ulewanie, bóle brzuszka, kiepski przyrost

15.04.15, 09:11
mała 12.04 skończyła 3 m-ce.
Karmienie wychodzi nam tak sobie, przerabiamy atrakcje typu maratony w okresie pierwszych 6 tygodni, cyrki cycowe z puszczaniem piersi i płaczem w okresie 6-ok. 11 tygodnia. Odwiedziła nas wtedy doradca laktacyjna i w zasadzie nie postawiła diagnozy, każąc szukać przyczyn takiego zachowania poprzez eliminację bodźców, podawanie espumisanu, dicofloru masowanie brzuszka, zmianę sposobu noszenia. Technikę oceniła jako taką sobie, bo mała zamiast buzię otwierać, wciąga pierś. Pracujemy nad techniką, ale bez większych rezultatów, bo jak uda mi się małą dobrze przystawić, to ona puszcza i po swojemu chwyta.

ok. 11 tygodnia skończyly się cyrki, mała zaczęła za to jeść rzadko i krótko (po 10-15 min z obu piersi łacznie). kupki robiła, sikała, nie szukała piersi po karmieniu, była zadowolona, uznałam, że się najada i jest ok.

ponowny problem zaczął się po świętach. Do tej pory w zasadzie poza czasem zagazowanym i niezbyt bolesnym brzuszkiem nie było żadnych brzuszkowych problemów. Natomiast od tygodnia mała stęka, pręzy się, popłakuje. Brzuszek róznie - czasem twardy, czasem miękki. Mocno też ulewa po każdym karmieniu, czasem nawet po godzinie lub dwóch od karmienia zwraca dużą ilością "serka". Cerę ma super- żadnych zmian skórnych, tak więc alergię raczej wykluczam. Zmieniły się za to kupki. Do tej pory były wodniste żółte lub zielone, teraz stały się brązowe, bardziej gęste (konsystencja kisielu).

Pediatra w ubiegły czwartek zasugerowała, że przedobrzyłam z jedzeniem na święta i kazała na dietę przejść jałową. Rożnicy żadnej nie widzę po zmianie diety.

Temperatura wczoraj chwilowo dochodziła do 38, dziś ok. 37,5.

Dodatkowo zwolniły nam przyrosty.
Spadkowa waga: 3700
11.02 4670
11.03.5290
27.03. 5840
3.04. 5940 (100 gramów przez tydzień)
10.04. 6020 (80 g)
13.04. 6030 (10 g przez 3 dni :( )

Co teraz robić? badania jakieś? leki? czy czekać i obserwować? co z tym ulewaniem, zmianą kupek?
idę dziś do lekarza, zobaczymy co powie, ale ciekawa jestem też Waszych opinii co z tym wszystkim robić ....
    • ela.dzi Re: ulewanie, bóle brzuszka, kiepski przyrost 15.04.15, 10:01
      Jeśli do tej pory nie było u Was żadnych problemów z alergiami pokarmowymi, to dietę sobie odpuść.

      Może być początek infekcji, może zęby, nie było po drodze szczepienia albo zmiany witamin, probiotyków ? Tak częste ważenie w tym wieku jest niemiarodajne. Córka trochę mniej przybrała (czy pomiary zawsze było na golasa na tej samej wadze ?), ale w tym wieku dzieci zaczynają rosnąć skokowo. Zwłaszcza jak mówisz, że nie mogła zrobić kupy, to jak w końcu ją zrobiła a Ty zważyłaś, to wyszło, że mało na nabrała. Obserwuj małą, na razie bez paniki.
    • panizalewska Re: ulewanie, bóle brzuszka, kiepski przyrost 15.04.15, 10:42
      Po 3 miesiącu przyrost to minimum 90 g / tydzień. Ważymy co miesiąc, nie częściej, bo nie ma sensu, jak pisała Ela.Dzi
    • Gość: niuniek3 Re: ulewanie, bóle brzuszka, kiepski przyrost IP: *.play-internet.pl 15.04.15, 11:54
      Może być wszystko - infekcja, uszy, zęby, może faktycznie coś nowego zjadlas (a co to jest jałowe dieta? ?) - ale tutaj to dziecko nie reagowaloby tak długo.
      Może ona jednak źle ssie - połyka powietrze? A jak często karmisz - ile razy na dobę?
      Ja bym odwiedziła lekarza pod kątem infekcji jutro czy pojutrze. A poza tym dobrze przystawiaj.
    • tommama Re: ulewanie, bóle brzuszka, kiepski przyrost 15.04.15, 14:15
      dzięki za odpowiedzi. lekarka nie widzi problemu, każe czekać. ja z natury panikara, więc mi ciężko :)
    • rulsanka Re: ulewanie, bóle brzuszka, kiepski przyrost 16.04.15, 14:13
      Czy dziecko dostaje coś poza piersią? Jakiekolwiek leki, suplementy?
      U nas takie ulewanie było reakcją na witaminy w kapsułkach.
Pełna wersja