Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie

IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.14, 17:00
Karmię piersią 18 tydzień. Moja mała urodziła się z wagą 2850 gram, po 3 tygodniach ważyła 3240 gram. Mój problem rozpoczął się około 4 tygodnia, moja córka ciągle wisiała na cycku i zasypiała (tłumaczyłam sobie, że tak ma być, w końcu dziecko chce się poprzytulać), trwało to około 4 tygodni. Zgłosiłam się na szczepienie w 6 tygodniu, gdzie zważono moje dziecko i okazało się, że przybrało tylko 280 gram w ciągu 3 tygodni (3480 gram), pomimo ciągłego przebywania przy piersi. Lekarz kazał zweryfikować technikę karmienia. Dotychczas było tak - jedna pierś = jedno karmienie, bo jak się dowiedziałam na szkole rodzenia „karmimy jedną piersią, do 1,5 - 2 godzin, bo dziecko je, odpoczywa sobie, zaśnie i znowu się budzi na jedzenie”. Taką taktykę miałam odkąd urodziła się mała. Natomiast pediatra kazał karmić z dwóch piersi i nie pozwalać spać przy piersi. Nie posłuchałam go i karmiłam tak jak dotychczas. Tak się zestresowałam tą sytuacją, że zaczęłam tracić pokarm. W międzyczasie sięgnęłam po mm, bo moja mama po nocach nie spała, bo „głodzę jej wnusię”, więc podawałam jej max dwie butelki mm około 60-70 ml na dzień. Po dwóch tygodniach okazało się, że przybrała 200 gram. Pediatra stwierdził, że jest ok, więc odstawiłam butelkę. Oczywiście powiedział mi, że mała pokazuje, że jest głodna i mam dokarmiać. Podał dwie firmy... nie kupiłam żadnego mm. Zdałam się na swoje mleko. W 12 tygodniu, córcia ważyła 4030 gram. Po trzech tygodniach mała zaczęła kaszleć, więc poszłam do przychodni. Pediatra stwierdził, że widać, że urosła i z ciekawości ją zważył a tam... 3980 gram! Lekarz powiedział mi, że nie posłuchałam go i znów kazał karmić na dwie piersi i dziecko nie może spać przy piersi, bo ssie nieefektywnie (wyniku moczu i posiewu wyszły dobre). Wzięłam sobie do serca jego rady i po tygodniu mała ważyła o 220 gram więcej.
Idę za tydzień na szczepienie i boję się, że znowu będzie za mało ważyła. Nie wiem już sama jak mam karmić. Mała notorycznie zasypia przy piersi, budzę ją, ale dzisiaj np. zastrajkowała... Łaskotałam ją w policzek, w rączkę, w uszko, w żuchwę a ona dalej spała... Wyciągnęłam cycka, pospała 5 minut i się przebudziła, tak chyba z 5 razy pod rząd. Poradźcie co mam zrobić z tym małym cyckowym śpiochem? Ona nie sypia w dzień (zdarza się od czasu do czasu 2 x 30 min) za to w nocy potrafi spać od 20:30 czasami nawet do 4:00. Bardzo często jest tak, że robi sobie z piersi smoczka uspokajacza, ale wtedy przerywam to. Jestem nawet zdecydowana, że jeśli mała będzie źle przybierała, to przejdę na kpi.
    • yumemi Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 29.04.14, 17:14
      Oczywiscie nie ma czegos takiego jak zasada jedna piers = jedno karmienie, czy dwie piersi = jedno karmienie. Karmimy tyle ile dziecko chce, nie przerywamy karmienia tylko dlatego ze wyssalo z jednej czy z dwoch piersi. Czesto po drugiej piersi trzeba dziecko znow od nowa dac na pierwsza i tak w kolko - szczegolnie w okresach skokow wzrostowych.

      Co masz na mysli 'zaczelam tracic pokarm'?
      Jesli dziecko ma 18 tygodni - to kiedy bylo ostatnio wazone?

      Czy ssie smoczki jakiekolwiek? Jest nadal dokarmiane?
      Jak czesto na dobe ssie teraz?

      Bardzo często jest tak, że ro
      > bi sobie z piersi smoczka uspokajacza, ale wtedy przerywam to.
      Czemu przerywasz i co masz na mysli 'robi ze smoczka piers'? Piers jak najbardziej ma byc smoczkiem i takie ssanie ma dla dziecka sens - kiedy ssie najwolniej, akurat wtedy ssie najtlustszy pokarm. Karmienia nie przerywamy jesli dziecko nadal ssie.
      • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.14, 17:52
        Zaczęłam tracić ze stresu, tak mi się wydaje. Jak tylko odstawiałam małą był krzyk, nie miałam czasu ani na kąpiel ani na siusiu.
        Ważone było w 16 tygodniu. Smoczka uspokojacza nie daję, dałam jej wczoraj moje mleko w butelce.
        Dzisiaj bardzo często ją przystawiam. Śednio jest ostatnio 7 razy na dobę.
        Przerywam ssanie takie jak smoczka ( najczęściej wtedy przysypia, bo nie słyszę przełykania. Pediatra powiedział, że jest to nieefektywne ssanie.
        • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 29.04.14, 19:45
          Dobrze piszesz, wydaje Ci się.
          Pokarmu się nie traci ze stresu, stres może utrudniać wypływ pokarmu.
          Butelki nie dawaj, chyba że chcesz skończyć kp. Lepiej dokarm ją kubeczkiem, to już duża panna. Da sobie radę.
          7 razy na dobę to jest dużo za mało! Pisałam już, ze taki kurczak powinien jeść minimum 8-10 razy, optymalnie 10-12 razy na dobę, a w praktyce tyle ile chce (efektywnie oczywiście).
          Jak mała już nie ssie efektywnie, to ją podnieś, odbij, zmień pieluchę, ponoś chwilę i podaj drugą pierś, aż znowu zacznie ssać nieefektywnie. I potem znowu - podnieś, ponoś, daj na tę pierwszą pierś.
          I tak do skutku.
          • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.14, 20:12
            Do skutku? To znaczy, aż wypuści pierś?
            • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 29.04.14, 20:36
              Do skutku czyli do końca posiłku, aż mała zaśnie i już nie będzie chciała zassać piersi albo jak puści pierś i pięknie się uśmiechnie ;)
    • Gość: maddie Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 29.04.14, 17:15
      Jaka byla najnizsza waga spadkowa? Ile mala teraz wazy?
      Zawsze byla wazona na tej samej wadze?
      Smoczka ssie?

      Generalnie zasada jest taka, ze to dziecko reguluje sobie ilosc posilkow i czas spedzony przy piersi.
      Tych karmien powinno byc w poczatkowym okresie 8-10 minimum, najlepeij z dwoch lub wiecej piersi na jedno karmienie.
      Jak dziecie dobrze rosnie na piersi to sie nic nierobi, ot sie cieszy:)
      Jak slabo, to trzeba sie karmic czesciej, efektywniej, zkilku piersi naj jedno karmienie, rowniez wnocy. Czyli tak co 2-2,5 h karmienie z dwoch piersi. W nocy co 3-4h.
      Lekatz dobrze radzi z karmieniem, z dokarmianiem nie.
      • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.14, 17:54
        Waga spadkowa 2790 gram. Zawsze ważona jest na tej samej wadze. Smoczka uspokajacza nie daję. Ostatnia waga ro 4200 gram.
        • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 29.04.14, 19:41
          Dobrze liczę, że te 4200g to miała w 16tyg?
          A na 12tyg miała 4030g. To policzę przyrost w pierwszych trzech miesiącach, wychodzi 1240g, dzielone na 12tyg daje nam średnio 103g na tydzień. I teraz pytanie, jacy Wy, rodzice jesteście? Jacy byliście w dzieciństwie? Też mali?
          Bo mała mało przybiera, ale przybiera. Minimum dla dzieci 0-3msce to 120g, 17g na dzień. Wiadomo, im więcej tym lepiej.
          Piszesz, że je średnio 7 razy na dobę. Przy tak małych przyborach to jest zdecydowanie za mało. Powinna jeść 10-12 razy. Czyli za dnia co 2h przynajmniej i powinnaś ją budzić w nocy, żeby zjadła 2 razy z dwóch przynajmniej piersi na jedno karmienie.
          Samo zwiększenie ilości karmień powinno poskutkować dobrymi przyrostami.
          Ciebie piersi nie bolą? Mała dobrze ssie? Brodawki nie są zniekształcone (ścięte jak szminka)?
          • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.14, 20:06
            Tak, ta waga jest z 16-tego tygodnia. Muszę zapytać jacy byliśmy jako niemowlęta, wiem, że byliśmy karmieni mm od 3 miesiąca :) W nocy mała dostaje przynajmniej dwa razý każdą pierś, dzisiaj obudziła się o 1:30 i jadła do 5 z przerwami po 15 minut.
            Piersi mnie nie bolą, ssie ładnie.
