e-milia1
26.03.15, 10:22
Dla mnie to nowa sytuacja,starsze dzieci w tym wieku były głównie na piersi,stale pokarmy jadly w ilosciach bardzo małych.musiałam zupki i kaszki wciskać niemal na siłę. Jeść zaczęły dopiero koło roczku. Najmłodsza totalne przeciwieństwo.pierś dostaje na spiaco między 7 a 8 rano,potem odrzuca za każdym razem pierś,obiad je po 12, potem owoc,o 18 kaszke.wszystkiego je bardzo duzo, ze 150-200g. Wieczorem zasypia o dziwo przy piersi, ale potem budzi sie co chwilę na mleko.po nocach właściwie nie śpię.mam wrażenie, że w za malo mleka wypija w ciągu dnia,stąd ta potrzeba w nocy.proponuje córce za dnia pierś, ale albo mnie gryzie albo szarpie. Mam całe obolale piersi przez to. To ciągle budzenie też mnie wykancza...męczy mnie ta sytuacja.do tego musialabym juz chyba zacząć dawać jej coś na drugie śniadanie. Czy znowu kaszke czy coś innego, owoc moze? Córka waży 9,5 kg i dużo raczkuje w ciągu dnia i pewnie potrzeby duże.poradzcie coś....