Zakończenie karmienia piersią

28.07.14, 09:41
10 dni temu po 19 miesiącach zakończyłam karmienie syna.
Przez kilka dni musiałam odciągać ręcznie trochę pokarmu do poczucia ulgi. Teraz odciągać już nie muszę, jednak bardzo bolą mnie piersi, nie są twarde, ale bolą.
Nie brałam nic na zatrzymanie laktacji, nie piję szałwii...jak długo ten stan może potrwać?
    • malwina.okrzesik Re: Zakończenie karmienia piersią 31.07.14, 23:28
      Można stosować na piersi zimne okłady.
      Piersi moga być bolesne, wrażliwe nawet 2-3 tygodnie. Organizm potrzebuje czasu, aby "wyhamować" po tak długim okresie kp, którego niezależnie od Pani pytania gratuluję.
      • mamakarolla Re: Zakończenie karmienia piersią 01.08.14, 08:34
        Dziękuję! :)
    • ambivalent Re: Zakończenie karmienia piersią 01.08.14, 09:09
      Ja tez skonczylam karmienie 9 dni temu i tez piersi sie jeszcze nie przyzwyczaily. Tzn, jedna jest juz ok, miekka i niebolesna ale ta druga, ktora syn faworyzowal jest caly czas pelna. Lepiej zrobilo sie od ostatniego sciagniecia mleka (sciagac z tej piersi musialam troche - do poczucia ulgi, bo byla tak twarda i bolesna, ze nie moglam wytrzymac), czyli od wczoraj.
      Mi mieta pomaga, moze sprobuj?
    • Gość: Maria Re: Zakończenie karmienia piersią IP: *.radom.vectranet.pl 01.08.14, 11:39
      Ja karmie juz 17 miesiąc i tak się zastanawiam jak to zrobiłaś, ze skonczylas karmić w 19 mcu? Moja mala jak tylko jestem w domu (np. teraz 3 tyg.urlopu) to ciagle wola "cycy". Nie wyobrażam sobie jak ja odstawkę, a coraz częściej o tym myślę. Proszę podziel się doświadczeniem, jak odbyło się to u Was? Z góry dziekuje :)
      • Gość: kanapkaz Re: Zakończenie karmienia piersią IP: *.centertel.pl 01.08.14, 22:50
        Ja rowniez zakonczylam karmienie ponad tydzien temu. Jedna piers jest bolesna i z guzkami druga juz miekka. Dziecko prawie 18 miesiecy . Tez myslalam ze sie teraz nie uda bo lubila czesto cycac w n9cy tez do 5-6 razy. Moj sposob to smarowanie sutkow octem troche rozcienczobym woda. Powiedzialam ze piersi sa zepsute i "be". Nie zacycala takich be bo zapach ja odstraszal. Przez 2 dni byly placze szczegolnie w nocy ale myslalam ze bedzie gorzej . Smarowanie octem powtarzalam kilka razy dziennie bo sprawdzala czy juz sa dobre. Duzo przytulania i zabawy do tego. Moja niunia jest przytulaczkiem i lubi czulosci duzo teraz ma tego wiecej niz jak cycala. Teraz juz prawie nie pyta o cyce. W nocy lepiej spi. Budzi sie z 2-3 razy i zaraz zasypia. Spi na razie ze mna lub na lozku obok. Aa i my mamy smoczek ktory bardzo pomaga.
        • Gość: Maria Re: Zakończenie karmienia piersią IP: *.radom.vectranet.pl 02.08.14, 00:23
          Dzięki za podpowiedź. Ja chyba nie dam rady tak odstawić. Nie mam serca, żeby smarować czymś piersi i oszukiwać dziecko. Ale musi być nieszczęśliwe takie maleństwo, jak jego ukochane mleczko zrobiło się beee. To okrutne :P Raczej poczekam, aż sama zrezygnuje, bo skoro ssie tak często to chyba potrzebuje. Moja nie chce mm, nabialu też nie bardzo wiec pozostaje nam "cycy" :) Tylko mam nadzieje, ze to samoodstawienie nastąpi w najbliższym roku.

