Nagła zmiana - czy on sie najada?

10.04.15, 12:15
Dziewczyny kolejny raz proszę o radę...Mój Synuś wczoraj skończył dwa miesiące. Do tej pory był typowym wisicyckiem. Siedziałam z nim całe dnie na kanapie, a on się karmił. Przyrosty wspaniałe, już waży ponad 6kg. I nagle zmiana! Młody zaczął zasypiać sam, odkładany do łóżeczka bez cycusia. Śpi 2-3h budzi się, jedzenie i znowu drzemka, jak noworodek! Do tej pory dużo czuwał i spał tylko przy cycku. I w sumie byłabym z tego bardzo zadowolona gdyby nie lęk czy on się najada!? Płakać nie płacze...ale pięć kupek dziennie zamieniło się na jedną na dwa dni...czy wszystko jest ok?
    • mad_die Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 10.04.15, 12:17
      Skoro dziecko zadowolone, to wszystko jest ok.
      Dla pewności idź sprawdzić przyrosty po tygodniu takiego systemu karmienia, ale myślę, że młodzież po prostu "dorasta" ;)
    • rulsanka Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 10.04.15, 19:45
      Z tego, co rozumiem mały zrobił się bardziej senny niż wcześniej? W wieku 2 m to aktywność raczej powinna wzrastać a nie spadać. Owszem, może być mniej ssania ale na rzecz aktywności, gugania, uśmiechów a nie snu.
    • nothing.at.all Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 11.04.15, 10:37
      Maluchom się zmienia i w drugim trzecim miesiącu świat robi się ciekawy i ssa mniej na ogół. Ale niepokoi ta senność. Jeśli dziecko zadowolone fo sprawdź przytomny z tydzień. A zoltaczke nie macie ?
      • agniecha.rych Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 11.04.15, 10:45
        Żółtaczka może jakaś była, ale Młody nawet sie nie zażółcił. Wiecie, ciężko stwierdzić czy on teraz dużo więcejnśpi. Wcześniej po prostu spał na rączkach, cycając, a teraz odkładam do łóżeczka i śpi. Mnie bardziej martwi brak wiszenia na cycku hehe czyvon będzie najedzony. Teraz właśnie leży guga i dziwi się że ma rączke. Śmieć się nie chce :( nie wiem...ma jeszcze czas?
        • nothing.at.all Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 11.04.15, 14:52
          Spokojnie nie martw się na zapas. Im starsze niemowlę tym szybciej się najada a potem wraca faza na pierś. Tak to już jest. Sprawdź za tydzień przyrost jeśli jest ok to się najada i nic robić nie trzeba.
          Pytałam o zoltaczke bo często dzieci przy niej dużo śpią.
        • Gość: Jojo Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.15, 10:10
          raczej się najada. Dla pewności przejdź się za jakiś czas do przychodni i go zważ. Moja też początkowo dużo wisiała. Od dwóch tygodni dopiero je tylko 4/5 razy dziennie, góra 10 minut jedzenia i pojedzone (teraz na skończone 14 tyg). no i wcześniej przez cały prawie dzień była aktywna, tylko jedna drzemka była. A teraz drzemka jednogodzinna co 2h (z zegarkiem w ręku można odmierzać) i jedna trzygodzinna popołudniu. No i noc cała przespana (od 20 do 6). W sumie śpioch się zrobił ;p Dwumiesięczniak jeszcze się nie śmieje, co najwyżej rozsyła wkoło bezzębne uśmiechy :) Na śmiech przyjdzie jeszcze czas. Mojej dopiero raz zdarzyło się zaśmiać. A skończyło się to tak, że z radości zwymiotowała ;p Widać przepona jeszcze nie gotowa na taki wysiłek :) Spokojnie, nie martw się na zapas. niemowlaki ciągle się zmieniają, bo rozwijają się ich potrzeby. Nam pozostaje tylko je obserwować i dostrajać do nich :)
          Powodzenia :D
          • agniecha.rych Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 01.05.15, 22:47
            Wracam do wątku bo widze że przyrosty synka spadają. Właśnie kończy 12tydz. Podam przyrosty:
            Najniższa wzga 3880 12.02.2015
            19.02.2015 - 4065
            28.02 - 4490
            09.03 - 4914
            10.03 - 5090
            22.03 - 5526
            01.04 - 5854
            07.04 - 6100
            14.04 - 6350
            26.04 - 6675
            01.05 - 6780
            Jak widać kiedyś średnie potrafiły oscylować koło 40-50, a teraz 30-20. Ponadto od jakigoś tygodnia Mały zaczą budzić się w nocy co 1h - 1,5h, a był już taki czas pobódek 22 zasypiał później 2 i 5-6 w nocy. Ja zaczynam przypominać zombiradło i jeszcze martwie się o jego przyrosty. W dzień nadal ma minimum dwie drzemki po około 2-3h.
            • ela.dzi Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 01.05.15, 22:55
              Przyrosty są w porządku. Mijają 3 miesiące, przyrosty mogą i będą spadać. Od teraz minimum to 90 g na tydzień. A liczba pobudek będzie się jeszcze wieeeele razy zmieniać, niestety. U nas było podobnie w tym okresie. Wypoczywaj z nim za dnia.
            • mruwa9 Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 01.05.15, 22:59
              po jakiego grzyba wazysz 3.miesieczniaka co tydzien?
              IMHO szukasz problemu, gdzie go nie ma.
            • mad_die Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 13:54
              agniecha.rych napisał(a):

