Dodaj do ulubionych

Jak długo planujecie karmić?

23.11.14, 23:38
jak w temacie :) pytam z ciekawości - nam właśnie stuknęło 11 miesięcy i chcemy dalej, nie planuję zakończyć karmienia w ciagu kilku miesięcy i w tym temacie chyba zostanę dinozaurem.. Spośród moich 7 koleżanek co to urodziły 2013-14 , 5 karmiło najwyżej 6mscy (z roznych przyczyn kp zakończyły), dwie chcą karmic maks rok, ja jedyna chcę karmic powyżej roku.. Jak jest u Was? Ciekawi mnie czy statystyki z mojego "podwórka" są reprezentatywne dla szerszej populacji i czy faktycznie zostanę dinozaurem ;)
Obserwuj wątek
    • blablanie Re: Jak długo planujecie karmić? 24.11.14, 04:04
      Nie znam nikogo długokarmiącego...jedna koleżanka 7miesięcy karmiła swoje pierwsze dziecko,a drugie karmi 6miesiąc...kolejna ma dwumiesięcznego ssaka,ale od początku dokarmia mm,bo był głodny...pozostałe kończyły tak ok.roku.
    • jak-kania-dzdzu Re: Jak długo planujecie karmić? 24.11.14, 09:04
      Do samoodstawienia małego ssaka :) Jak na razie karmię 8m. Nie znam nikogo w moim otoczeniu, kto karmiłby do samoodstawienia i gdyby nie to forum, to ja też pewno nie miałabym takich planów. W otoczeniu najdłuższe karmienie to 13 m pozostałe koleżanki czy kuzynki rzadko kiedy do roku niestety :(
    • rulsanka Re: Jak długo planujecie karmić? 24.11.14, 09:19
      Starszaka karmiłam do samoodstawienia (26m) i młodszego też tak planuję. Kp jest niezastąpione przy infekcjach, ostatnio wszyscy przechodziliśmy jelitówkę, a najmłodszy (2 lata) stosunkowo lekko, bo ratowało go moje mleko. Przede wszystkim małe dziecko, nawet odmawiając innego jedzenia, zawsze coś podje z piersi, dzięki czemu się i naje i nawodni. A jak już nie jest karmione piersią, to bywa dramatycznie. Pamiętam pierwszą jelitówkę starszaka po tym jak się odstawił. Cudowaliśmy z orsalitem, piciem po łyczku itp, byle się tylko nie odwodnił. A dopóki był kp, to infekcje przechodziły praktycznie niezauważalnie.
          • denim24 Re: Jak długo planujecie karmić? 29.11.14, 18:26
            Wiesz, ryzyko takiego powikłania po szczepieniu jest naprawdę niewielkie, zresztą dlatego szczepi się ludzi w warunkach kontrolowanych z zapleczem reanimacyjnym. Już nie pamiętamy jaka była śmiertelność małych dzieci w erze przedszczepionkowej. Zawsze kiedy odwiedzam cmentarz i widzę masę grobów małych dzieci z początku XX wieku zastanawiam, się ile z nich żyłoby dłużej (a może nadal), gdyby wtedy dostępne były szczepionki, które są teraz.
              • denim24 Re: Jak długo planujecie karmić? 30.11.14, 08:25
                Informację na temat polio ze strony WHO: www.who.int/features/qa/07/en/. Na szczęście na razie polio w Polsce nie ma, ale im więcej niezaszczepionych dzieci, tym większe ryzyko nawrotu epidemii - wirus na świecie nadal jest obecny, w dobie dzisiejszej migracji ludności naprawdę nietrudno o zawleczenie infekcji do krajów cywilizowanych. Paulina a jesteś pewna, że te wszystkie powikłania są spowodowane przez szczepionki? Zostało to potwierdzone? Czy to tylko przypuszczenia? Coś dużo tych poważnych powikłań w Twoim otoczeniu... Dla mnie nieszczepienie dzieci to jest taka sama sytuacja jak np. odmowa zgody na leczenia dziecka z ewidentną anginą paciorkowcową - nie dasz antybiotyku, oczywiście jest spora szansa, że dziecko z tego wyjdzie (ostatecznie przed erą antybiotyków anginy były a ludzkość nie wyginęła), ale świadomie narażasz je na powikłania np. zapalenie nerek czy wystąpienie wad zastawkowych serca w imię obawy przed działaniem niepożądanym leku... zawsze się zastanawiam co by powiedziało dorosłe (czy chociażby nastoletnie już świadome) dziecko takiego rodzica, gdyby wystąpiło u niego poważne powikłanie choroby zakaźnej, której można by zapobiec za pomocą szczepienia... No ale ruchy antyszczepionkowe to dopiero teraz rosną w siłę, zobaczymy czym to się skończy.
