kubona
13.04.15, 11:32
mam dwumiesięczne niemowlę, ogólnie spokojne i cudowne, jednak po każdym karmieniu męczą go wzdęcia na które pomaga jedynie windii, pręży się, stęka głośno, cuda wyczynia. brzuch twardy podawałam bobotic, delicol, esputicon, masujemy, nosimy, wygrzewamy. lekarz podejrzewając alergię na białka mleka kazał dawać przez dwa dni bebilon pepti.; próba nam się nie udała bo mój cycoholik w dzień może i łyknie troche paskudnego mleka, ale w nocy to on sobie życzy cyca. i koniec.
co zrobić by złagodzić dolegliwości a jednak wciąż karmić piersią? ani ja, ani tata alergii nie mamy, wiec i u młodego nie podejrzewam aż takich atrakcji. skóra ładna, kupa wyciśnieta przy pomocy też ładna, choć po próbach podania bebilonu nieco zielonkawa i śluzowata.
boli brzuch, po karmieniu stęka, pręzy się, płacze. jak wymasuję brzuch i wsadzę windii to jest ulga. potem karmienie, i znowu ta sama historia. przecież musi byc jakiś sposób......