          Gratuluje wytrwałości. Pozdrawiam.
          • ambivalent Re: Zakończenie karmienia piersią 02.08.14, 19:53
            Niekoniecznie trzeba dziecko oszukiwac lub smarowac piersi octem. Moj syn ma 13 miesiecy i troszke i powiedzialam mu po prostu, ze mleczka nie ma. I bylo ok. Spodziewalam sie zdecydowanie wiekszych dramatow, szczegolnie w nocy. Wydaje mi sie, ze on wyczul, ze jestem zdecydowana i piersi nie dostanie.
            A nabial zaczal jesc i mleko krowie pic po odstawieniu dopiero. Dzisiaj zobaczyl mnie naga wiec chcial piersi. Powiedzialam znowu, ze mleczka nie ma ale, ze moze dostac mleczko w kuchni. Dostal w niekapku 180 ml i wypil wszystko.
        • bieniewicka Re: Zakończenie karmienia piersią 02.08.14, 11:55
          Metoda z octem mnie nie przekonuje, mało to humanitarne... ;S Na tym forum czytałam o bardziej baby friendly metodach stopniowego odstawiania dziecka, pozwolę się wypowiedzieć tym, co przez to przeszły ;) Fakt, że dzieci były starsze i bardziej kumate, ale takie półtoraroczne też przecież sporo rozumie.

