczka była i jest spokojniejsza. Po tygodniu 2 seria szczepień (dodatkowych) i tu jest szok waga wzrosła tylko o 100g. No dobra, pediatra mowi jedynie panikować i karmić dalej i za tydzień znowu kontrola wagi. Wczoraj ważyłam i wzrosło tylko o 125g. Pediatra dalej namawia mnie na karmienie, aczkolwiek mala wisi na mnie caly dzien, od czasu podawania delicolu slabiej spi, tzn. budzi sie co godzine. Np. dzis w nocy prawie w ogole nie jadla a budzila sie tak jak ostatnio caly czas czyli co godz. Tutaj nasuwa mi sie pytanie czy aby poprawa pracy jelit nie spowodowala tego że pokarm szybciej sie trawi a co za tym idzie córeczka cały czas jest glodna. Ale jak jest glodna i wydawało mi sie że je to czemu nie tyje? Proszę o pomoc bo już nie wyrabiam nerwowo.