walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak sobie

IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.15, 23:59
Cześć. Jestem w 6 tyg po porodzie.Od poczatku mam problemy z KP.Mój synek w 13 dobie stracił na wadze 110 g w 3 dni. Wtedy włączyłam mm na sugestie pediatry, przy głównym kp oraz ruszylam laktator i wagę. Okazało się ze bardzo malo sciagam - 50 ml z obu piersi po pol h.Mały natomiast wypijał z piersi obu po 50 ml ( sprawdziła poprzez ważenie przed i po karmieniu).To są dane sprzed tygodnia - 29.03 zwrocilam wagę, bo mały zaczął ładnie przybierać czyli 240 g na tydz. Tego samego dnia dostalam strasznego zastoju w piersi. Odstawilam małego, bo nie mogłam znieść bólu przy karmieniu i jednocześnie bólu z zastojów i przeszłam na ściąganie laktatorem, ale miałam 3 zastoje w przeciągu 1,5 tyg. Udawało mi się z nich zejść po dobie odciagania i na przemian okładkę ciepłych i zimnych.Od wczoraj znów wzielam małego na piers i na szczęście załapał spowrotem, choć się szamoce, wypływa ale chce spowrotem. Słabo słyszę przelykanie i muszę pobudzać bo przysypia po chwili.Nie wiem czy się najada, zakładami ze je z 50 ml z obu wiec daje jeszcze mm - 80 ml po każdym karmieniu.Dodam ze jak przez ost tydzień odciagalm tylko laktatorem to było to tylko max 50 ml przez 40 min z obu piersi tak jakby zastoje zmniejszyły laktacje.Tydzień przed zastojami pobudzalam laktacje metoda 7-5-3 ale nie widziałam rezultatów w postaci zwiększonej ilości mleka w butelce po odciągnięcie czy po wrażeniu małego po karmieniu wiec ta metoda średnio zadziałała. Zmęczona tym wszystkim teraz chciałabym głównie karmić piersią i dokarmiac mm ale zastanawiam się czy jeszcze jest szansa żeby z moich piersi spoplynela rzeka mleka?
    • panizalewska Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 09.04.15, 08:07
      Piękna, robisz na razie wszystko, żeby jak najszybciej skończyć KP, zanim się zacznie na dobre. Ale spoko, nie od razu Kraków zbudowano, jest tu dużo dziewczyn, które wróciły do samej piersi i po paru miesiącach. Dasz radę :)

      Nie patrzymy ile gram dziecko spadło z wagi, tylko czy to było mniej, czy więcej 10% urodzeniowej masy ciała. Do 10% to spadek jak najbardziej fizjologiczny i absolutnie nie ma powodów do dokarmiania mm, ani do kombinowania z odciąganiem. Mój sunu np stracił ze 230 gram w 1 dobę, ale urodził się z 4100, więc nic mu nie zaszkodziło.

      Nie ważymy dziecka przed i po karmieniu. Bo dziecko spala mleko podczas jedzenia, zużywa na procesy życiowe, trawi, ogrzewa się - nie dojdziesz tak naprawdę. Tylko raz na tydzień najczęściej ważymy. A potem raz na miesiąc, albo i 6 tygodni, przy szczepieniach itp. Zaraz któraś dziewczyna pewnie poda minimum przyrostów, ja ciągle zapominam.

      Przyrosty wagowe liczymy od najniższej wagi spadkowej, zapodaj kolejne ważenia.

      To ile odciągasz nie ma się NIJAK do poziomu laktacji. Laktator to dużo gorsze ustrojstwo, niż paszcza dziecka, inny mechanizm, laktatora nie przytulisz i nie pocałujesz (tzn można, ale ju noł ;) a to dziecko wpływa na laktację, nie laktator.

      Jak już trzeba dokarmiać - to tylko bezsmoczkowo - strzykawką po palcu, kubeczkiem, łyżeczką. Smoczki uspokajacze dziecko ssie? One ograniczają czas przy piersi i ssać na pewno nie uczą, jeno przeszkadzają.

