Ku pokrzepieniu - daliśmy radę :)

23.02.14, 12:35
Karmię moich chłopców-bliźniaków tylko i wyłącznie piersią. Wczoraj był pierwszy dzień w którym obaj przekroczyli wagę 3 kg.

Nie przeszkodziło nam ich wcześniactwo, przebywanie w inkbatorach, dłuuuugie karmienie butlą, brak odruchu ssania, następnie zupełny brak apetytu, przebywanie w szpitalach oddalonych od siebie o 60km, moja cesarka i kryzys laktacyjny, niecierpliwe położne, które widząc, że dzieci nie ssią, nie mogą złapać, ssią nieefektywnie zabierały mi dzieci i znowu karmiły butlą, smoczki uspokajacze, które nadal doją namiętnie ;) i pewnie jeszcze trochę tych przeciwności by się znalazło.

Po tych wszystkich przejściach wróciliśmy do domu i chłopcy zaskoczyli o co chodzi z piersią. Cieszy mnie to ogromnie, gdyż moim marzeniem było karmić ich naturalnie na przekór wszystkim którzy mówili, że się nie da :) I w końcu laktator poszedł w odstawkę bo miałam go już serdecznie dość.

Dziewczyny, wierzcie w siebie i swoje dzieciaczki - chęci, cierpliwość, spokój, upór ale i szacunek do tych naszych małych ssaków są kluczem do sukcesu.
    • panizalewska Re: Ku pokrzepieniu - daliśmy radę :) 23.02.14, 20:54
      SUPEEER! :)
      • passsoa85 Re: Ku pokrzepieniu - daliśmy radę :) 23.02.14, 21:29
        oczywiście że się da u nas dokładnie TEN SAM PRZYPADEK z wcześniakiem jak dostał cyca to odleciał:):):) super że się udało:)
    • stacie_o Re: Ku pokrzepieniu - daliśmy radę :) 25.02.14, 11:11
      brawo!
    • Gość: niuniek3 Re: Ku pokrzepieniu - daliśmy radę :) IP: *.centertel.pl 25.02.14, 15:33
      Gratuluję. I życzę dużo siły. I cierpliwości. I żeby było dobrze.
    • mmajcka Re: Ku pokrzepieniu - daliśmy radę :) 25.02.14, 22:16
      Wiecej takch postow! Super!
Pełna wersja