calodobowe "wiszenie" na piersi

IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.15, 02:13
Witajcie mam pytanie. Od 3 dni moj synek non stóp chce ssac pierś. Jeśli już nawet zasnie to budzi sie od razu po odlozeniu go. Już nie wiem co robić. Nie mogę nic innego zrobić a co gorsza sytacja nie zmienia sie w nocy więc nie mam jak spać. jest mi ciężko już to wytrzymać a poza tym martwię sie czy to normalne, czy o czymś świadczy? Może nie noże sie najeść? Mam za malo pokarmu??? Czy to dla niego dobrze? Tak cały czas przy piersi? Przystawiac go naprawdę na każde żądanie i na tak długo aż definitywnie wypuści pierś? Pomóżcie, to nasze początki!
    • Gość: Yumemi Re: calodobowe "wiszenie" na piersi IP: *.b.subnet.rcn.com 09.04.15, 04:01
      Pokarm jest zawsze taki jaki ma byc, nie istnieje pojęcie 'nie tresciwy'.
      Jesli dziecko dobrze przybiera na wadze - to moze sobie ssac kiedy chce.
      Wnioskuje ze to noworodek - czyli częste ssanie to norma a dla mamy odpoczynek.
      Cała reszta moze poczekać i niech zajmie sie tym tata dziecka na przykład.
      Napisz dokładniej w jakim wieku dziecko, jak przybiera, czy ssie cokolwiek oprócz piersi?
      • Gość: alinnka Re: calodobowe "wiszenie" na piersi IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.15, 05:23
        mały ma 3 tygodnie, przybiera prawidłowo, nic innego nie ssie, ale zastanawiam sie czy nie dac mu smoczka najgorsze są noce, nie mogę oka zmruzyc :-(
        • mad_die Re: calodobowe "wiszenie" na piersi 09.04.15, 08:56
          3 tygodnie to TYPOWY czas na pierwszy skok rozwojowy. Czyli norma dla tego wieku, natura tak wymysliła, żeby piersi wiedziały, że dziecko przeżyło pierwsze tygodnie, a teraz potrzeba mu więcej pokarmu, bo rośnie i się rozwija prawidłowo.
          Także nie trwóż się :)
          Smoczka nie próbuj wprowadzać, bo niby czemu dziecko ma ssać gumę zamiast piersi? To tak jakbyś głodnemu dała do lizania łyżkę albo komuś kto potrzebuje przytulenia dała szmacianą lalkę a nie siebie...
          Noce? Weź małego połóż obok siebie i karm kiedy chce. Sprawdza się wtedy dostawka do łóżka, lub łóżeczko ze zdejmowanym bokiem - nie trzeba wstawać, chyba że kupa w pieluszce ;)
          No i pomaga myslenie, że to chwilowe :) że dziecko rośnie, że wszystko działa jak trzeba, że za chwilę fabryka laktacyjna ruszy pełną parą, a produkcja zrówna się z zapotrzebowaniem.
          Bo wiesz, że SSANIE = MLEKO ? :D
        • mruwa9 Re: calodobowe "wiszenie" na piersi 09.04.15, 14:40
          absolutna norma dla wieku. Z tym sie nie walczy, to sie przyjmuje z calym dobrodziejstwem inwentarza .
          Dlaczgo nie mozesz zmruzyc oka? Poloz sie z dzieckiem przy piersi w lozku, karm na lezaco, dziecko ma bufet a ty spij. I wykorzystuj na sen kazda wolna chwile. W dzien i w nocy. Z dzieckiem przy piersi.
    • terefere134 Re: calodobowe "wiszenie" na piersi 09.04.15, 15:05
      Dziewczyny Ci piszą, żebyś spała z dzieckiem przy piersi. Dobrze radzą, ale podejrzewam, że to może być dla Ciebie trudne. Ja bałam się spać z noworodkiem, nie umiałam zasnąć jak jadła. Ale przyszło z czasem, jak Mała podrosła.
      Co do 3 tygodni - moja wtedy robiła dokładnie tak samo, od 19 do 23-24, potem zasypiała na godzinę-dwie i znowu jadła. Potem było lepiej. Wszystko w normie.
      • Gość: alinnkau Re: calodobowe "wiszenie" na piersi IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.15, 01:37
        Rzeczywiście, boję sie spac z dzieckem. nie moge zasnac, boję sie ze je zgniote, śpię mega czujnie. Dostawke mamy, ale po odlozeniu budzi sie po 3-5 minutach i chce do piersi. Masakra, wymiekam!
        • mad_die Re: calodobowe "wiszenie" na piersi 21.04.15, 08:40
          Jeśłi masz dostawkę, to śpisz z dzieckiem :)
          Jak chce do piersi, to mu daj.
          Albo połóż rękę na maluchu, przysuń twarz, może zdejmij koszulkę i połóż obok dziecka.
          Ile dziecię ma?
          Śpi za dnia?
          To jest Twoje jedno dziecko?
          • Gość: alinnka Re: calodobowe "wiszenie" na piersi IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.15, 16:50
            tak, mam dostawiane lozeczko ale ono nie rozwiązuje kłopotu, bo w nim nie moge karmić a z kolei jak tylko odkładam Małego to zaczyna płakać. Do naszego łóżka boję sie go wziąć. Skończył 4 tygodnie, nic oprócz piersi nie działa, żadne glaskanie, trzymanie ręki. Nie mam siły go karmić dzień i noc! Za dnia śpi tak jak w nocy, przy piersi albo w wózku.
            • Gość: Yumemi Re: calodobowe "wiszenie" na piersi IP: 213.205.194.* 21.04.15, 17:53
              Ale czemu nie spisz kiedy dziecko ssie obok? Nie trzeba sie koldrami zakrywać - w dzien tak samo mozesz odpoczywać z dzieckiem na piersi? Masz chuste etc?
              • Gość: alinnka Re: calodobowe "wiszenie" na piersi IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.15, 19:49
                Nie umiem spać z dzieckiem, boje się, że go zgniotę albo krzywda mu się stanie. A odpoczywać? Ile można? NAwet do toalety nie mogę pójść spokojnie :( Chustę mam, ale maks godzinkę wytrzymuje w niej Mały
                • mad_die Re: calodobowe "wiszenie" na piersi 21.04.15, 19:59
                  Gość portalu: alinnka napisał(a):