      Wędzidełko sprawdzane? Na zastoje najlepsze są oprócz okładów częste zmiany pozycji - spod pachy, na leżąco pod górkę i w ogóle wszelkie akrobacje dozwolone, tylko żeby dziecko nie puściło pawia ;) i jego broda była po stronie z zastojem.

      Baj de łej - jak masz zastoje, to raczej mleka masz dużo, nie? To naturalna nadprodukcja, trwa do ok 3 miesiąca, tak matka natura nas urządziła, żeby małego zalewało mleko - kwestia przeżycia gatunku. Więc do tego czasu najłatwiej wyprostować wszelkie nieprawidłowości, nauczyć dziecko ssać. Czy widziała Was jakaś dobra doradca laktacyjna? Nie tam pediatra
      • Gość: inka Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.15, 09:38
        Podaje przyrosty:
        28.02-waga urodzeniową 3000
        03.03- waga przy wypisie 2860
        10.03 - 3100g
        13.03 - 2900g włączenie mm przy prawie kazdym karmieniu po ok 30 ml
        16.03 - 3040g
        17.03 - porada laktacyjna i przejście na system 7-5-3 i zmniejszenie mm na ok 30 ml co 2 gier karmienie
        24.03- 3360
        28.03 - duży zastój w 1 piersi, kryzys emocjonalny i bólowy i odstawienie dziecka z piersi i podciąganie laktatorem co 3 h
        31.03 - 3600
        7.04 - powrót tylko na piers i teraz nie wiem co dalej i martwie się czy mam wystarczajaco dużo pokarmu dla małego.
        Po ponownym przystąpieniu małego gola mnie sutki w trakcie i po karmieniu, napinam bardzo mięśnie i czuje przeżywający ból jak mały mnie chwyta a często wypuszcza i chwyta spowrotem. oraz czuje nieprzyjemne mrowienie, ale chociaż zastoje przeszły ( odpukac).
        Mały ma włączony smoczek i to często niestety, jako uspokajacz.

        3 położne które mnie widziały mówią ze dobrze małego przy stawiam.mogę przesłać zdjęcie z małym przy cycku jak którąś z dziewczyn chce zobaczyć. Wszystkie mowianze jak sciagam 50 ml po karmieniu z obu piersi przez 40 min to malo.Przypominma ze to nasz 6 tydzień.

        • mad_die Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 09.04.15, 10:07
          Popełniłaś WSZYSTKIE możliwe błędy - smoczek, butelka, odstawienie od piersi... ufff...

          Po pierwsze, chcesz karmić, tak?
          To zbierz wszystkie smoczki w dmu, butelki, sztuczne mleka, laktatory i wywal = no dobra, laktator zostaw, ale schowaj do szafki. Wszystko inne do kosza, jakby nigdy nie istniało.

          Po drugie - karm.

          Tu masz jak dostawiać do piersi:
          nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
          A tu jak ma dziecko ssać:
          nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13
          Poczytaj tę stronę nbci.ca koniecznie!

          Jeśli sutek boli - jaki to ból? Możesz opisać?
          Siadaj wygodnie, nie spinaj się, nie bój się karmic.
          Mrowienie to wypływ pokarmu, może być z poczatku nieprzyjemne.
          Ilość ściągane pokarmu o niczym nie świadczy. No dobra, świadczy tylko o tym, że teraz możesz tyle ściągnać. Nie podlega to ŻADNEJ ocenie :)

          KARM!
          • Gość: inka Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.15, 10:28
            Surowe dziewczyny jestescie ;) n. Bol kumuluje się w skutku.Odczucie szczypania na Maxa i parzenia Jak przy stawiam to wyje z bólu.
            Według was przejśc tylko na KP znów? A jak znów mi spadnie z wagi? Co z tymi przerwami? Co robić jak mały mi wyje przed dostawieniem? Jak wściekły to pewnie z większą siłą chwyta. No i co z tym odglosem przeslykania?
            • mad_die Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 09.04.15, 11:02
              Gość portalu: inka napisał(a):

