terefere134
22.02.15, 17:04
Hej.
Dwa problemy mam, nie wiem czy powiązane.
Od czwartku Młoda (14tyg) zaczęła robić "nowe" kupy. Są zupełnie jasne, żółte, wyglądają jak zmielona jajecznica. Wcześniej miałam wrażenie, że składają się z żółtej wody i tej właśnie jajecznicy. Ale teraz to już nic nie wiem. Zaczęła też robić kupy cześciej (wcześniej 1-2 nad dobe, dzisiaj 6 na dobe). Wcześniej kupy robiła brązowe z takimi żółtawymi grudkami - teraz ta kupa wygląda jakby tylko te grudki były. I tak kręci coś w jelitach u niej, a wcześniej chyba nie robiło.
Zwolniła przyrosty, ale to raczej przez dłuższy sen nocny. Sprawdzę za tydzień - dwa jak waga? Ogólnie Młoda raczej pogodna, chociaż kupy jej trochę przeszkadzają (a najbardziej jej przeszkadza, że matka biega do łazienki 2-3 razy w trakcie karmienia). Ogólnie uznałabym, że jej się kupy zagęszczają, ale... robi je zdecydowanie częściej, więc zgłupiałam. Aha, i śmierdzą kwaśno. Czy te kupy są normalne? (wiem, że u kp kupy są różne... ale taka nagła zmiana i częstotliwość mnie zdziwiły).
A teraz ja - od wczoraj w nocy coś mnie siekło. Od południa jest tragicznie, biegam do łazienki co 10-20 minut, karmienie jest na raty. I nie mam siły ruszyć palcem.
Co ciekawe mąż wczoraj po południu i wieczorem miał 38st gorączki, tak z niczego, od rana na szczęście dobrze. Wydaje mi się, że to wczorajszy obiad w knajpie. Ale cholera wie.