          Tutaj opisane były fajne sposoby: forum.gazeta.pl/forum/w,851,151613189,151613189,Pomocy_odstawienie_duzego_dziecka_.html
          • Gość: kanapkaz Re: Zakończenie karmienia piersią IP: 5.174.27.* 02.08.14, 13:06
            Przecież ja nie kazałam pic dziecku octu , chodziło o to żeby zniechęcić ja do ssania piesi. Wcześniej posmarowałam sutki gencjana żeby widziała ze cos jest nie tak z cycami ale jej to nie zniechęciło -zassala i tak. Brzydki zapach najbardziej na nia działa zniechęcająco. Żadna krzywda dziecku sie nie stała juz prawie nie pamieta ze w ogole cycała. Trzeba poprostu sie zdecydowac i miec motywacje silna. Ja miałam i sie udało.
      • mazurjanka Re: Zakończenie karmienia piersią 02.08.14, 00:41
        Dziewczyny, a co sprawia że odstawilyście lub chcecie odstawić na tym etapie? Czy to kwestia że dziecko gryzie i boli? Czy bardziej presja otoczenia że przecież dziecko już takie duże:) podzielcie się proszę swoimi powodami, ciekawa jestem bo może mnie też to czeka (kp 8my miesiac i póki co chciałabym jak najdłużej)
        • ambivalent Re: Zakończenie karmienia piersią 02.08.14, 09:32
          Ja odstawilam Mlodego jak skonczyl 13 miesiecy. Nie planowalam dokladnie wtedy, tak wyszlo. Mlody od okolo 5tego miesiaca spal tragicznie i ostatnio jeszcze sie pogorszylo (pobudki co pol godziny, wiszenie na piersi w nocy, takie tam). I ktoregos dnia stwierdzilam, ze juz mam dosc. Mlody dostal mleczko rano, potem bez problemu polozylam go spac w dzien bez piersi (co wczesniej sie nie zdarzylo, wiec dodalo mi to sily), potem to samo wieczorem. Noc nie byla straszna, ale oczywiscie Mlody sie troche burzyl. A potem juz z gorki. Odstawilam go 10 dni temu, juz 3 nocy budzil sie tylko raz (troche przytulania, wody, smoczek do buzi i spac). I tak zostalo - budzi sie raz, spi do 5 i czasami jeszcze dosypia ze mna w lozku, czasami nie.
          Ja przezylam to gorzej :( Moje piersi tez.
          Ale teraz jest juz dobrze. Mlody jest nadal tak pogodny jak byl. Traumy nie przezyl. 4 dnia zaczal tez pic normalne mleko krowie (wczesniej zupelnie odmawial, wiec balam sie o wapn itp).
          Nie wiem dlaczego to byl akurat ten dzien. Tak jakby moja glowa w koncu podjela decyzje a serce musialo sie dostosowac. Wczesniej serce wygrywalo :D
          Ciesze sie, ze to zrobilam.
        • Gość: kanapkaz Re: Zakończenie karmienia piersią IP: *.centertel.pl 02.08.14, 11:10
          Ja mialam juz od dluzszego czasu dosyc karmienia . Meczylo mnie fizycznie i psychicznie szczegolnie przed miesiaczka sitki byly wrazliwe i karmnie bylo dla mnie denerwujace. Wyszlo akurat teraz tak jakos spontanicznie. Myslalam ze i tak sie nie uda bo ostatnio znow wisiala na cycach czesto przewaznie z nudy. Teraz zaniast cyca jest przytulana i calowana. Wczesniej tylko cycem mozna bylo ja uspokoic.
          Pierwsze dziecko karmilam 2lata i 2 m. Sam sie nie odstawil i nie mial zamiaru jeszcze pozegnac cycania. W nocy tez spal z cycem to bylo meczace strasznie. Plakal wiecej niz corka teraz. Histerie w nocy byly z tydzien. Ale on generalnie jest wiekszym placzkiem i histerie sa i byly zawsze potezne. Mysle ze kazde dziecko inaczej reaguje i nie ma dobrego sposobu na wszystkich.
          Powodzenia z KP. :)
      • Gość: awenita Re: Zakończenie karmienia piersią IP: 91.224.47.* 16.05.15, 17:44
        Jeśli się nie śpieszysz to czekaj... przyjdzie dzień w którym córa weźmie do buzi cyca i powie "BLE!". U mnie stało się to 832 dniach i 13 h :)
    • hanna-lucja Re: Zakończenie karmienia piersią 28.12.14, 23:32
      Ja mam takie techniczne pytanie. Wiem, że wątek już trochę stary, ale nie chce mi się akładać nowego. Ja ściągałam mleko, bo się nie dogadałyśmy z córką, najpierw ja nie miałam mleka, potem ona nie chciała cyca. Teraz ma rok i już nie chce mleka, ani mojego ani innego, myślę że nie ma co zmuszać. Już mam bardzo mało mleka bo ściągam coraz rzadziej. Dziś ściągałam, bardzo mało, coś tam jeszcze zostało, ostatnio 6 dni temu. Czy jeśli nie będę czuła że mleka przybyło, to nie muszę już go ściągać. Czy to ciut, które zostało samo się jakoś tam "rozejdzie" i mogę zapomnieć w końcu o laktatorze? Czy muszę ściągnąć do końca i się zabandarzować?
      • Gość: Ona Re: Zakończenie karmienia piersią IP: 185.74.84.* 29.12.14, 12:12
        Zabandarzowac? Co to za szalenstwo?
        • hanna-lucja Re: Zakończenie karmienia piersią 29.12.14, 16:03
          Czyli mlako się samo wchłonie?
        • hanna-lucja Re: Zakończenie karmienia piersią 29.12.14, 16:08
          Moja siostra się bandażowała, ale ona była jakimś dziwnym medycznym przypadkiem, bo miała nawał, a dziecko nie było w stanie wyssać, ani laktatorem się nie dało, wylko siłą, siniak na siniaku, a potem bandaż, jakoś anatomicznie jest dziwnie zbudowana.
          • Gość: Kallja Re: Zakończenie karmienia piersią IP: 213.158.221.* 29.12.14, 17:22
            Jakie siniaki? Z wyciskania pokarmu? Co to za horrory wypisujesz?
            • hanna-lucja Re: Zakończenie karmienia piersią 29.12.14, 17:36
              Nom. Horror przechodziła. Następnym razem od razu się będzie bandarzować i nie będzie próbowała.
              • hanna-lucja Re: Zakończenie karmienia piersią 29.12.14, 17:36
                Sorki ciągle piszę przez "rz"
              • Gość: Kallja Re: Zakończenie karmienia piersią IP: 213.158.221.* 29.12.14, 17:43
                No witaj trollu. Może warto spróbować zabandazowac głowę. Nom.
          • mika_p Re: Zakończenie karmienia piersią 29.12.14, 21:24
            Mogła mieć zastój, a nie nawał. A bandażowanie tylko pogarsza sytuację, bo uciska kanaliki.
            • hanna-lucja Re: Zakończenie karmienia piersią 02.01.15, 18:25
              Nawał też miała, tylko się nie dało ściągnąć mleka, wklęsłe brodawki, ale kapturki nic nie dawały, udało się bez cięcia, bo już było blisko. Rózne są przypadki, nie każdy jest zbudowany prawidłowo. położne się nigdy wcześniej z czymś takim nie spotkały. Mniejsza o to. Już wiem żeby nie bandażować, ale czy jeśli czuję, że tego mleka jest jeszcze trochę, ale piersi nie są przepełnione bardzo, to już nie muszę nic ściągać? Samo się wchłonie? Czy ściągać coraz mniej i mniej, aż wcale nie będzie.
              • Gość: Yumemi Re: Zakończenie karmienia piersią IP: *.9-3.cable.virginm.net 02.01.15, 19:46
                Koszmar jakis - z braku wiedzy o laktacji u tych ktorzy takie cos zalecają.. Wklesle brodawki nie maja nic do rzeczy. Nie wolno bandazowac czy uciskać piersi! To prowadzindo zastojow w najlepszym wypadku...
                Budowa nie ma nic z tym wspólnego...