              > Surowe dziewczyny jestescie ;)
              Surowe? Nie.
              Po prsotu wiemy, że karmienie i butelka/smoczek nie zawsze idą w parze.
              Czego Wy jesteście najlepszym przykładem.

              n. Bol kumuluje się w skutku.Odczucie szczypania
              > na Maxa i parzenia Jak przy stawiam to wyje z bólu.
              Ok, czyli podejrzenie grzybicy.
              Przejdź się do lekarza, bo dactarin oral żel do buzi małego i na swoje piersi. Powinnaś poczuć ulgę już po pierwszym użyciu.
              Ale podstawa to i tak DOBRE ssanie, dobre dostawianie do piersi i ZERO smoczków i butelek.

              > Według was przejśc tylko na KP znów? A jak znów mi spadnie z wagi?
              A masz inne wyjście? Im mniej bedziesz karmić, tym mniej mleka będziesz miała, więcej podawała sztucznego i się skończy Wasze kp. Z niewiedzy, niekompetencji położnej - zupełnie niepotrzebnie.
              Przejdź na kp ale zrób to z głową. Czyli zastosuj się do rad - podstawa to dobre dostawianie. Jak coś boli, znaczy, że dziecko ŹLE ssie. I położna nie ma racji.

              Co z tymi pr
              > zerwami?
              JAkimi przerwami?
              Karmisz tak, jak mały chce.
              Chce co 3h - fajnie.
              Chce co 1h - też fajnie.

              >>Co robić jak mały mi wyje przed dostawieniem?
              Nie dopuszczać do tego.
              A jeśli już się zdarzy, to podaj mu prosto do buzi odrobinę mleka strzykawką/pipetą tudzież wyciśnij z piersi kropelkę na jego usta. I dostaw do piersi - dobrze!

              Jak wściekły to pewnie
              > z większą siłą chwyta.
              Jak jest wściekły, to pewnie chwyta źle.
              I łapczywie.
              A do tego pewnie Ty jesteś zdenerwowana, więc "uciekasz" z piersią. Więc on tym bardziej nie może złapać dobrze.... i się kółko zamyka.

              >> No i co z tym odglosem przeslykania?
              Odgłodu jako takiego nie musisz słyszeć, wystarczy że cała żuchwa będzie chodzić, od ucha do ucha, policzki nie bedą sie zapadać. To bedzie znak, że mały je.
              Popatrz na te filmy co je podesłałam. I porównaj sobie jak tam dzieci jedzą, a jak je Twój syn.
          • Gość: inka Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.15, 18:07
            Ok obejrzalam filmik i poczytalam te instrukcje. Do tej pory uczono mnie żeby raczej wsadzacna środek sutek dziecku. Patrzeć żeby poliki się nie zapadały, wargi wysunięte i juz.Będę próbować tak jak na filmie, ale jest ciężko bo tak jak pisalam mały niespokojny.Poza tym dzieciak z filmu jakiś wyrosniety, mój to maleństwo. I tJutro mam wizytę u doradcy wiec skonfrontuje to co piszecie bo mam straszny mentlik teraz w głowie.
            • mad_die Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 09.04.15, 19:33
              Do tej pory uczono mnie żeby r
              > aczej wsadzacna środek sutek dziecku.

              Sprostuj, jeśli źle zrozumiałam: uczono Cię, żeby pierś dziecku do buzi wsadzać?
              • Gość: inka Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.15, 21:27
                Na stronie, KT podalas jest pokazane żeby dziecko na sądzić górną wargą bliżej sutka a dolna bardziej na brodę. Mi pokazano żeby kierować Buzka dziecka na środek sutka i tak mały się nauczył ssać .
                • mad_die Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 10.04.15, 08:48
                  No nie do końca.
                  Chodzi o to, żeby sutek był skierowany na górne podniebienie dziecka - wtedy wyląduje odpowiednio głęboko, a dziecko będzie mogło dobrze językiem pierś masować.
                  Postaraj się tak nakładać, czasami milimetry robią różnicę.
    • mad_die Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 09.04.15, 09:10
      Mój synek w 13
      > dobie stracił na wadze 110 g w 3 dni.
      A jaka była waga urodzeniowa?
      Najniższa spadkowa?
      Jak przybierał do tego 13 dnia?
      I jak dalej przybierał?