            Mamy problem z pleśniawkami. Buźkę smarowałam aphtinem a ja clotriamzolum. Otoczki nadal są jasnoróżowe, ale już nie czuję bólu. Chciałam kupić sobie probiotyki i ograniczyć spożywanie cukrów.
            • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 29.04.14, 20:35
              Jak długo macie te pleśniawki? Bo one też nie pomagają przybierać na wadze i dobrze ssać. Na grzyba pomaga dactarin albo nystatyna albo fluconazol - cała kuracja (albo i dwie). Probiotyki i ograniczenie cukrów/mącznych potraw też pomaga.
              O tej nocy pisałam tak, bo wcześniej pisałaś, że mała śpi ileś tam godzin. Ale jak już je w nocy to ok.
              • Gość: viki Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.broadband.greenlan.pl 29.04.14, 20:55
                A co to za skrót KPI ?
                • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.14, 21:06
                  Karmiąca piersią inaczej, czyli własne mleko w butelce
              • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.14, 21:04
                Ona budzi się w nocy różnie, raz 2, innym razem 3.
                Pleśniawki wyszły około 12 tygodnia, pojawiają się rzadko, ale są. Jak zjem większą ilość słodkiego to widzę, że pojawiają się małe plamki przy wargach.
                Jestem już spokojniejsza, od jutra zacznę karmić częściej. Za tydzień napiszę ile mała przybrała.
          • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.14, 21:39
            Lewa brodawka wygląda jak szminka, co to oznacza?
            • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 29.04.14, 22:17
              Oznacza to że mała zbyt płytko chwyta pierś i źle ssie.
              Jak ona ssie? Tak:
              www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13
              • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.14, 08:07
                Ssie tak samo, ale ma więcej przestrzeni do oddychania.
                • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 30.04.14, 09:52
                  To spróbuj ją głębiej na pierś nakładać, bliżej siebie trzymać, bardziej brzuch do brzucha.
                  Brodawka musi być wycelowana w górne podniebienie, tak, żeby dolna część otoczki mogła być masowana językiem i żuchwą od dołu.
                  I powinno być ok.
    • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.14, 12:58
      Wróciłam ze szczepienie. Jestem podłamana. Dziś jest 19 tydzień i waga 4400 gram.
      Karmię małą od środy co 1,5 godziny. W nocy raz około 3-4 i do 6 rano zmieniam piersi. Nie rozumiem czemu w jednym tygodniu przybrała 220 gram a teraz przez trzy tygodnie tylko 200 gram.
      Pediatra powiedział, że powoli przybiera... Ok, ale ja czarno widzę, żeby do 6 miesiąca podwoiła wagę. Mam w nocy dodać jedno karmienie. Za tydzień pójdę znowu ją zważyć i zobaczę czy ono coś daje.
      Wczoraj wieczorem mała wyrywała się od karmienia, zmiany piersi nic nie dawały, nie mam pojęcia czy to na zęby, posmarowałam dziąsła żelem, ponosiłam i uspokoiła się, dalej karmiłam.
      • Gość: maddie Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 06.05.14, 15:42
        Jasne, ze podwoi, nie martw sie na zapas.
        Mala juz dobrze ssie? Brodawka nie jest scieta po ssaniu?
        Dzieci rosna skokowo, tydzien zastoju a potem hops! Waga w gore idzie. A potem znowu cisza i hops! Wzrost poszedl w gore.
        Nie patrz na pomairy tylko zobacz w siatki - ja wyglada jej wykres na siatkach WHO? Waga i wzrost oraz waga do wzrostu? Nanies sobie pomiary i zobacz, ze nie masz sie o co martwic.
        Smoczkow oczywiscie nie.ma?
        Dokarmic w tym.wieku mozesz kubeczkiem doidy czy innym - odciagnij swojego mleka i daj malej do wypicia, albo dodaj odrobine kaszki naturalnej. Ciebie to uspokoi, bo bedziesz dokarmiac raz dziennie, a mala bedzie zadowolona ze cos innego w buzi ma;) taki pieciomiesieczniak poradzi sobie z kubkiem i plynem, na pewno:)
        • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.14, 16:13
          Smoczków nie ma, próbowałam karmić kieliszkiem, ale się krztusiła. Ona jest poza siatką, to nawet nie jest 0,4 kwantyl :(
          Karmię ją spod pachy i na leżąco, cały czas jest ścięta. Dzisiaj ją trochę wyżej położyłam, mam nadzieję, że wróci do normalnego stanu.
