one.way.ticket
23.02.14, 12:35
Karmię moich chłopców-bliźniaków tylko i wyłącznie piersią. Wczoraj był pierwszy dzień w którym obaj przekroczyli wagę 3 kg.
Nie przeszkodziło nam ich wcześniactwo, przebywanie w inkbatorach, dłuuuugie karmienie butlą, brak odruchu ssania, następnie zupełny brak apetytu, przebywanie w szpitalach oddalonych od siebie o 60km, moja cesarka i kryzys laktacyjny, niecierpliwe położne, które widząc, że dzieci nie ssią, nie mogą złapać, ssią nieefektywnie zabierały mi dzieci i znowu karmiły butlą, smoczki uspokajacze, które nadal doją namiętnie ;) i pewnie jeszcze trochę tych przeciwności by się znalazło.
Po tych wszystkich przejściach wróciliśmy do domu i chłopcy zaskoczyli o co chodzi z piersią. Cieszy mnie to ogromnie, gdyż moim marzeniem było karmić ich naturalnie na przekór wszystkim którzy mówili, że się nie da :) I w końcu laktator poszedł w odstawkę bo miałam go już serdecznie dość.
Dziewczyny, wierzcie w siebie i swoje dzieciaczki - chęci, cierpliwość, spokój, upór ale i szacunek do tych naszych małych ssaków są kluczem do sukcesu.