      Okazało się ze bardzo malo sciag
      > am - 50 ml z obu piersi po pol h.Mały natomiast wypijał z piersi obu po 50 ml (
      > sprawdziła poprzez ważenie przed i po karmieniu).T
      O to ściągasz super dużo!
      Ja przy dwójce moich dzieci najwiecej ściągałam....2ml... nawet nie na dno buteleczki od laktatora... a dzieci rosły, jak pączki w maśle. Także nie wiem, z powietrza chyba ;)

      Skoro mały ładnie już przybiera, to polecam Ci serdecznie WYWAL wszelkie SMOCZKI i butelki i sztuczne mleka - fuj!
      I dawaj pierś.
      Na każde wezwanie.
      Taki kurczak mały ma fizjologiczną potrzebę być przy mamie i ssać jej pierś, to gwarancja jego przeżycia i dobrostanu.

      Zastoje? Ciepły okład przed karmieniem, dziecko do piersi, tak, żeby jego bródka była na twardym miejscu i karmienie do oporu. W różnych pozycjach, przeróżnych, czasami akrobatycznych. Na ból - paracetamol lub nurofen. I dużo ODPOCZYNKU!

      Jeśłi chcesz karmić piersią, to karm :)
      I nie dokarmiaj, bo to prosta droga do skończenia karmienia piersią.
    • Gość: inka Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.15, 10:15
      Dodam ze mały chętnie wrócił na piers - ja mniej ;) ale się zmuszał dla jego dobra i pracuje nad swoim podejściem. Karmieniu go spowrotem co 3 h, licząc od poczatku karmienia, w nocy rzadzi3j tj nie na stawiam budziła i npmdzis jadł o 0.30 a potem o 5, sam się wybudzil.W ciągu dnia tez muszę go wybudzac, czasem nie mam sumienia i wydłużał przerwy do 3 h.
      Czy uwazacie ze powinna go wybudzac tak rygorystycznie co 3 h? On zasypia albo jak kamień, albo płytko i budzi się com15 min, często z płaczem. Wtedy go usypiam , czesto smoczkiem i potrafi się nie do budzić na kolejne karmienie. Podczas karmienia zawsze przysypia, niezależnie czy przed chwila spał długo czy wcale. Zawsze go pobudzał podczas KP.Dodam ze słabo słyszę przełykanie, mam wrażenie ze on mi smoczkuje ta piers.
      Zastanawiam się ile czasunmam go karmic? I czy podawać mm po karmieniu? Zwykle jak odstawiam po tych 45 min to jest ryk,ale najdłużej nie wytrzymam.zresztą słyszałem ze dziecko powinno się w 15 min najesc, od położnej.
      • mad_die Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 09.04.15, 10:54
        Gość portalu: inka napisał(a):

        > Dodam ze mały chętnie wrócił na piers - ja mniej ;) ale się zmuszał dla jego do
        > bra i pracuje nad swoim podejściem. Karmieniu go spowrotem co 3 h, licząc od po
        > czatku karmienia, w nocy rzadzi3j tj nie na stawiam budziła i npmdzis jadł o 0.
        > 30 a potem o 5, sam się wybudzil.W ciągu dnia tez muszę go wybudzac, czasem nie
        > mam sumienia i wydłużał przerwy do 3 h.
        A czemu co 3h?
        Karm go tak, jak on chce. I kontroluj wagę, co tydzień.


        > Czy uwazacie ze powinna go wybudzac tak rygorystycznie co 3 h?
        Powinnaś karmić na żądanie, czyli bez zegarka.
        Po prsotu jak dziecko chce ssać - dostaje pierś.
        Jak spać - dostaje pierś.
        Jak chce się przytulić - dostaje pierś.
        Bo to noworodek jest. I takie jego prawo.