                Najlepiej jesli dziecko moze ssac - jesli nie, ściągamy np pod prysznicem ręka, masując delikatnie. Tylko do uczucia ulgi.
                • hanna-lucja Re: Zakończenie karmienia piersią 04.01.15, 14:39
                  Nie wiesz co piszesz, nie widziałaś tego, nie dało się pod prysznicem, nie dało się laktatorem, dziecko też nie było w stanie nic wyssać, mimo, że prawidłowo ssało, bardzo mocno. Doświadczone położne to widziały i lekarze. Bandaż był na koniec jak już nic nie pomagało i nie można było dopuścić, żeby się mleko dalej produkowało. Widzę, że niczego się na tym forum nie dowiem, popytam gdzie indziej.
                  • ewelina.90 Re: Zakończenie karmienia piersią 04.01.15, 14:50
                    Oj kochana tu wszystkiego o laktacji się dowiesz. Ale będzie to aktualna wiedza, która często nijak ma się z mitami i radami tych'" doświadczonych". A położne zwłaszcza te doświadczone czyli pracujące wiele lat znają tylko te mity. Oczywiście nie wszystkie, ale personel medyczny ma bardzo małą wiedzę o laktacji.
                  • paulina8989 Re: Zakończenie karmienia piersią 04.01.15, 15:19
                    doświadczone polozne i lekarze? mają nieaktualną wiedzę niestety
                    jak polozna srodowiskowa przyszla do mnie po porodzie i powiedzialam ze maly wieczorami placze to powiedziala "pewnie masz za malo mleka,kup mm i dokarmiaj" pfff
                    dziekuje bardzo,nie pytam poloznych/pediatrow o rzeczy związane z kp, tylko korzystam z tego forum bo bym pewnie juz nie karmila piersia...
                  • Gość: Yumemi Re: Zakończenie karmienia piersią IP: *.9-3.cable.virginm.net 04.01.15, 16:03
                    Idz do znachora.
                    Bo wlasnie taka 'wiedzę' Ci przekazano.
                    Szczescie o tyle ze nie skończyło sie to zapaleniem i ropniem.
                    To co piszesz i informacje jakie Ci przekazano świadczą o skrajnym braku wiedzy o laktacji i anatomii piersi.
                  • yumemi Do wydrukowania 04.01.15, 18:43
                    Dla specjalistow z ktorymi mialas do czynienia - w kazdym podstawowym podreczniku medycznym mozna to znalezc. To sa takie podstawy ze az boli.

                    www.ckppip.edu.pl/doki/Kurs_spec_NOWY_dla_pol_Edukacja_i_wsparcie_kobiety...pdf
                    PROGRAM KSZTAŁCENIA KURSU SPECJALISTYCZNEGO
                    EDUKACJA I WSPARCIE KOBIETY W OKRESIE LAKTACJI
                    Program przeznaczony dla położnych

                    Str 17
                    d) szkodliwe praktyki: forsowne masaże piersi, nadmierne odciąganie, ograniczanie podaży
                    płynów, bandażowanie piersi


                    Plus od eksperta:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,570,134648577,134748533,Re_prosze_o_pomoc_i_porade.html
Pełna wersja