          • denim24 Re: Jak długo planujecie karmić? 29.11.14, 18:29
            Aha, no i pokarm matki (mimo że najlepszy z najlepszych) nie zabezpieczy dziecka przed zachorowaniem np. na polio, błonnicę czy wirusowe zapalenie wątroby typu B. Zresztą na temat odporności dzieci karmionych piersią dyskusja toczyła się w innym wątku :-)
              • denim24 Re: Jak długo planujecie karmić? 30.11.14, 08:42
                No a ja znam młodego chłopaka, zarażonego WZW typu B w dzieciństwie (przed erą szczepień), który umiera z powodu marskości wątroby...
                Wiesz ja w sumie nie piszę, żeby Ciebie przekonać, bo widzę, że masz swoje ugruntowane zdanie, ale może jakaś wahająca się mama (czy szczepić czy nie) przeczyta te posty i sama podejmie decyzję, a nie będzie opowiadać, że nie szczepi, bo na forum przeczytała, że jakaś dziewczyna zna kogoś gdzieś, kto jest rośliną po szczepieniu.
              • yumemi Re: Jak długo planujecie karmić? 30.11.14, 09:21
                Ale masz wiedzę w temacie polio... Wiesz,
                ludzie podróżują? Masz znajomych w UK? Tutaj na lotniskach są ludzie z całego swiata.
                Bedziesz dziecko trzymać w domu?
                Polio niestety wróciło do Syrii na przykład - nadal jest epidemia w Nigerii, Pakistanie i Afganjstanie - niby daleko ale ludzie podróżują dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek. W Indiach dopiero niedawno udało sie pozbyć polio.
                Jesli ktoś nie szczepi - musi byc dobrze poinformowany na temat ryzyka jakie niesie zachorowanie chociażby na krztusiec - koszmarna choroba. Niestety nie spotkałam jeszcze rodzica który miałby wiedzę na temat ryzyka nie szczepienia i tego ile dzieci chorowało kiedys.
                Czy powikłania po odrze - 20% chorych dzieci z nimi kończyło, w samym UK umieralo około 100 rocznie.
                Jesli ktoś swoją opinie opiera na tym co sie stało 'u kolezanki' to raczej doinformowana decyzja to nie jest :-)
          • zabka141 Re: Jak długo planujecie karmić? 30.11.14, 12:19
            Paulina, inne sa szczepione, tak, ale w pewnym wieku. Np. moja 9 miesieczna coreczka nie jest zaszczepiona jeszcze na odre i kilka innych rzeczy, to szczepienie od 11 miesieca. I powiem ci w Niemczech mamy duzo zachorowan na odre, poniewaz rodzice nie szczepia. I moje dziecko ta odre teraz moze od jakiegos nieszczepionego bachora zlapac. I moze ta odra nie jest bardzo niebezpieczna dla starszego dziecka, ale dla takiego malego jest. I do tego jest bardzo zarazliwa. Kolezanka z dzieckiem w tym samym wieku boi sie chodzic do miejsc z dziecmi z tego powodu. I za to mozemy podziekowac tobie i innym rodzicom ktorzy nie szczepia.
            • yumemi Re: Jak długo planujecie karmić? 30.11.14, 16:48
              Cos czego lobby antyszczepionkowe raczej nie czyta.. Te dane sa bardzo podobne dla wszystkich krajow Europy, umieralnosc na odre sprzed szczepien. Osobna sprawa sa komplikacje oczywiscie.
              www.gov.uk/government/publications/measles-deaths-by-age-group-from-1980-to-2013-ons-data/measles-notifications-and-deaths-in-england-and-wales-1940-to-2013
              Oraz spadek zgonow po wprowadzeniu szczepien w 1980
              www.gov.uk/government/publications/measles-deaths-by-age-group-from-1980-to-2013-ons-data/measles-deaths-by-age-group-from-1980-to-2013-ons-data
      • zabka141 Re: Jak długo planujecie karmić? 30.11.14, 12:27
        Paulina, dziecko ci tez podziekuje jak jako nastolatek lub mlody dorosly bedzie sie chcialo wybrac do jakiegos egzotycznego kraju a tu trzeba sie na wszystko zaszczepic. Bo te choroby ktore juz coraz rzadziej zdarzaja sie w Polsce (choc wiele powraca, jak pisalam na przypadku Niemiec) istnieja w innych krajach.

