Karmienie piersią a żłobek

09.04.15, 18:07
Syn skończył rok. Za 2 miesiące planuję go oddać do żłobka na 8 godzin.
Pytanie: co z kp? Wiem, że laktacja dostosuje się do sytuacji i potrzeb dziecka.
Czy odciągałyście może pokarm i prosiły panie o podanie dziecku? Mój mały całkiem nieźle radzi sobie z doidy. Nie ma też sensu wprowadzać mu teraz modyfikowanego, prawda?
Jakieś rady od mam żłobkowiczów?
Dziękuję.
    • amiralka Re: Karmienie piersią a żłobek 09.04.15, 18:32
      Ja odciągałam tylko pierwsze dwa tygodnie, ale synek mało co z tego wypijał, zjadał normalny obiadek, przestałam więc odciągać jak miał 9 miesięcy (maluch był w żłobku przez cztery godziny dziennie). Moim zdaniem teraz Twoje dziecko może ewentualnie zjeść jogurt na deser lub podwieczorek, albo i nie, jeśli będzie miał kp na żądanie po Twoim powrocie z pracy.
    • cricetus Re: Karmienie piersią a żłobek 09.04.15, 20:30
      W tym wieku dziecko spokojnie wytrzyma bez mleka 8 godzin. Nie męcz się odciąganiem. Moja córka poszła do żłobka w wieku 7 miesięcy i ja odciągałam mleko tylko przez kolejne 3 miesiące (dostawała na tym mleku kaszkę łyżeczką). Jak skończyła 10 miesięcy, to zamiast tej kaszki córka jadła zwykłą kanapkę z serkiem bieluch. A taki ponad roczniak to już przecież wszystko normalnie może jeść, więc tym bardziej nie ma co cudować.
    • nothing.at.all Re: Karmienie piersią a żłobek 09.04.15, 21:12
      Będę w tej samej sytuacji za jakiś czas. Ale córka będzie miała rok może niewiele więcej. Plan jest taki aby w zlobku jadła cos się da a po powrocie pierś na żądanie. Tylko my mamy trudniej bo na razie mamy skaze bialkowa i żadnego nabiału jeść nie może. I jeszcze ja jestem nie laktatorowa, ściągam niewiele i raczej to odpada.
      Myślę że jeśli możecie jogurt czy jakiś serek to spokojnie może to jeść a po powrocie mleko.
      • rulsanka Re: Karmienie piersią a żłobek 11.04.15, 20:07
        Roczniakowi wystarczają 3 porcje mleka i dodatkowy nabiał już nie jest potrzebny, więc jedzenie serków itp. nie ma znaczenia. Ja specjalnie zastrzegłam, by nie dawano przetworów mlecznych, bo zależało mi, by nie stracił apetytu na pierś (miał 10,5 jak zaczął żłobkowanie, przez pierwszy rok na 5 godzin).
    • sofja Re: Karmienie piersią a żłobek 09.04.15, 21:52
      Nic się nie martw :-) Ja również bardzo się stresowałam, że dzieć mi się zagłodzi, ale nic z tych rzeczy ;-) Nawet jak w żłobku zjada mało, to nadrabia popołudniami mlekiem czy stałymi rzeczami (oczywiście po żłobku mleko jest numer jeden). Córa poszła do żłobka jak miała 12 m-cy, początkowo chodziła na 2h, potem 4-5h, teraz jest 7,5-8h. Laktacja bez problemu się dostosowała. Nie odciągałam pokarmu, nie wprowadzałam mm, córka je mleko z piersi po powrocie ze żłobka, w nocy, a w weekendy to już zupełne szaleństwo jest ;-) Rad w kontekście kp nie mam ;-) Po prostu zaufaj temu, że dziecko z głodu nie padnie, będziesz spokojniejsza. I nie wiem, czy planujesz taką stopniową adaptację, ale uważam, że warto i też będziesz miała szansę takimi małymi kroczkami przekonać się, że dajecie radę. Powodzenia! W razie co, pisz!
      • ma_ma_28 Re: Karmienie piersią a żłobek 10.04.15, 20:54
        Dzięki za odpowiedzi :)
    • ela.dzi Re: Karmienie piersią a żłobek 13.04.15, 10:07
      Karmić kiedy jest się z dzieckiem i dziecko tego chce. Jak mamy nie ma, to jemy/pijemy inne rzeczy. Roczniak to nie noworodek, że musi pić tylko mleko.
      • athena38 Re: Karmienie piersią a żłobek 13.04.15, 13:24
        moja narazie chodzi tylko na 3 godzinki dziennie ale jak wracamy to od razu rzuca się na pierś, daję jej do żłobka jogurt i coś na śniadanie i tu mam problem bo nie mam pomysłów na te śniadania, a jak już miałaby chodzić na dłużej to też nie wiem co dawać takiemu dzieciakowi
        • ela.dzi Re: Karmienie piersią a żłobek 13.04.15, 13:33
          a w żłobku nie macie posiłków ?
          • athena38 Re: Karmienie piersią a żłobek 13.04.15, 13:39
            nie bo chodzi do prywatnego, w domu jej dawałam jajecznicę czy kanapki, ale wiadomo że w domu jak zrobię i od razu zje to jest świeże i dobre a zanim dojadę do żłobka to już to nie jest takie świeże
            • ela.dzi Re: Karmienie piersią a żłobek 13.04.15, 13:52
              Bardzo dziwne, znam wiele dzieci ze żłobków prywatnych i nigdzie się z tym nie spotkałam.