        On zasypia albo
        > jak kamień, albo płytko i budzi się com15 min, często z płaczem. Wtedy go usypi
        > am , czesto smoczkiem i potrafi się nie do budzić na kolejne karmienie.
        Nie dawaj smoczka, to podstawa.
        ZERO smoczków i butelek.

        Podczas
        > karmienia zawsze przysypia, niezależnie czy przed chwila spał długo czy wcale.
        > Zawsze go pobudzał podczas KP.Dodam ze słabo słyszę przełykanie, mam wrażenie
        > ze on mi smoczkuje ta piers.
        JAk przysypia - obudź. Podnieś, odbij, zmień pierś. I tak do skutku, aż zaśnie spokojnie i da się odłożyć albo jak odessie się zadowolony od piersi.
        Warunek - musi dobrze pierś złapać. Łapie tak jak na filmie? Ty dostawiasz tak jak na instrukcji?

        > Zastanawiam się ile czasunmam go karmic? I czy podawać mm po karmieniu?
        Karmić tyle, ile chce ssać. Nie dawać nic po karmieniu. NAjwyżej dać kolejną pierś.
        Jak widzisz, że przysypia - obudź.
        Zmień pierś.
        I tak do skutku.

        Zwykle
        > jak odstawiam po tych 45 min to jest ryk,ale najdłużej nie wytrzymam.zresztą sł
        > yszałem ze dziecko powinno się w 15 min najesc, od położnej.
        Jak jest ryk, to dostaw do drugiej piersi.
        Nie wytrzymasz z bólu? Zacznij dobrze dostawiać, to ból minie.

        Wędzidełko miał mały sprawdzone? Sama porównaj z tymi w necie, są rysunki jak wygląda prawidłowe i za krótkie.
        • Gość: niuniek3 Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.play-internet.pl 09.04.15, 16:12
          Dziecko się budzi a ty je usypiasz smoczkiem. A potem nie możesz dobudzic. Niedobrze.
          Budzi się to dawaj pierś. Nieważne czy karmilas 1min , 5min czy 3h temu. Zawsze pierś. A smoczek wyrzuć. Ogranicza czas przy piersi. I boli bo dziecko nie umie ssać. A ze smoczkiem się nie nauczy
      • panizalewska Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 09.04.15, 15:13
        Wtedy go usypiam , czesto smoczkiem i potrafi się nie do budzić na kolejne karmienie.

        No to nie dawaj mu smoczka, tylko pierś. Jego prawo spać przy mamie, na mamie, pod mamą i z piersią w buzi ;)
        • Gość: inka Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.15, 22:10
          Jestem po wizycie juz. Doradca pokazala mi jak nasadzić małego na piers z pozycji spod pachy i teraz cały czas próbuje.według zaleceń będę pobudzać jeszcze laktatorem po karmieniu aby wzmocnić laktacje. Nadal mam przekonanie ze jednak mam malo pokarmu.Mały zawsze Wrzeszczu po karmieniu. Aha i doradca wspominała o metodzie Harveya karpa na usypia nie - ktoś z was zna? No i prawdopodobnie mam ta grzybice na brodawkach :( stad to szczypanie. Dostałam na to lamisilat. Którąś z was miała to cholerstwo? Jak sobie z tym radzić żeby nie wracało.
          Dzięki są mm wszystko mm za rady! Większość potwierdziła z moja doradca. Szczególne dzięki kieruje dla mad_się. Skąd masz taka wiedzę?
          • Gość: inka Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.15, 22:12
            Mad_die. Sory za literowki, mój tablet warjuje.
    • Gość: inka Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.15, 17:01
      Pije femaltiker od polowy marca 1 saszetke dziennie, kompot z jablek- slyszalam ze pomaga, sporo nabiału i melise. Nie przynosi to rezultatu. Mam wrażenie ze to wszystko placebo. Wiem juz teraz ze laktacja jest w głowie i rządzi się zasadami podaży i popytu. Obecnie od 7.04 wróciła na piers ale muszę dokarmiac bo mały się nie najada ode mnie, wiem bo jak próbowała zmniejszyć dokarmianie to odrazu przyrosty poleciały na łeb na szyje.Tylko 120 g przybrał w 10 dni, czyli 12 na dzień.Raz nakarmilam małego przez 40 min i zwazylam przed i po karmieniu to waga nie drgnela nawet!!!! Teraz przy stawiam małego regularnie co 3 h z większą przerwa w nocy i potem daje 50 mm. Na piersi mi zasypia ale cos tam ciągnie miedzy drzemkami, ale i tak wiem ze się nie najada a mimo to nie krzyczy o więcej. Nie mogę wyposrodkowac jakoś tego nie efektywnego widzenia na piersi i mm. Czasem myślę żeby w ogóle odstawić bo on i tak ciągnie malutki albo wcale. A z drugiej strony chociaż tych parę kropel czy łuków może być dla niego pozywne. Co sądzicie?
      • ela.dzi Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 20.04.15, 17:17
        Waż raz na tydzień, max raz na kilka dni. Ważenie przed i po karmieniu 2 -miesięczniaka mija się z celem, dzieci rosną skokowo. Dziecko zrobi siku podczas karmienia i już masz niemiarodajny pomiar.

