Do P. Moniki - Dlaczego nie mozna masować piersi?

02.09.04, 17:30
Niedawno miałam ropień w piersi.
Jestem już po zabiegu, ale każda położna z ktorą miałam kontakt kazała mi
rozmasowywać piersi.
Drugi problem jaki mam to zbyt szybko wypływa mi pokarm i mały nie umie sobie
z tym poradzić. Połyka za dużo powietrza i po 5 minutach jest awantura.
Chce dalej ssać a jak daję mu pierś to wybucha płaczem. W żaden sposób nie
daje się uspokoić. Taka sytuacja trwa kilka godzin idzie spać, buidzi się i
jest to samo.
Nie mogę znaleść odpowiedniej pozycji. na leżąco ulewa mu się nosem.
Na siedząco połyka powietrze i wpada w chisterie nawet jak trzymam go pod
kontem. Naewt jak mu się odbije to mu nic nie pomaga. Smoczkiem się nie
zadowala.
Co robić?
Ola
    • taszaa1 Re: Do P. Moniki - Dlaczego nie mozna masować pie 03.09.04, 14:35
      Wiem że pierś trzeba rozmasowywac przy stanie zapalnym i zastojach, ale przy
      ropniu bycmoże jest już za późno, i masaż może pogorszyc sprawę.
      Co do karmienia, to miałam to samo, synek krztusił sie i płakał, jedyna rada to
      odciągac trochę przed każdym karmieniem, to co wypływa pod najwiekszym
      ciśnieniem, poczekać aż fontanny się trochę uspokoją i dopiero wtedy przystawic
      maluszka. To trudne bo nie zawsze wiadomo kiedy dziecko zgłodnieje, ja czekałam
      na pierwsze oznaki głodu, biegiem do łazienki i trochę ręcznie lub laktatorem,
      nie zaszkodzi pomasowac brodawki żeby uruchomić ten największy napływ i szybko
      do dziecka.
      Powodzenia
      Taszaa
      • bea.bea Re: Do P. Moniki - Dlaczego nie mozna masować pie 04.09.04, 23:17
        popieram koleżanke i chciałam jeszcze dodać, ze karmiłam małego na tzw
        kangurka, czyli dziecko leżało na brzuszku, na moim brzuchu i tak ssało....mały
        bardzo to lubił i nigdy sie nie krztusił...polecam :)
        • aleksandral Re: Do P. Moniki - Dlaczego nie mozna masować pie 05.09.04, 18:48
          Dzieki za rady.
          Słyszałam o tej pozycji na brzuchu, ale mam jeden kłopot jak go tak przykładam
          to zatyka mu się nos cycem i nie mogę sobie poradzić. Czy przystawiasz go jakoś
          bokiem na brzuchu. nie mam zbyt dużych piersi i nie mogę mu jakoś cycka
          wykrzywić żeby mu nie blokował.

          Pozdrawiam ola
          • bea.bea Re: Do P. Moniki - Dlaczego nie mozna masować pie 05.09.04, 22:33
            sama mam cycki jak podstawki pod donicki:))))
            mały leżał na brzuszku z przechyloną na boczek głowką, a kiedy trzeba było to
            paluchem przyciskałam piers w miejscu gdzie miał nos, by przeżył karmieie :))
Pełna wersja