        Aha, mam nadzieje ze ty sie do Tajlandii czy gdzies w ogole do Azji na zadne wakacje nie wybierasz z dzieckiem. Szczerze to w ogole nie powinnas sie nigdzie wybiearc, bo jak pisal juz ktos na lotnisku ludzie z calego swiata, nie wiadomo z jaka choroba. Wspolczuje.

        Mam nadzieje tez ze jak bedziesz probowala dziecko zapisac do przedszkola to przejrza karte szczepien i sie na czas zorietnuja jakie ryzyko stanowi twoje dziecko.

        I ciekawe ze ty znasz tyle roslin po szczepieniach, a naukowcy jakos jeszcze zadnej nie znalezli!
      • ewelina.90 Re: Jak długo planujecie karmić? 24.11.14, 14:51
        O toto jak wspominam, że chce dłużej niż rok to patrzą jak na świra. Tata dziecka mówi, że wszystko wyczytałam "na moim forum" ;) ale z kolei chce, żebym karmiła do samoodstawienia. I kurcze jakoś dwulatka ok, ale czterolatek np jakoś mnie przeraża. Choć ostatnio byli znajomi z takim 2,5 latkiem i to taki wielki chłop...
        • kremka2014 Re: Jak długo planujecie karmić? 24.11.14, 16:21
          Po powrócie do pracy jeszcze parę miesięcy, bo chcę bezpiecznie oswoić go z zarazkami- mutantami w robocie. Póki co , nie wiem kiedy zacznę pracować, ale jeśli mlode mnie nie odstawi( starszak mnie porzucil jak mial 11 mies.), karmić będę ponad rok.
    • peepy Re: Jak długo planujecie karmić? 24.11.14, 20:13
      Ja zamierzam karmić Młodego tak jak Starszaka czyli ok 2 lata i modle się żeby N sam się odstawił bo Starszy był totalnym cycoholikiem i ciągle jest zżyty z cycusiem - w chwilach kryzysu i do zasypiania musi być rączka na cycu.

      Ja mam bardzo piersiowe środowisko, większość kuzynek i bliskich koleżanek odstawiało dziecko w okolicach 2gich urodzin, a jedną w ciąży karmi 3latka (szacun!).
    • sofja Re: Jak długo planujecie karmić? 24.11.14, 20:34
      Karmię 11 miesiąc, na razie nie planuję zakończenia. Jak byłam w ciąży zakładałam, że będę karmiła 6 mcy (zero, nic, nul - mój ówczesny poziom wiedzy o kp), potem, że do roku, a teraz to już nic nie zakładam ;-)
      Poziom wsparcia w otoczeniu - hmmm pozwolę sobie nie skomentować. Wsparcie mam tylko (i ąż) tu. Sobie codziennie was czytam jak wieczorem leżę z córą, to mój rytuał :-) Dziewczyny z mojego otoczenia karmiły maksymalnie do 8-9 mca. Dla nich jestem dinozaurem, dziwolągiem (o czym pisałam w osobnym wątku kiedyś - bo nie daję smoka, butli, mm). Także tenteges, dobrze, że was znalazłam :-)
      • Gość: Yumemi Re: Jak długo planujecie karmić? IP: 213.205.227.* 25.11.14, 14:17
        Nie daj sobie wmówić ze jestes dziwolagiem.
        Karmienie 2-3 latka jest normalne.
        Jakby nie było, na tym jada firmy produkujące mm dla dzieci 1-3 lat- substytut mleka matki.

        Hipokryzja jest dawanie dziecku 18 miesięcznemu mm, krowie, smoczka czyli bezpośrednie substytuty piersi i naszego pokarmu etc i mówienie ze karmienie piersia takiego malucha jest nie na miejscu.

