k_linka
13.04.15, 00:06
Mam problem w odwiecznym temacie kup dziecka.
Prosze wybaczyc naturalistyczne opisy.
Moje dziecko ma 3 miesiace, od urodzenia robi kupy czesto, naprawde - megaczesto jako noworodek mial kupke ze 20-30 razy dziennie - przed karmieniem, w trakcie i po oraz jeszcze pomiedzy. Z czasem ta ilosc sie zmniejszyla do kilku dziennie, kolor zolty, czesto z grudkami. ALe dzis zmienila sie konsystencja - na zabarwiony sluz (taki ciagnacy), zapach (zdecydowanie nieprzyjemny), wzrosla tez czestotliwosc, no i dziecko przez pol dnia sie naprezalo, plakalo, widac bylo, ze sie meczy probujac zrobic kupe, a przy baczkach plakalo z bolu, z drzemek wybudzalo sie z placzem. Dziecko ma infekcje (kaszel), podobna sytuacja miala miejsce 3 tyg temu, tez przy infekcji (wtedy byl katar), czasem tez zdarza sie u nas dzien dolegliwosci jelitowych mniejszego kalibru.
Czy taka kupa to juz biegunka? Niby sluzowa konsystencja jest ok, niby maluch moze miec niedojrzaly przewod pokarmowy ale to wszystko razem w polaczeniu z infekcja mnie niepokoi. Ostatnio zglaszalam lekarzowi te dolegliwosci i dowiedzialam sie, ze to przeze mnie, bo "cos zjadlam".
Podaje juz probiotyk (trilac krople) bo ja zazywam antybiotyk, masuje brzuszek ale to nie pomaga. Piers tez nie pomaga, dziecko jak ma takie bolesci to niespecjalnie chce jesc (odgina sie, odwraca glowe, choc czasem jak przymusze do zlapania piersi to sie przysysa i je, ale robie to tylko jak widze, ze jest ewidentnie glodny, a ja mam przepelnione piersi)