profiterola
23.09.14, 10:35
Chwalę się: moje bliźnięta wczoraj skończyły rok i dalej się karmimy, w dużej mierze dzięki regularnemu podczytywaniu tego forum!
Wasze rady bardzo mi pomogły, dziękuję! A sporo też kombinowałam sama, bo nie wszystkie zalecane tu akcje można wykonać karmiąc dwójkę-np. "podaj jedną pierś, potem drugą, potem trzecią";)))
W szpitalu nie dostałam żadnej pomocy- położne odmawiały i nie miały czasu uczyć mnie przystawiać (z czym miałam duży problem), dawały mm. Do domu trafiłam w kompletnej rozsypce: "nie mam mleka", "nie umiem przystawiać", "dzieci śpią zamiast jeść" itd. Stanęłam jednak na głowie (a raczej na piersiach, ha, ha;) ) i powoli udało się ogarnąć te problemy, po kilku tygodniach przeszliśmy na samą pierś, tak minął już rok i jedziemy dalej!!!
Lekarzom (ginekolodzy, pediatrzy), od których słyszałam: "to niemożliwe", "nie starczy Pani mleka", "proszę sobie dać spokój, przy bliźniakach z piersią to za dużo kłopotu" mówię" stop głupocie!!! Gdybym tego słuchała, dzieci nawet nie spróbowałyby piersi.
Wszystkim niepewnym mamom bliźniąt mówię: da się!!! Choć początki są trudne, ale warto:)