        Moja stała odpowiedz na pytania koleżanek 'kiedy skończysz karmienie' była 'a kiedy ty skończysz dawać swojemu dziecku mleko (mm czy krowie).
    • kobalt_e Re: Jak długo planujecie karmić? 24.11.14, 22:19
      Staram się niczego nie zakładać :) W sobotę stuknął nam rok, a karmić chciałabym na pewno jeszcze długo po powrocie do pracy (za 2 miesiące). Od początku było bardzo dobrze i pierś bywa prawdziwym wsparciem przy katarach, pobudkach i zębach. Teraz czuję, że to ja byłabym rozczarowana, gdyby synek się odstawił w najbliższym czasie. Na pewno nie jestem gotowa ;)
      Wśród znajomych mam najdłuższy staż i wyrastam powoli na autorytet :P No i forum reklamuję gorąco - wątek o głupotach nt kp robi furorę :)
    • ela.dzi Re: Jak długo planujecie karmić? 24.11.14, 22:45
      U nas wlasnie minal rok i chyba ani ja ani maly nie zamierzamy przerywac. Jesli o mnie chodzi, to nie mam w glowie zadnego terminu odstawienia. Wyjdzie w praniu. Ze wszystkich znajomych mi mam, ktore jeszcze maja male dzieci tylko ja i kolezanka karmimy tak 'dlugo'. Ale znam tez sporo mam, ktore karmily dlugo.
    • paulina8989 Re: Jak długo planujecie karmić? 25.11.14, 14:45
      dziewczyny zazdroszcze:) ale to jak karmicie na żadanie?wszedzie zabieracie malucha?karmicie w parkach itp?tak pytam z ciekawosci bo ja poki co i tak siedzie ciagle w domu...a no i zero alkoholu/uzywek?:D jestem ciekawa jak to przyjdzie mi latem gdzies nakarmic malca..
      • mad_die Re: Jak długo planujecie karmić? 25.11.14, 16:30
        > dziewczyny zazdroszcze:) ale to jak karmicie na żadanie?wszedzie zabieracie mal
        > ucha?
        Ja tak do półtora roku karmiłam na żądanie. I wszędzie zabierałam dziecię.

        >>karmicie w parkach itp?
        Parki też są dla ludzi :P Karmiłam w parkach, kościołach, hotelach, restauracjach, knajpach, urzędach, ulicach, sklepach, bibliotekach, name it. Chyba nie było takiego miejsca gdzie nie karmiłam. No dobra, na księżycu nie karmiłam, ale to z wiadomych względów ;)

        Póki co to ile Toje dziecko ma? Jak będzie lato, to będzie już pewnie chodziło, więc park to bardzo fajna sceneria do karmienia :)

        A jakich to używek chcesz używać? Używek nie wolno, ale alkohol? Napij się lampkę wina wtedy, kiedy wiesz, że dziecię dłużej spać będzie - u mnie to zwykle było pierwsze karmienie po kąpieli, wiedziałam, że wtedy mam jakieś 2-3h spokoju ;) więc po karmieniu było winko, orzeszki i fajny film z mężem :)
        • paulina8989 Re: Jak długo planujecie karmić? 25.11.14, 16:44
          moj maluch ma 10 tygodni:) nie wiem wlasnie jak to bedzie z tym karmieniem na łonie natury:D a jezeli chodzi o uzywki to chodzilo mi o alko bo fajki i inne rzeczy to fuuuuuuuj! no ja tez jestem zdania ze lampka wina nie zaszkodzi po karmieniu:)
          • rulsanka Re: Jak długo planujecie karmić? 26.11.14, 15:25
            Ja z ciekawszych miejsc karmiłam w samolotach i autobusie na tureckiej prowincji (syn miał 14m) Nikt się nie zorientował. Tak więc świat przed tobą. Kluczem do sukcesu jest karmienie spod bluzki a nie wywlekanie piersi przez dekolt. Natomiast moje pierwsze karmienie publiczne miało miejsce jak młody miał 4 tygodnie i czekaliśmy w czd na scyntygrafię, tłumy ludzi się przewalały a ja po prostu musiałam syna nawodnić przed badaniem. Okropne to było, ale potem już z górki.
      • rulsanka Re: Jak długo planujecie karmić? 25.11.14, 16:34
        Starsze dzieci z reguły już w dzień nie żądają, chyba że w trakcie choroby, albo przed drzemką w południe.
        Co do alkoholu, to można się napić po wieczornym karmieniu, wtedy jest najdłuższa przerwa. W ogóle alkohol to temat tabu, ale tak naprawdę nawet nawalona w trupa matka nie upije swoim mlekiem dziecka (bo w mleku będzie tyle co we krwi, czyli np. 3 promile = mniej niż w kefirze). W ciąży jest inaczej, w ciąży pić nie można, bo dziecko ma te same promile co matka.
        Inne używki, to raczej nie (narkotyki, papierosy). Kawa wiadomo, ok.
      • Gość: Yumemi Re: Jak długo planujecie karmić? IP: 213.205.252.* 25.11.14, 17:49
        Dla mnie cały okres kp i urlop macierzyński to było przeciwieństwo siedzenia w domu :-) wlasnie dzieki kp.. Karmiłam w parku, w kawiarni, w restauracji, etc. Codziennie gdzies wychodziłam z dzieckiem od pierwszych tygodni. Np rano basen z dzieckiem potem kawa i lunch z koleżanka, w międzyczasie ileś karmien oczywiscie.
        Im starsze dziecko tym wiecej możliwości było.