        Zaufaj sobie i dziecku. Niech ssie wtedy kiiedy chce i ile chce. Nie ma znaczenia jakie Ty masz odczucia jak dziecko ssie. Licza się tylko przyrosty, siku i kupa. Będzie ssanie, będzie mleko. Jak nie chce, to widocznie nie jest głodny.

        Nie było po drodze infekcji, szczepienia ? Wędzidełko ok ?
        • Gość: inka Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.15, 18:36
          Ważenie było 3 dni po szczepieniu 6w1 i rota i pneumo.Na to zrzucam mały przyrost. Co do rozkrecenia laktacji to po pierwsze mały się sam rzadko krzyczy o cycek i nie wybudza się jak przysnie.Po drugie jak juz sssie to po 3 minutach przysypia nawet jak pobudzone go przykladam. Słabo słyszę przełamanie tez. To jest raczej smoczkowanie.Dodam ze pobudzam go zawsze tj pobudzam język, glaszcze po policzkach, karku, pleckach, zmieniamy pozycje, piersi - zawsze je z 4. I tak z tego " tańca" malo wynika.Teraz pytanie: czy to jest jego styl jedzenia, styl niejadka czy po prostu jest " napasianony" dokarmianiem ? Karmien goco 3 h -piers+ 50mm , zwykle muszę go wybudzac, rzadko bardzo domaga się. Może za często go karmieniu przy włączonym mm? Jezelinto styl to jak on ma mi rozkrecoc laktacje, nawet jakbym go co godzinę karmiła. Mieszanki nie podstawie bo się boje ze będzie miał male albo ujemne przyrosty.
          • mad_die Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 20.04.15, 20:10
            Inka, ale nie zrobiłaś wszystkiego jak trzeba.
            Ja tak czuję, ze Ty się poddałaś już i tak tylko szukasz usprawiedliwienia. Nie szukaj, nie chcesz karmić piersią, to nie karm.

            Ale jesli chcesz, to przestań dawać sztuczne mleko, smoczki i butelki.
            Dawaj pierś co 2h, potem 10-20ml dokarm ale bez smoczka. Usypiaj na piersi.
            Potem zważ po tygodniu.
            Jak przybierze ładnie, to dalej karm co 2h ale dokarmiaj mniej. I zważ za kolejny tydzień.
            Jak przybierze ok, to nie dokarmiaj, tylko karm jak mały chce.
            I tyle.