              > Wracam do wątku bo widze że przyrosty synka spadają.

              No i prawidłowo, z wiekiem dzieci nie rosną już tak szybko. Po 3mscu minimum to 90g na tydzień, u Was jest 105g w 6 dni, nie ma co rwać włosów z głowy.

              > Jak widać kiedyś średnie potrafiły oscylować koło 40-50, a teraz 30-20. Ponadto
              > od jakigoś tygodnia Mały zaczą budzić się w nocy co 1h - 1,5h, a był już taki
              > czas pobódek 22 zasypiał później 2 i 5-6 w nocy.
              A ile wychodzi posiłków na dobę?
              Czy mały ssie smoczki?
              Ile trwa posiłek i z ilu piersi?

              Ja zaczynam przypominać zombi
              > radło i jeszcze martwie się o jego przyrosty.
              A śpicie razem?

              W dzień nadal ma minimum dwie drz
              > emki po około 2-3h.
              No to masz luksus za dnia! Odsypiaj wtedy.
              • agniecha.rych Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 17:46
                Z tymi posiłkami jest nprawdę różnie. Czasami są dni kiedy nie widze przerw między karmieniami, wisi na cycku prawie cały czas, ale takim standardem są posiłki co 1,5-2h. Wieczorem obowiązkowy maraton trzygodzinny przy 2 do 4 piersiach. Czasami wsuwa 15min i zaczyna się bawić, a czasami wisi godzine. Smoczek jes dwa razy dziennnie, podczas ubierania na spacer i ubierania po kąpieli ( czego nieznosi ) kiedy nie moge go cyckiem uspokoić. Jeżeli nie płacze nie wciskam, tyle że odkrył piąstki i nie wiem co lepsze czy smoczek czy paluszki...Nie śpie z Synkiem, śpi obok w łóżeczku. Karmie go na fotelu i odkładam, koło 6 rano biore go do siebie. Próbowałam z nim spać ale było jeszcze gorzej...czując mnie zasypiał po kilku minutach ssania i budził się co 30min. Na forelu troche więcej zjada i dłuźej śpi. Dzisiaj spał tylko 30min i to na spacerze, wiec po nocnym maratonie ledwo żyje...W dzień też nie mam co liczyć na drzemkę, bo mężowska dobroć sie wyczerpała po miesiącu i teraz musze być pełnoprawna żona i matka....
                • agniecha.rych Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 18:28
                  Aha i jeszcze jeden problem. Nie wiem czy to ma znaczenie...Mały od jakiegoś czasu strasznie ulewa. Nigdy jeszcze tak nie miał. Po jedzeniu, odbijanie i go odkładam...on za jakąś chwile zaczyna się prężyć, wiercić, przyginać nóżki i ulewa fontanna świeżego mleka, czasami nawet na 10-15 cm.
                • mruwa9 Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 19:25
                  agniecha.rych napisał(a):

                  >.W dzień też nie mam co liczyć na drzemkę, bo mężowska dobro
                  > ć sie wyczerpała po miesiącu i teraz musze być pełnoprawna żona i matka....


                  Powiedz, ze zartujesz?
                  • ona1983.10 Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 19:39
                    Brakuje jeszcze zona, matka i .... Kochanka ;)
                  • agniecha.rych Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 19:42
                    Nie żartuje...ostatnio nawet usłyszałam pretensje ( wywieszając pranie ) gdy małżonek wrócił wcześniej że obiad jeszcze nie gotowy. Przecieź on pracuje cały dzień a ja siedze w domu więc nic lepszego nie mam do roboty...ale to nic :)
                    • mad_die Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 20:06
                      Nie bede meża komentować, bo co poniektórzy faceci to buce i tyle...