      • Gość: Aga Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.14, 08:33
        Witaj,
        mam podobny problem. Moja córeczka skończyła 3 tyg, urodziła się 3350, wypisana ze szpitala z 3150, przez 2 tyg praktycznie nie przybierała na wadze, a jeśli tak, to zaraz spadała. Radziłam się różnych osób co robić. Dostawiana do piersi potrafiła ssać 3 godziny i wyssać 10ml.
        Położne w szpitalu radziły mi karmić do 20 min z jednej i 20 min z drugiej piersi maks, a potem jak głodna dokarmiać odciągniętym mlekiem z butelki. Twierdziły że jak ssa 3 godz to spala to co zjada i robi się błędne koło.
        W domu dokupiłam sobie taki system z Medeli - butelka na szyję do góry nogami i rurki doczepione do piersi, z których podczas karmienia piersią dodatkowo spływa moje odciągnięte mleko, to stymuluje małą do efektywniejszego ssania. Trochę działa. Na początku myślałam, że moja Mati jest po prostu leniuszkiem i nie chce jej się ssać, zwłaszcza że w szpitalu była dokarmiana butelką bo miałam na początku bardzo mało pokarmu, ale potem czułam, że malutka się męczy ssając 3 godz. Ja też już miałam dosyć, bo spadała na wadze i strasznie się bałam. Nie wiem czy to dobre rozwiązanie czy trzeba nadal toczyć batalię o karmienie tylko piersią.Na razie Mati powolutku przybiera, jak chce piersi to daję, nie budzę na siłę w nocy, bo wtedy i tak zasypiała przy jedzeniu i z efektywnego ssania były nici. Sama budzi się 2 razy, chce jeść, dostaje najpierw z piersi, potem z butelki.
        • mad_die do Aga 30.05.14, 23:06
          Twój system to droga donikąd.
          Położne dobrze Ci radziły, pobudzaj efektywne ssanie (ssanie i łykanie, nie ssanie i spanie) przez 20-30 minut a potem podaj mleko. Tyle że nie butelką, a kubkiem/strzykawką/pipetą.
          I za 2h znowu to samo - jedna pierś efektywnie ssania, druga, i dokarmienie bez użycia smoczka.
          Gwarantuję Ci, że mała z wagą podskoczy super.
          Warunek jest jeden - ona musi dobrze ssać pierś. Butelka jej tego nie uczy, podobnie rurka przy piersi nie uczy.
          Popatrz na stronę nbci.ca - na artykuły i na filmy. I tak właśnie dostawiaj dziecko do piersi.
          • Gość: do Kapela Gaców Re: do Aga IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.14, 23:58
            Witaj,
            tylko problem polega na tym, że ona budzi się mniej więcej co 3 godz, próbowałam budzić ją co 2, ona wtedy zasypia przy piersi, nie ssie, to trwa wieczność, jest umęczona, ja też, na kolejne karmienie jeszcze trudniej ją obudzić, z resztą robi się z tego jedno ciągłe. To naprawdę nie jest takie łatwe i oczywiste jak piszecie.
            • Gość: peru007 Re: do Aga IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.14, 15:29
              Ja moją małą karmiłam jak się obudziła. Nie pozwalaj małej zasypiać przy piersi, zmieniaj piersi, gilgaj po policzku, rączce, żuchwie. Byłaś już na pierwszym ważeniu w przychodni?
              • Gość: Aga Re: do Aga IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.14, 16:38
                Jeszcze nie byłam w przychodni, idę za tydzień, ale ważyła ja kilka razy położna, która do nas przychodzi. Na samej piersi spadała z wagi, bo ssie nieefektywnie, po dokarmianiu moim mlekiem z butelki powoli do przodu z (3200 w drugim tyg do 3630 pod koniec trzeciego).
                Nie pozwalam jej spać przy piersi, jak zasypia przestaję karmić, wtedy się budzi. Ale jak ją budzę ze spania do karmienia to nie ma mowy, jest naprawdę niewybudzalna. Nawet po zmianie pieluchy otworzy oko na 3 min i potem znowu śpi. Karmię ją zatem zwykle co 3 godz, czasem budzi się co 2, w nocy to nawet 5 potrafi spać.
    • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.14, 17:31
      Byłam dziś na ważeniu, mała waży 4600 gram, czyli w 9 dni przybrała 200 gram, to raczej dobrze?
      Dzisiaj dwa razy mi ulała, wcześniej nie było tego.
      Jeszcze mam pytanie w kwestii technicznej, bo już nie wiem jak mam karmić. Mała dostaje najpierw jedną pierś i przy niej przysypia, cały czas ssie, ale to jest raczej nieefektywne ssanie, bo nie słyszę przełykania, mogłaby tak na okrągło przy tej jednej piersi i nie wiem w którym momencie zmienić na drugą pierś. Po 15, 30 minutach?
      • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 15.05.14, 21:51
        Gość portalu: peru007 napisał(a):

        > Byłam dziś na ważeniu, mała waży 4600 gram, czyli w 9 dni przybrała 200 gram, t
        > o raczej dobrze?
        Średnio wychodzi 22g na dzień - jest ok. Minimum to 17g na dzień.

        > Dzisiaj dwa razy mi ulała, wcześniej nie było tego.
        > Jeszcze mam pytanie w kwestii technicznej, bo już nie wiem jak mam karmić. Mała
        > dostaje najpierw jedną pierś i przy niej przysypia, cały czas ssie, ale to jes
        > t raczej nieefektywne ssanie, bo nie słyszę przełykania, mogłaby tak na okrągło
        > przy tej jednej piersi i nie wiem w którym momencie zmienić na drugą pierś. Po
        > 15, 30 minutach?
        Lepiej nie patrz na zegarek, tylko na dziecko. Jak widzisz, że już żuchwa wcale nie chodzi albo chodzi tak tylko delikatnie, to zmień pierś. A jeśli żuchwa chodzi w systemie ssanie-ssanie-ssanie-ssanie-ssanie-ssanie- łyk to maluch jeszcze je. Choć wiadomo, że najefektywniejsze ssanie jest wtedy gdy wygląda to tak:
        www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13
        Czyli ssaaaaaaaaaaaanie-łyk- ssaaaaaaaaaaanie-łyk. Mocne, miarowe ruchy całej szczęki, od ucha do ucha.
    • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.14, 17:23
      Dziś waga to 4740 gram, gdzie 9 dni temu było 4610 gram.
      • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 29.05.14, 18:45
        Czyli 130g w 9 dni.
        Ile mała teraz ma?
        Pomiędzy 4 a 6msc minimum przyrostów to 90g na tydzień - czyli u Was jest ok.
        • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.14, 19:00
          Ma 5 miesięcy i 5 dni.
          • Gość: kaja Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.108.152.76.wlantech.pl 29.05.14, 23:39
            To bardzo niska waga jak na dziecko 5 mięsięczne. Dużo poniżej siatek, nie wiem dlaczego nikt nie zwrócił tu na to uwagi. Co mówi lekarz teraz? Czy konsultowałaś z innym pediatrą? Czy dziecko miało zlecone jakieś badania?
            Miałam podobny problem wiele lat temu z moim dzieckiem, z tym, że spadło z siatek po 6 mies. Potem zatrzymał się wzrost i było źle, bardzo źle.. Po latach powoli wychodzimy na prostą, z tym ze u nas był jeszcze chroniczny brak apetytu, w efekcie niedożywienie - mimo codziennej rozpaczliwej walki by dziecko jadło. Wagę problemu uświadomiłam sobie dopiero po zmianie lekarza, poprzednia pediatra długo bagatelizowała problem.
            Dobrze by było, gdyby wypowiedziała się Pani ekspert.
            Może faktycznie należy dziecko dokarmić, przynajmniej spróbować?

            • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.14, 09:03
              Odkąd zaczęłam karmić częściej przyrosty są w normie. Sądziłam, że mała nadgoni straty jak będzie więcej jadła.
              Pediatra na ostatniej wizycie powiedział, że po mału nabiera masy. Dzisiaj skonsultuję się czy dokarmiać. Badania miało robione te, o których pisałam wcześniej.
              No nie działa to moje kp tak jak powinno :( problem tkwi w przysypianiu dziecka przy piersi.
              • Gość: kaja Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.108.152.76.wlantech.pl 30.05.14, 12:54
                Ma szansę nadrobić, im dziecko mniejsze tym szybciej nadrabia straty. Zastanawia mnie to przysypianie, dlaczego przysypia, skoro nie jest w pełni najedzona, może to taki typ że musi b. często a małe porcje? Czy nie chce "się męczyć" przy piersi, bo jest np osłabiona? Pisałaś o pleśniawkach- ból przy ssaniu też pewnie swoje zrobił.
                U nas było tak, że synek jadł malutko i paradoksalnie nie był przez to bardziej głodny- przeciwnie, coraz mniej potrzebował i coraz słabiej rósł. Dopiero po czasie dowiedziałam się, że to takie " zasuszenie" jest. Tak samo się dziej u dorosłych, jeśli jedzą za mało to po czasie inaczej odczuwają głód lub przestają odczuwać, z tym z e osoba dorosła nie musi rosnąć. W przypadku małego dziecka organizm dostosowuje się w ten sposób że spowalnia wzrost, żeby nie tracić energii. Dlatego ważne jest bardzo, żeby dziecko nadrobiło wagę i to jak najszybciej.Tym bardziej, że u dzieci do 2 roku życia kluczową rolę w procesie rośnięcia odgrywa stan odżywienia- dopiero później górę bierze hormon wzrostu.