        Co do alkoholu, mała lampka wina po karmieniu dla mnie była ok.
      • ela.dzi Re: Jak długo planujecie karmić? 25.11.14, 22:35
        Mam na stanie roczne dziecko i w sumie do tej pory staram sie karmic na zadanie, ale wiadomo, ze juz nie zawsze. Dopiero miesiac temu maly przekonal sie do stalych pokarmow, takze sporo bylo tego na zadanie. Od samego poczatku sporo wychodzilam bez syna, a jak skonczyl 2 miesiace to regularnie nie bylo mnie ze 2-3 razy w tygodniu po kilka godzin. Nie moglam zabrac dziecka ze osoba, od samego poczatku odciagalam mleko. Ja do tej pory jestem mleczarka. Na poczatku wychodzilam na spacer pomiedzy karmieniami, gdy dziecko mialo drzemke. Jak zaczelo robic sie cieplo, to karmilam na dworze, nie przeszkadzalo mi nic. Dlugo tez nie pilam alkoholu. Jak maly zaczal miec dluzszy pierwszy sen nocny i budzil sie pozno w nocy, to zdarzalo mi sie wypic piwo/lampke szampana /wina. A tydzien temu wypilam wiecej, ale zgromadzilam na noc mleko i podalam malemu.
    • zabka141 Re: Jak długo planujecie karmić? 26.11.14, 10:32
      Ja planuje do roku, tzn. momentu kiedy dziecko moze pic juz np. mleko krowie.

      Przed porodem myslalam tylko o pol roku, ale jedyna alternatywa to mleko modyfikowane, ktorego przyrzdzanie po karmieniu piersia wydaje sie zbyt pracochlonne. Nie mowiac juz o tym ze uwielbiam przytulanie z coreczka podczas karmienia. No i oczywiscie jest to zdrowsze dla dziecka.

      Ale dlaczego do roku? Bedzie to dla mnie osobiscie trudne odstawic (dla coreczki chyba nie az tak bo coraz mniej interesuje ja picie mleczka od mamy, jest bardzo zainteresowana wszystkim naokolo, skacze, stoi, pijje krotko w roznych smiesznych pozycjach :). Ale chyba juz mam taka potrzebe zeby troche odzyskac swoje cialo/ niezaleznosc. Szczerze to nie wiem jak to do konca opisac, ale chyba mam troszke taka potrzebe. Co wiecej uwazam ze rok karmienia to juz jest super i dluzsze karmienie nic nie zmienia na lepsze w zdrowiu/rozwoju dziecka.

      W towarzystwie roznie, ale raczej tendecja jest zeby jak najdluzej jesli juz sie udalo - kolezanka karmi mieszanie z planem ze dziecko samo odstawi, druga z laktatorem karmila 15 miesiecy, jedna tylko 4 miesiece, ale miala duze problemy z karmieniem. Wiec jest zdecydowanie nie tylko nacisk, ale i moda na karmienie piersia.