                  > Nie umiem spać z dzieckiem, boje się, że go zgniotę albo krzywda mu się stanie.
                  O ile nie bedziesz pijana, pod wpływem silnych leków i nie jesteś paląca, będziecie leżeć na płaskim łóżku (żadne kanapy, wersalki, rozkładane łóżka), bez poduch puchatych i tony kołder - jesteście bezpieczni.

                  > A odpoczywać? Ile można? NAwet do toalety nie mogę pójść spokojnie :(
                  No to jesteś zmęczona czy nie? :P
                  Jak jesteś, to odpoczywaj, jak nie, to wręcz malucha do noszenia innemu domownikowi i zrób co tam potrzebujesz.
                  Do toalety możesz iść z dzieckiem przecież, ja brałam malucha ze sobą, kładłam na podusze do karmienia i miałam czas na prysznic i toaletę.

                  Chustę m
                  > am, ale maks godzinkę wytrzymuje w niej Mały
                  Dobra i godzina, przez godzinę można duuuuużo zrobić!
                • mruwa9 Re: calodobowe "wiszenie" na piersi 21.04.15, 21:41
                  no to sie nie boj. Nie zrobisz dziecku krzywdy.
                  Sama sobie wynajdujesz problemy, gdzie ich nie ma. Widac jestes jeszcze za malo zmeczona ;-)
    • hermenegilda_zenia Re: calodobowe "wiszenie" na piersi 22.04.15, 09:02
      3 miesiące powisi i przestanie - jesteś pewnie kolejna pierworódka, ktora uwierzyła w bajki opowiadane w szkole rodzenia, ze karmienie piersią odbywa się na zadanie, co 2-3 godziny. Poczytaj forum, doinformuj się o potrzebach i trybie funkcjonowania większości noworodków karmionych piersią i zaakceptuj to, ze masz normalne dziecko, które potrzebuje piersi do jedzenia, ale tez poczucia bezpieczeństwa, ssanie to nie tylko sposób do zaspokojenia głodu. Naucz się spać przy karmieniu i wytrzymaj pierwsze 3 miesiące, potem największe hardcory się kończą.
      • kiamara Re: calodobowe "wiszenie" na piersi 22.04.15, 11:34
        Właśnie miała to pisać - dla noworodka/małego niemowlaka pierś to nie tylko jedzenie, ale ciepło, bliskość, poczucie bezpieczeństwa, dotyk i mama, wszystko, co znajome i bliskie. takie maluszki jedzą i śpią jednocześnie. jedyne wyjście, jak radziły dziewczyny, spać przy karmieniu, naprawdę nie skrzywdzisz dziecka, a się zregenerujesz. Mnie kiedyś przekonało stwierdzenie "A ile razy spadłas z łóżka w czasie snu?" :) zwariowałabym, gdybym w nocy każde karmienie robiła na siedząco (mam 9-tygodniowego ssaka). potem to całodobowe wiszenie mija, serio :) Powodzenia!
Pełna wersja