                Nie mogę znaleźć tego info o badaniach.
                Warto sprawdzić morfologię, wit d3, mocz ogólny i posiew- czyli taka podstawę,ew potem coś więcej ale to lekarz powinien decydować.
                czy ktoś zwracał uwagę na wędzidełko języka? może jest za krótkie i psuje efektywne ssanie. z druhiej strony dziecko w 5 mis życia powinno miec technikę ssania opanowaną, na swój sposób dawać sobie radę, to nie noworodek, który się dopiero uczy.
                Jak wygląda dziecko w ciagu dnia- czy jest normalnie aktywne, czy ospałe czy nadpobudliwe?
                nie jest prawdą że nadaktywne dziecko jest ok, bo nadpobudliwość występuje przy niedozywieniu- tak było u nas, a długo długo słyszałam, że taki ruchliwy więc nic mu nie jest, póxniej zaczęły się choroby i cały problem związany z osłabieniem.
                Jesli konieczne będzie dokarmianie przez jakiś czas, by nadrobić, to myslę że warto dokarmić, ale to moje zdanie. Niedługo zaczniesz wprowadzać zupki itd, to też szansa, o ile będzie chętnie jeść że ruszy z wagą, do zupek mozna dodawać zdrowe tłuszcze- oliwę z oliwek np.
                nie mysl, że Twoje kp nie działa, przecież karmisz, dbasz o dziecko, szukasz pomocy.
                Nie da się przez net zdiagnozowac dlaczego jest tak jak jest, mozna tylko się domyslać a przyczyn słabego przybierania może być mnóstwo. Tutaj tylko dobry pediatra.
                Z mojej strony - ja bym się zastanowiła czy jest sens w nieskończoność walczyć z techniką ssania, za wszelką cenę, jeśli by się okazało, że dziecko jednak wciąż nie przybiera, a czas leci. Ja długo wierzyłam, że "je widocznie tyle ile potrzebuje", "taka jego uroda" itp. Bzdury. Dziecko musi przybierać prawidłowo, żeby mieć z czego rosnąć.
                • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.14, 18:58
                  Moje dziecko przybiera od trzech tygodni w normie, wcześniej za rzadko karmiłam i stąd były takie słabe przyrosty. Nie jest ani apatyczne ani nadpobudliwe.
                  Zdecydowałam się na dokarmianie - 1 x 120ml mm i 1 x 60ml moim mlekiem (jak wyciągnę więcej to dam swoje), lekarz powiedział, żebym tylko dalej karmiła piersią, ale akurat z tego nie zrezygnuję.
                  • Gość: niuniek3 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.14, 20:46
                    To źle dokarmiasz. Jeśli chcesz karmić piersią to absolutnie nie zastępuj żadnego posiłku! Możesz podać 20-30ml po kazdym karmieniu. Ale najpierw kp. Nigdy na raz 120ml. Wtedy tego karmienia nie będzie czyli karmisz rzadziej czyli masz mniej mleka. I problem się pogłębia.
                    • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.14, 21:06
                      Zawsze przed i po dokarmianiu daję pierś.
                  • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 30.05.14, 23:02
                    Ale po co na raz TYLE sztucznego mleka?
                    Podziel to na porcje i daj kubeczkiem.
                    A najlepiej ściągnij swoje i podaj w kubeczku po karmieniu piersią. (Twoje mleko może stać poza lodówką nawet 24h).
                    Sama widzisz, że im częściej karmisz, tym lepiej dziecko przybiera.
                    Więc samo zwiększenie ilości piersi - na dobę (te 10 karmień powinno być) jak i na jedno karmienie (przynajmniej dwie piersi ssane efektywnie, bez przysypiania) - powinno Wam pomóc.
                    • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.14, 15:03
                      Chętnie bym odciągała swoje mleko, ale ... jak karmię co 1,5 godziny to mała jada do 40 minut, potem 30 minut zabawa z laktatorem i równocześnie zajmuje się małą, potem ewentualne przebieranie i znów karmienie. Trochę mnie ten schemat męczył, więc odpuściłam to ściąganie, bo ścigałam max 30ml, częściej po 20ml.
                      Zastanawiałam się nad rozszerzaniem menu zamiast dokarmiania, ale ona sama nie siedzi.
