k_linka
31.03.15, 23:50
Witam.
Dzis mam nowy problem laktacyjny. Moj dziesieciotygodniowy syn ma wyraznie slabszy aptetyt. Niby kazdemu moze sie zdarzyc (oprocz mnie niestety) ale niepokoja mnie 2 sprawy:
1. maly jest po infekcji (katar) i okresie bez przybierania, 3 dni temu mial gwaltowny wzrost aptetytu, waga ruszyla, a dzis znow tzreba bylo go namawiac do piersi i w wiekszosci przypadkow odwracal glowke, a nawet plakal, wyginal sie i prezyl
2. Wczoraj bylo zdecydowanie wiecej kup niz norma, a dzis niby jest ich mniej, ale brzydko pachna, pupa jest zaczerwieniona, przy puszczaniu baczkow (okropnie smierdzacych) maly placze.
Czy to moze byc nawrot infekcji? A moze tak wyglada jelitowka u maluszka? Nie wiem, co robic, nie dam rady wmuszac mu mleka. Podczas kataru byly 2dni podobnych problemow brzusznych przez pediatre zdiagnozowanych jako "mama cos zjadla" ale ja akurat nie jadlam nic "podejrzanego" (tzn normalnie jadam wszystko, akurat w tych okolicach nie mialam okazji jesc nic egzotycznego ani potencjalnie alergizujacego) wiec sie nie przejelam. Maly oprocz spadku apetytu ma humor sredni ale nie jest apatyczny. Czy to normalne zachowanie u piersiowcow? Starsza corka tak nie miewala...