              Twarożek ? Pasta do kanapek ? Kanapka ? Własnoręcznie pieczone drożdżówki ? Pokrojone warzywa lub owoce ?

              A nie ma możliwości podgrzania ?
              • athena38 Re: Karmienie piersią a żłobek 13.04.15, 17:43
                nie no mają mikrofalówkę i mogą podgrzać, ale jajecznica podgrzana to już nie to samo przecież
                • ela.dzi Re: Karmienie piersią a żłobek 13.04.15, 21:35
                  Jajecznica może nie, ale racuchy czy naleśniki jak najbardziej. Albo jakaś kasza z warzywami. Albo pierogi lub leniwe. Albo płatki owsiane/jaglane na mleku można podgrzać.
              • nothing.at.all Re: Karmienie piersią a żłobek 13.04.15, 21:02
                Ela podaj przepis na drożdżowki; ).
                Dzięki.
                • ela.dzi Re: Karmienie piersią a żłobek 13.04.15, 21:36
                  Zawsze korzystam z babć w tym zakresie ;) musiałabym popytać.
                • dor1s Re: Karmienie piersią a żłobek 14.04.15, 19:33
                  Nothing, ja ze wgledu na skaze robie takie drozdzowki: www.jadlonomia.com/2013/07/drozdzowki-z-budyniem-jaglanym-i.html
                  Na razie dla siebie, bo mala tylko na piersi, ale potem mysle ze jak najbardziej i dziecku mozna dac:) Tylko zamiast malin dawalam dzem. Sa bardzo dobre, choc wiadomo, ze nie dorownuja takim na maselku ;)
                  • nothing.at.all Re: Karmienie piersią a żłobek 14.04.15, 21:01
                    Dzięki. Może się skuszę ale musze jeszcze wyrzucić gluten j z jakiejś inn mąki próbować.
    • malwina.okrzesik Re: Karmienie piersią a żłobek 17.04.15, 09:53
      Myślę, że trzeba zrobić najprościej, tzn karmić piersią przed i po żłobku, a w czasie Pani nieobecności dziecko niech je inne posiłki. Nie ma potrzeby odciągania mleka. Mleko modyfikowane zupełnie zbędne. Laktacja dostosuje się do nowego rytmu.
Pełna wersja