                      • Gość: kaja Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.108.152.76.wlantech.pl 31.05.14, 18:32
                        Na początku rozszerzania diety dziecko tylko smakuje, np odrobinę jabłka, marchewki, wypluwa itd. Dokarmiania to raczej nie zastąpi w tym momencie. Jesli sciągasz 20 ml to podaj te 20 po karmieniu.Zawsze to cos do przodu. Spojrzalam na siatki who i od momentu jak Twoje dziecko wypadło poza siatkę, to ostatni pomiar jaki podałaś pokazuje że się do dolnej granicy zbliżyło, więc ok bo sie dalej nie odchyla. Tylko żeby wejść chociaż na tą ostatnią linię 0,4 to musi jescze przybrać, tzn przybierać tygodniowo więcej, żeby nadrobić co straciła.
                        jescze się zastanawiam: jak z długością? Czy lekarz ją mierzył? Może jest wyjątkowo drobna, krótka i u niej ta waga nie jest aż tak niska jak się wydaje? Mierzenie u takich maluchów jest wprawdzie mało miarodajne (bo np centymetrm po krzywiznach wychodzi większy pomiar, powinno się mierzyc długosc od głowy do pięt na prosto) ale coś tam zawsze pokazuje..

                        • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.14, 19:25
                          Cały czas patrzę na tę siatkę WHO i jeszcze 300, 400 gram i wskoczy na nią :)
                          Ma 63 cm długości.
                          • Gość: kaja Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.108.152.76.wlantech.pl 31.05.14, 20:23
                            Będzie dobrze. Tak naprawdę to nie chodzi o wyścig "do siatki" ;) ale siatki są jednak jakimś odniesieniem, zwłaszcza te nowe who.
                            Wzrostowo tez gigant nie jest, więc nie ma jakiejś ogromnej rozbieżności waga/ wzrost. Da radę.
                            Co mogę powiedzieć od siebie: nie demonizowałabym podawania mm jako ciemnej strony mocy.
                            Ale to ja. Swoje drugie dziecko, córkę od 5 mies przez jakis czas karmiłam mieszanie. Żyje. Ma się dobrze, nie oduczyła sie piersi, mleko nie znikło, karmiłam 2 lata i nie chorowała. Wzrost i waga ok. 50 centyl who.
                            Synek z którym były problemy nigdy nie wziął mm do ust, nie chciał. Nadrobił ale dopiero po 3 r ż jak zaczął jeść. Obecnie 3 centyl.
                            trzymam za Was kciuki.

      • Gość: gram Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 14.07.15, 14:13
        w co wy ciągle gracie?? mówi się gramów, a nie gram - no chyba, że gram w karty...
    • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.14, 19:36
      Po 6 dniach od ostatniego ważenia mała ma 4940 gram w pieluszcze, więc na golaska około 4860 gram. Myślę, że jeszcze z tydzień i zakończę dokarmianie mm.
      • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 04.06.14, 19:40
        Gość portalu: peru007 napisał(a):

        > Po 6 dniach od ostatniego ważenia mała ma 4940 gram w pieluszcze, więc na golas
        > ka około 4860 gram. Myślę, że jeszcze z tydzień i zakończę dokarmianie mm.
        To dobrze, tylko wiesz... ważenie w pieluszce jest mało miarodajne.
        Skoro zawsze ważysz na golasa, to zawsze waż na golasa.
        • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.14, 21:26
          Właśnie ona była zawsze ważona w pieluszce, dwa przedostatnie pomiary były na golasa.
          • kremka2014 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 06.06.14, 11:45
            Z tego co wiem to 7 karmień to za Malo. Nie czytałam wszystkiego,ale nie wiem czy ktoś zwrócil uwagę na karmienie nocne. Uważam, ze należy budzić dziecko po uplywie max.5 -6 h. Zresztą w nocy jest tłustszy pokarm
    • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.14, 16:21
      Dzisiaj mała skończyła pół roku. Dwa tygodnie temu ważyła 5230 gram, dzisiaj 5440 gram. Niestety nie podwoiła wagi nawet przy dokarmianiu. Pediatra nie kazał się martwić tym faktem, zaczęłam rozszerzać dietę i od piątku karmię już samą piersią.
      • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 24.06.14, 16:32
        A ile jej brakuje do podwojenia?
        Przybrała teraz bardzo ładnie, 210g w 2 tyg w tym wieku to całkiem ładny wynik.