                      Ale tak:
                      - smoczka nie dawaj, wcale, rozumiem, że płacz dziecka trudno znieść, ale jak płacze przy Tobie, podczas li tylko ubierania, to krzywda mu się nie dzieje
                      - zasypianie na wieczór - 3h je i tylko 4 piersi? toć on nie je. Zmieniaj pierś jak widzisz, że już nie ssie.
                      - noc koniecznie odeśpij w dzień, skoro nie chcesz spać z małym, masz jedno dziecko tylko, możesz i powinnaś odpoczywać, a obiad jaśnie panu mężowi ugotuj wieczorem, kiedy on zajmować się będzie małym (noszenie, tulenie, kąpiel, ubieranie - te 30 minut styknie żeby obiad nastawić)
                      • agniecha.rych Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 21:18
                        A co z piąstkami? Pozwalać ssać? Smoka zabiore, a paluszka nie...a widziałam czternastolatke ssącą kciuka :/
                        • mad_die Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 21:41
                          Piąstki są rozwojowe, to tak jakbyś się bała, że raczkujące dziecko raczkuje i co zrobić, zeby zaczelo chodzić, bo przecież raczkowanie mu zostanie i bedzie do matury raczkował (podobnie jest z kp, noszeniem na rękach, spaniem razem....)
                          Więc jak ssie, liże, gryzie pięsci - niech se to robi. Jak odkryje paluchy, niech się nimi nacieszy. Ale obserwuj małego - bo czasami bedzie ssał palce na głód, czasami z nudy a czasami bo bedzie chciał spać. I wtedy odpowiednio reaguj - na głód podaj pierś, na nudę zajmij się dzieckiem, na spanie - podaj pierś.
                          Ot, tyle.
                        • mruwa9 Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 21:52
                          do ssania sluzy piers. Ssanie piastki lepiej zastapic ssaniem piersi. Meza chyba zabilabym smiechem.
                          Niech sam zajmie sie dzieckiem przez jedna noc, a potem, na dokladke, nech ugotuje obiad i posprzata dom. Wtedy mozna dyskutowac.
                          Mezowskie zachowanie nie zasluguje na komentarz z usmiechem. Jest obrzydliwe i niebezpieczne.
                          • agniecha.rych Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 22:12
                            To jak wytłumaczyć czternastolatkę ssącą kciuka pokryjomu...jej nie przeszło. Ja sama ssałam kciuka i skończyło się aparatem...a co do męża to pewnie sama go rozpieściłam. Przed ciąża byłam perfekcyjna pania domu a teraz jestem tylko mamą...
                            • mruwa9 Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 22:28
                              nie rozumiem twojego komentarza.
                              Do ssania sluzy piers. Albo nic.
                              Jestem przeciwnikiem przyzwalania dziecku na ssanie kciuka i takie zapedy tlumilam (skutecznie ) w zarodku.
                              Zapedy bycia perfekcyjna pania domu to strzal we wlasna stope, ktory szybko sie msci.
                              Ostatni moment, zeby poustawiac obowiazki domowe i wybic otoczeniu z glowy przekonanie, ze jestes niezniszczalnym cyborgiem, ktry zawsze wszystko moze i zrobi.
                            • jak-kania-dzdzu Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 22:36
                              A moja siostra ssała smoczek do 6 roku życia i też skończyło się aparatem. Argument pokroju Twojego.
                              2 -3 miesiąc życia dziecka to normalny etap na odkrywanie własnych dłoni i paluszków, problem byś miała gdyby dziecko tego nie robiło! Z reguły samo przechodzi po kilku tygodniach, trzeba tylko pilnować żeby dziecko nie ssało palców z nudów czy głodu, wtedy zamieniasz na pierś i proste.
                              "Smoczka zabrać to nie problem" - taaa, jasne, to skąd te dziwne praktyki jakiegoś ucinania po kawałku, chowania, oszukiwania dziecka, że się zgubił itp... skoro tak prosto zabrać.
                            • mad_die Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 02.05.15, 22:52
                              Wielu rzeczy na tym swiecie nie da sie wytlumaczyc :P
                              Póki nie pozwolisz ssać kciuka i bedziesz go na pierś zamieniać, bedzie ok.
                              Martwisz sie tym, co nie trzeba.
                              Pomysl lepiej jak mężowi uświadomić, że obiad nie zawsze na stole bedzie, ze nie zawsze zakupy się zrobią i ze nie zawsze dom bedzie na błysk.
                              • panizalewska Re: Nagła zmiana - czy on sie najada? 03.05.15, 09:16
                                Można też robić spożywkę przez internet. Podczas karmienia dziecka. Pan Silnoręki z Tesku, czy innego Elemelka przyjedzie, wniesie i pojedzie, kartą można płacić u większości kierowców. Męża też nie skomentuję.
Pełna wersja