nocne karmienie

IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.15, 11:36
Witam, moje dziecko ma pół roku, za ok. miesiąc wracam do pracy. Aktualnie dostaje pierś na żądanie i dwa niewielkie posiłki (kasze, warzywa). Ponieważ zapisuję kiedy dziecko je wygląda to tak, że ssie o mniej więcej 7 rano, 8-kasza, 10, 13-warzywa, 16, 19, 23, 2, 5. Pytanie: czy jest szansa, żeby wyeliminować to karmienie o ok. 2 w nocy? Zaraz wracam do pracy, nie umiem spać w dzień, i nie ukrywam, że jestem zmęczona.

W nocy po karmieniach nie umiem zasnąć, mam wrażenie, że jak zasnę to za moment znowu karmię. Jak będę wracać do pracy to synek będzie miał 7,5 miesiąca, ile mlecznych posiłków potrzebuje? Jak i czy w ogóle eliminować to karmienie o 2 w nocy? Zakładam, że po powrocie do pracy będę karmić o 5 rano, 16, 19, 23 i kiedy tylko mały zażąda :)

Dziękuję za pomoc :)
    • mad_die Re: nocne karmienie 08.04.15, 12:51
      Na razie nic nie eliminuj.
      Jak się okaze, ze w pracy nie dajesz rady, to wtedy będziesz się martwić.
      Teraz się nie spinaj tylko karm :)
    • Gość: Yumemi Re: nocne karmienie IP: *.b.subnet.rcn.com 08.04.15, 14:32
      Zobacz jak bedzie po powrocie do pracy. Nie ma sensu planować na zapas.
      Jak wrocilam do pracy, karmiłam wieczorem i w nocy dwa razy, na spiaco. Wstawalam do pracy o 5.30. Jesli mała budziła sie czesciej, dawalam ja na strone meza i on ja wtedy uspokajał.
      Na poczatku moze byc ze dziecko bedzie budzić sie czesciej w nocy bo mamy mniej w dzien - wtedy warto zaangażować tatę i podzielić nocne obowiązki tulenia :-) U nas to działo sie na polspiaco:-)
Pełna wersja