        Karm dalej piersią, dawaj wartościowe jedzenie do rączki/łyżeczką i będzie ok :)
        • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.14, 19:37
          Brakuje 260 gram. Dziś były 3 łyżeczki marchewki, mam nadzieję, że przypasuje jej nowe jedzonko, bo orkiszowa kaszka holle jest be.
          • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 24.06.14, 20:18
            No to nie masz się czym przejmować :)
            Są dzieci, co podwajają wagę, są takie co moją to w nosie ;) Są takie, co chodzą na roczek, są takie, co wolą raczkować do 15mscy ;) Każde dziecko jest inne.
            Dawaj jedzonka, zdrowe jedzonka, nie wmuszaj, ale proponuj.
            I będzie ok.
            • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.14, 07:35
              Dziękuję za wszystkie porady :)
              • niunia_5110 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 25.06.14, 22:17
                Witam
                Trafiłam na ten wątek przypadkiem ale bardzo się cieszę bo przeżyłam dokładnie to samo. Młody urodził się naturalnie z przyzwoitą waga, karmiłam piersią i wszystko było ok do ok miesiąca. Potem bardzo małe przyrosty wagi itd. Pisałam też na forum o porady, byłam w poradni laktacyjnej, byłam u różnych pediatrów. Każdy usilnie kazał kp bo to jest najlepsze dla dziecka itd zero mm. Słuchałam bo też byłam za kp. Waga była poniżej siatek ale cóż, musi być kp. Do czasu. Jak waga zaczęła spadać zaczęłam dokarmiać mm pomimo że dalej każdy kazał tylko kp. To była chyba najlepsza decyzja. Bo młody dziś jest na 50 centylu ma 9 miesięcy i dalej karmię piersią. Nie było łatwo bo każde karmienie to mm i kp ale wytrwałość się osłabiłA. A dziś z perspektywy czasu uważam że każda z nas jako nawet nie doświadczona mama wie co jest dla jej dziecka najlepsze i czasem poprostu nie warto słuchać innych. Dziś jak oglądam zdjęcia z tamtego czasu normalnie bym wszystkich udusiła za te "porady" widząc jaki młody był chudy. Wtedy tego nie widziałam. Teraz te zdjęcia są schowane głęboko bo jak oglądam to same łzy... To może pomóc podjąć decyzję jakiejś mamie, nie zawsze wprowadzenie mm równa się koniec kp.
                • niunia_5110 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 25.06.14, 22:29
                  Jeszcze jedno. Warto w takich przypadkach kupić lub chociaż pożyczyć wagę. To ważenie w przychodniach przy kłopotach z waga jest nie dokładne. Ja też chodziłam na początku, ale to były różne pory dnia itd. Przy jakichkolwiek problemach z waga dziecko powinno się ważyć zawsze o tej samej porze, na golasa i na tej samej wadze. Ja wagę mam do dziś i chyba tak mi się ten problem odbił że dalej często ważę młodego :-)
                  • mad_die Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 25.06.14, 22:35
                    Kochana, przeczytałam Twój wątek, ale na niemowlu - tam nie prosiłaś o radę w karmieniu piersią.
                    Dokarmianie to jest ostateczność przy kp. I to dokarmianie bez użycia smoczka i butelki.
                    Ty od najlepszego lekarza w okolicy dostałaś takie rady jakie dostałaś - karmienie co 3h z jednej piersi a potem 60ml sztucznej mieszanki. Aż dziw, że dalej karmisz!
                    • niunia_5110 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 25.06.14, 23:09
                      Tak, zaczęło się od kupy i wit d ale dyskusja przeszła na tor kp a mm :-) zresztą nie o tym chciałam napisać.
                      Coś jednak musiało być w tej radzie tego lekarza skoro dalej karmię piersią i młody jak widzi pierś to się trzęsie a malutki już nie jest i je prawie wszystko ale co cycuś to cycuś ;-) pozdrawiam i życzę mamą z problemami wagowymi wytrwałości i rozsądku ;-)
    • Gość: peru007 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.14, 09:28
      Wróciłam i chciałabym napisać, że maleńka je warzywka, owoce i od paru dni kaszkę hollę orkiszową z dodatkiem owoców i jej waga na dzień wczorajszy to 5800 gram (28 tyszień + 3 dni) i oczywiście tylko pierś.
      • celinka888 Re: Słaby przyrost wagi - nieefektywne ssanie 13.07.14, 23:44
        Witam, mam podobne problemy - mój synek skończy jutro 6 tygodni; najpierw myślałam, ze mam za mało mleka, teraz wiem, ze technika ssania jest do poprawy u małego; poradzcie co zrobić, jak skorygować ssanie piersi?
Pełna wersja