ama-ka
22.12.14, 10:40
otóż mały jest nadal kp na żądanie - ma prawie 7 mcy, ale coś ostatnio nie wiem, czy jakiś kryzys laktacyjny nie nastał u mnie.... w sensie mały super się najada, jak sama widzę i czuję, że mam piersi nabrzmiałe i pełne mleka, tj w nocy. W ciągu dnia ostatnio od rana jakiś płaczliwo - wyjący był.... cały dzień przystawianie co 30 minut, drzemki 20 minut, a uspokoil się dopiero, jak zjadł suty obiadek - warzywka z indyczkiem (domowej roboty, ok pół szklanki takiej papki). Wiec przyszło mi do głowy, że może powinnam mu i śniadania juz powadać (obecnie dostaje tylko obiadki). Obiadki je super - zawsze ma warzywka (2-3 rodzaje zblendowane) + indyczek zblendowany. Ale śniadań nie chce - w sensie nie chce kaszki (robie na wodzie), ani ryzowej ani normalnej manny, jogurtu natur, jogurtu z owocami, bananai czy jabłka samego też nie trawi - kwasi się i nie chce wiecej.... Co jeszcze podawać? na święta jedziemy do rodziców, i tam spróbuje z jajkiem ("swojskie") i chlebkiem (też własnego wyroubu) - może to zaskoczy... Aaaa dodam, że deserki w słoiczkach dla maluchów uwielbia! (np banan z jabłkiem) - ale nie chce tego typu jedzenia przetworzonego mu serwować... co jeszcze mu podawać? Dodam ze alergii na nic póki co nie zauważyłam