ollena
30.11.14, 00:11
Mija trzecia doba, odkąd nie przystawiam synka (zdecydowałam się odstawić), a ilość mleka ciągle ogromna (odciąganie ręczne/mechaniczne nieuniknione). Przypominają mi się pierwsze 4 miesiące karmienia, kiedy nie nadążałam za odciąganiem, mimo że synek jadł dużo i często; miałam bardzo duży dyskomfort i dolegliwości bólowe.
Zdaje się, że jestem osobą o bujnej laktacji....
Czy macie jakieś spospby ograniczenia produkcji, poza szałwią i bromergonem?
I pytanie nr 2 - czy ktoś brał bromergon na ustanie laktacji i ma pojęcie, jak szybko działa?
Dziękuję
"Nikt nie jest wolny od mówienia bredni" Michel de Montaigne