      Napisze wam jeszzce taka ciekawostke - jak bylam na spotkaniu informacyjnym w szpitalu (wybieralismy szpital do porodu) to jedna kobieta zapytala lekarke - co jesli nie chce lub nie moge karmic piersia. Lekarka na to - jesli pani nie chce to pania namowimy i bedzie pani chciala, a jesli nie bedzie pani mogla to zrobimy wszystko i bedzie pani mogla :) Mysle ze to calkiem fajne podejscie w szpitalu.
      • ela.dzi Re: Jak długo planujecie karmić? 26.11.14, 13:33
        zabka141 napisał(a):

        > Napisze wam jeszzce taka ciekawostke - jak bylam na spotkaniu informacyjnym w s
        > zpitalu (wybieralismy szpital do porodu) to jedna kobieta zapytala lekarke - co
        > jesli nie chce lub nie moge karmic piersia. Lekarka na to - jesli pani nie chc
        > e to pania namowimy i bedzie pani chciala, a jesli nie bedzie pani mogla to zro
        > bimy wszystko i bedzie pani mogla :) Mysle ze to calkiem fajne podejscie w szpi
        > talu.

        A mi by nie pasowało, gdyby ktoś mnie zmuszał do karmienia, jeśli bym sobie tego nie życzyła.
      • mazurjanka Re: Jak długo planujecie karmić? 27.11.14, 20:59
        Ikka135 - 3lata 8mscy - imponujące! Gratulacje :) czy mogę z ciekawości zapytać Cię o wrażenia z karmienia z ostatnich miesięcy? Jak czesto wtedy się karmi? Jak wyglada karmienie kumatego już dziecka? Najcześciej autorki na tym forum mówią o samoodstawieniu miedzy 2-3lata, jak myślisz co u Was było przyczynkiem do relatywnie późnej rezygnacji z mleka? :)
      • mazurjanka Re: Jak długo planujecie karmić? 27.11.14, 21:02
        Sadzka - będę wścibska pozwolisz :) i zapytam dlaczego planujesz odstawiać wcześniej niż karmiłaś młodszego ssaka? Czy wrażenia z karmienia powyżej 1.5 roku były negatywne? Czy odstawianie 2letniego dziecka jest trudniejsze niż 1.5roku?
        • Gość: sadzka Re: Jak długo planujecie karmić? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.11.14, 21:59
          Odstawienie 2-latki było całkowicie bezbolesne dla dziecka, młoda była już kumata i nie było problemu, zresztą karmiłam od dłuższego czasu tylko dwa razy dziennie, na samym końcu raz dziennie. Pamiętam, że wydawało mi się wówczas, że mogłam próbować odstawić jak córka miała 1,5 roku, ale nie próbowałam, więc do końca nie wiem jak by było. Na samym końcu karmienie mnie irytowało. Denerwowało mnie, że tylko ja mogę uśpić wieczorem dziecko, że próby uśpienia przez tatę kończyły się histerią.
          Pewnie dużo zależy od dziecka, więc nie wiem jak to będzie teraz, w każdym razie chciałabym aby było to bezbolesne zarówno dla mnie jak i dla dziecka.
          P.S. Starsze dziecko planowałam karmić do roku, wyszło ponad 2 lata, więc jeśli teraz zakładam 1,5 roku to ciekawe co wyjdzie :)
          • Gość: Yumemi Re: Jak długo planujecie karmić? IP: *.9-3.cable.virginm.net 28.11.14, 20:48
            Nie dziwie sie jesli sama musiałaś usypiać etc. To moze byc frustujace. Ale jestem zdania ze tata nie moze próbować usypiać - ma po prostu usypiać, tulic nawet jesli jest wycie. I ważne jest uczyc tego od poczatku. Inaczej matka ma na głowie sama uspokajanie dziecka a dla mnie to by było za duzo :-) Dlatego karmiłam długo bo wiedziałam ze jakby co, uśpi maz :-)
            • kremka2014 Re: Jak długo planujecie karmić? 28.11.14, 21:06
              Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, ze wieczorem dla zasady przy akompaniamencie histerii usypia mąż, bo ja... No wlaśnie co ja.... Decydując sie na tak dlugie karmienie trzeba wziąć na klatę to ze sie usypia piersią albo nie. Albo usypianie przy piersi i konsekwencje wiadomo, trzeba ponieść, bo nikt inny cycka nie ma. Albo nakarmić i ktoś tam usypia. Albo odstawic, jeśli dziecko ma przeżywać dramat. No nie wiem. Nie wyobrażam sobie. U nas wieczorem nigdy nie bylo placzu. Chyba, że w chorobie.
              • yumemi Re: Jak długo planujecie karmić? 29.11.14, 00:43
                kremka2014 napisał(a):

                > Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, ze wieczorem dla zasady przy akompaniamenc
                > ie histerii usypia mąż, bo ja... No wlaśnie co ja.... Decydując sie na tak dlug
                > ie karmienie trzeba wziąć na klatę to ze sie usypia piersią albo nie.

                Decydujac sie na dziecko trzeba pamietac ze partner jest tak samo rodzicem jak my i tak samo ma byc zaangazowany jesli chodzi o zakres opieki - poza samym kp wiadomo :). I to niestety jest nadal problem wsrod wielu, gdzie od wszystkiego jest mama, ewentualnie z pomoca babci. I przekonanie ze jak sie karmi piersia to juz wszystko, caloksztalt spoczywa na matce - tatus ewentualnie laskawie na spacerek wezmie albo wykapie.
                I nie ma co sie dziwic pozniej ze kobiety pisza ze maja dosc, ze czuja sie tak jak kolezanka w poscie powyzej.

                A maz by nie usypial w akompaniamencie histerii gdyby od poczatku byl zaangazowany kazda wolna chwila w opieke nad dzieckiem, uspokajanie dziecka na swoj sposob, etc.
                Czesto sie czyta ze matki rozwazaja odstawianie, zostawianie placzacego dziecka - angazowanie tatusia czesto nie wchodzi w gre bo... wlasnie, bo co?:)
                • ela.dzi Re: Jak długo planujecie karmić? 29.11.14, 14:32
                  Ja też tego nie rozumiem. Szybko musiałam wychodzić z domu bez dziecka i mąż musiał sobie poradzić. Zresztą radził sobie od urodzenia i nie wyobrażam sobie inaczej. A synek doskonale wiedział, 'na co może sobie pozwolić' przy danym opiekunie. Tylko na początku usypiałam przy piersi, potem tylko w razie potrzeby.
                    • Gość: amiralka Re: Jak długo planujecie karmić? IP: 80.215.192.* 29.11.14, 19:09
                      Yumemi, a ja musze troche zniuansowac. U nas razem opiekowalismy sie maluchem, tata mial 2 m-ce wolnego! Wieczorami chustowal, usypial glownie on, bo szybko piers przestala wystarczac. Ale potem sie odmienilo i od piatego m-ca byl wrzask, ze tata to nie mama i nie ma.piersi. Najczesciej przychodzilam, bo wolanie mamy bylo ewidentne i stwierdzalam, ze widocznie ma tak potrzebe i tyle. Przy innym wolaniu nie przychodzilam, wychodzac z zalozenia, ze nie moze byc ode mnie uzalezniony. Ale jak jest i mama, i piers - nie ma zadnego pokrzykiwania, jest lagodne odplywanie w sen. Wiec czasem to nie jest takie proste.
                      • Gość: Yumemi Re: Jak długo planujecie karmić? IP: *.9-3.cable.virginm.net 29.11.14, 23:35
                        Amiralka, widzisz dla mnie było oczywiste to ze jesli dziecko jest tulone i lulane przez tatę, najedzone i wyje - to krzywda mu sie nie dzieje. Przy mnie tez czasem dziecko z roznych powodów wylo.
                        Dla mnie nie było opcji zeby tata nie potrafił uspokoic. Nie mamy rodziny tutaj, jesteśmy od zawsze zdani na siebie, dzielilismy nocne pobudki etc,
                        Wolałam zeby dziecko chwile pohisteryzowalo na rękach u taty niż zeby było nagle postawione w sytuacji kiedy utknelam w pociągu na ileś godzin i tata musiał usypiać, gdzie byłby wielki szok dla malucha ze nagle tata uspokaja ..
                        Nie trzymał tata dziecka na sile nigdy, po prostu zawsze starał sie jednak uspokoic. Czasem mnie wolał - ale większośc czasu starał sie na ile sie dało.
                      • paulina8989 Re: Jak długo planujecie karmić? 05.12.14, 12:57
                        czasami sie zastanawiam co sie dzieje z tymi ludźmi,mam kolezanke co ma syna ktory ma 7lat i corke ponad pol roku ktora jest na mm,pytam sie czy na wiosne sie spotkamy na jakies piwo czy disco?a ona ze nie bo tata nie zostanie sam z dziecmi!!noo fantastycznie;/ i ja nie wiem czy ona kiedykolwiek teraz wyjdzie gdzies bez dzieci,chyba dopiero jak podrosną;/
                  • denim24 Re: Jak długo planujecie karmić? 29.11.14, 16:57
                    ela.edzi pytam z ciekawości: jak Ciebie nie było to jak tata karmił malucha? Bo u nas sporadycznie (kilka razy) mały dostał odciągnięte mleko w butelce, ale od 2 m-cy butelki nie toleruje (zachowuje się jakby nie wiedział co z nią zrobić), więc do czasu rozszerzenia diety jestem uziemiona :-/ Tzn. wychodzę między karmieniami, no ale zawsze w stresie, bo mały czasem wytrzyma 2 h, a czasem po 1 h znów chce jeść (syn ma skończone 5 m-cy). Nie ukrywam, że nieco mnie to frustruje.
          • Gość: amiralka Re: A po co karmić dłużej niż rok?Daje to coś dzi IP: 80.215.192.* 29.11.14, 20:46
            Bo mleko krowy nie ma tego samego skladu co kobiece, mleko dla cielakow wciaz pozostaje duzo bardziej obciazajace dla organizmu niz to idealne mleko dla dziecka - mleko ludzkie. Bo kp to oslona i podparcie w trakcie chorob. Bo niektore matki widza w kp nie tylko diete ale tez relacje z drugim czlowiekiem i chca ja zakonczyc wtedy kiedy ten drugi czlowiek bedzie gotowy.