            Czy wędzidełko syn ma w porządku? Czy nie jest za krótkie? Czy karmienie Cię teraz boli?
            • Gość: inka Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.15, 21:01
              Mad_się co masz na mysli? Ze nie zrobilam wszystkiego? Jedyne czego nie zrobilam to nie używamy laktator po karmieniach bo mam uraz po tej grzybicy ( cały czas się lecze) i nie lubię po prostu tego ustrojstwa. Wędzidełko ma ok, sprawdzane przez dwóch specjalistów.Teraz mnie boli tylko na poczatku jak do stawiam małego. A zniechęcona rzeczywiście trochę jestem, bo nie widzę. rezultatów a widzę tylko ze mały chociaż nauczył sie ssac to i tak smoczkuje mi piers. Nie jest typem, kt wyje za jedzeniem a rozbudIc na karmienie go b.mtrudno, mam co 2 h go na sile przystawiac? To bez sensu.Poza tym boje się ze mi spadnie na wadze jak zmniejszenie drastycznie mieszanke a 10-20 to jest drastyczne zmiana z 60.
              • Gość: inka Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.15, 21:11
                Aha, smoczka się pozbylismy
              • ela.dzi Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 20.04.15, 21:14
                A jak ma zgłodnieć jak dostaje tyle mm ? Twój syn nie ma jak nauczyć się poprawnie ssać i porządnie zgłodnieć.

                Inka, jak chcesz karmić, to weź sobie do serca nasze rady. Wylecz grzybicę, jeśli dalej jest. Zredukuj mm, dokarmiaj bezsmczkowo małymi ilościami po karmieniu, karm na żądanie, pobudzaj, karm na śpiocha, wywal butle i smoczki i zważ za tydzień. Jak będzie głodny, to da Ci znać, jeśli jest zdrowy. Uwierz w swoje możliwości. Innej opcji nie ma.
              • mad_die Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 20.04.15, 21:30
                >>Mad_się co masz na mysli? Ze nie zrobilam wszystkiego?
                Dalej dokarmiasz dużo sztucznym mlekiem - bo 50ml 8 razy na dobę to dużo. I pewnie butelką dajesz? Czyli smoczek jest dalej w użyciu.

                A zniechęcona rzeczywiście trochę jestem, bo nie widzę. rezultatów a widzę
                > tylko ze mały chociaż nauczył sie ssac to i tak smoczkuje mi piers.
                Ale dzieci tak zawsze ssały pierś, bo najpierw była pierś, potem smoczek.
                Także jak maly ciamka pierś - nie ssie efektywnie, to zmień pierś, żeby mleko znowu poleciało, żeby ssał aktywnie i jadł. I tak kilka razy.
                Choć w tym wieku wiszenie na piersi jest normą i trzeba to przyjąć. I już.

                Nie jest t
                > ypem, kt wyje za jedzeniem a rozbudIc na karmienie go b.mtrudno, mam co 2 h go
                > na sile przystawiac? To bez sensu.
                Nie, nie na siłę.
                Po prostu jak dasz mu mniej sztucznego mleka i wywalisz butelki i smoczki to sama zobaczysz, że zacznie inaczej jeść - może częściej, może szybciej, sprawniej.
                Na razie on męczy się przy piersi, Tygo dopychasz sztucznym mlekiem po czym on zasypia kamiennym snem na 3h... W ten sposób się nie karmi.

                Poza tym boje się ze mi spadnie na wadze jak
                > zmniejszenie drastycznie mieszanke a 10-20 to jest drastyczne zmiana z 60.
                To nie bedzie taka drastyczna zmiana, bo będziesz to sztuczne mleko dawać i tak po każdym karmieniu, tylko że w mniejszej ilości. Tylko po to, zebyś sama zobaczyła, że młody na samej piersi jest w stanie rosnąć i nie trzeba mu nic innego oprócz Twojego mleka.
                Ale skoro boisz się zjechać do tak minimalnych ilości to zredukuj o połowę, czyli nie 60ml a 30 dawaj (20ml wchodzi do strzykawki małej). I za kilka dni zważ. Jak waga będzie ok, to znowu zredukuj, do 10ml. I znowu zważ. Obserwuj też siki.
                I jak wszystko bedzie ok, to może uświadomisz sobie, ze sztuczne mleko nie jest Wam już potrzebne :)
              • yumemi Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 20.04.15, 23:09
                Gość portalu: inka napisał(a):

                > Mad_się co masz na mysli? Ze nie zrobilam wszystkiego? Jedyne czego nie zrobila
                > m to nie używamy laktator po karmieniach

                Napisalas na watku obok ze nadal dajesz butelke, ze nadal duze ilosci mm czesto, a tutaj ze az 5ml po karmieniach z przerwami co 3h a w nocy dluzsze.
                Rady jakie dostalas byly inne - butelki w odstawke, czestsze karmienia, etc.
                Plus stopniowe redukowanie mm - nie mozna czekac zeby dziecko sobie samo zaczelo redukowac. Ani razu nie mialas zatrzymania przyrostow - tylo ciut slabszy przyrost i tyle.
                Wiec nie ma powodu zeby nie redukowac. Trzeba patrzec czy sika, nie wazyc po kazdym karmnieniu, itp.
      • Gość: Yumemi Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: 213.205.251.* 20.04.15, 18:09
        Na samej piersi po odstawieniu dokarmiania te 120g nie było zle - mozna było kontynuować karmiąc czesciej i z czasem byłoby wiecej.
        Za duzo dokarmiania i za rzadko piers - nie ma jak laktacja sie rozkręcić jesli tyle Dokarmiasz.
        Trzeba byłoby zmniejszać stopniowo ilosc jaka dokarmiasz i na piers min co 2h w dzien i co 3h w nocy.
    • Gość: Yumemi Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s IP: 213.205.251.* 20.04.15, 18:01
      Ilosc wypijanych płynów nie ma wpływu na pokarm (chyba ze pijemy zdecydowanie za mało), tak samo mleko samo sie nie wyprodukuje od bawarek, piwa czy innych.
      Produkcja mleka stymuluje opróżnianie piersi efektywne i na tym trzeba sie skupić.
      Nie ma ze 'za mało pokarmu' - zawsze jest jakis powod zwykle technika ssania etc.
    • katarina9212 Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 22.06.15, 13:13
      Ja też miałam problem, ale u mnie było jeszcze tak, że dawałam małej smoka, niepotrzebnie. No i to ja miałam stresa głównie, że dzieciaka nie dokarmiam. Przyszła lekarka, kazała smoka wywalić, uspokoić się, można coś na pobudzenie karmienia (femaltiker jest ok, dodatkowo ma melisę, to też pomaga) i dawać pierś jak najczesciej.ALE @INKA FEMALTIKER TRZEBA CO NAJMNIEJ 2 SASZETKI - MI TO NAWET LEKARKA KAZAŁA PODWOIĆ T DAWKE, BO U MNIE STWERDZIŁA TZW RZFYWISTY NIEDOBÓR POKARMU CZY JAKOŚ TAK, WIEC 1 SASZETKA TO MOZE I PLACEBO... A I KAZALA MI TO PIC 30 -60 MIN PRZED PLANOWANYM KARMIENIEM - PODOBNO TO MA ZNACZENIE
      • inkaazz Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 23.06.15, 14:06
        I rzeczywiście pomogło pocie tak często femaltokera? Według zaleceń ppwinnonsie pić max 2 dziennie.Ja pilam swego czasu jeden dziennie i nie widziałam zwiększonej ilości pokarmu.Teraz juz wiem ze u mnie to jest problem ze ssaniem.Mały mi nie wyciąga wszystkiego i stad zastoje.Na dowód tego wczoraj zrobilam USG piersi i nie mam jakiś zmian, zapaleń. Przyczyna mechaniczna i mozliwie fizjologiczna- mam niedokrwistość i ogólnie taka anemiczna jestem to może malo produkuje mleczka i juz.
        • weronika_lll Re: walka o KP mimo zastojów i bólu przy KP.Jak s 28.07.15, 13:24
          Hej, moim zdaniem z takim bolem koniecznie musisz iść do lekarza. Przy poroblemach z laktacja na pewno warto skonsultować sie tez z doradca laktacyjnym, bo to zawsze kompetentne osoby. Zajrzyj tez na strone mleko mamy rzadzi, bo tam panie też mi pomogły przez FB i wlasciwie to one podaly mi namiar na doradce
Pełna wersja