            A teraz kiedy dostalas informacje, o ktora prosilas, nie idz pisac w innych postach o "waskich horyzontach" i "zagladaniu w staniki" prosze, tylko dlatego, ze te informacje moga nie.pasowac do Twojego swiatopogladu.
          • mad_die Re: A po co karmić dłużej niż rok?Daje to coś dzi 29.11.14, 22:17
            > Nie mówię, że woda, ale po roku już przecież można krowie mleko podawać.
            Można, ale po co?
            Mleko krowie jest dla cieląt, nie dla małych dzieci, które potrzebują zupełnie innych składników do rozwoju niż młode krówki.

            Rozumi
            > em do roku, ale po co później, skoro dzieci jedzą już wtedy normalne, pełnowart
            > ościowe posiłki?
            No skoro uważasz, że normalne, pełnowartościowe posiłki wystarczają po roku, to po co w ogóle jakiekolwiek mleko?

            Naprawdę mamy mleko daje jeszcze wtedy coś dziecku (pytam bez
            > złośliwości) ?
            Naprawdę myślisz, że ono nic nie daje? Tak serio, serio? Że nic w sobie nie ma? Ech....
            Poczytaj trochę w temacie, może zrozumiesz w czym rzecz:
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3586783/
            www.czytelniamedyczna.pl/549,podstawowe-skladniki-mleka-kobiecego-najnowsze-wiadomosci.html
            Mleko mamy ma w sobie:
            makroelementy - białka (białka budulcowe, ale także immunoglobuliny, składowe dopełniacza, laktoferryna, alfa-1-antytrybsyna, alfa-laktoalbumina, hormony oraz inne białka będące czynnikami bioaktywnymi, około 80 enzymów, aminokwasy, przy czym najwyższe wartości bezwzględne osiąga kwas glutaminowy, leucyna, prolina, kwas asparginowy, lizyna i walina, wysoko przyswajalne tłuszcze (w tym trójglycerydy i nienasycone kwasy tłuszczowe) i węglowodany (laktoza ale również oligocukry, polisacharydy i aminocukry)
            mikroelementy i sole mineralne
            składniki bioaktywne takie jak komórki macierzyste, immunoglobiny, hormony, przeciwwirusowa laktoferyna i przeciwbakteryjna laktadheryna

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka