ale że jak to tak?

IP: *.ostnet.pl 22.04.15, 17:07
wracam sobie z pracy i jak zawsze czekam aż moja 13miesięczna piersiolubna córa przyraczkuje, mignie znakiem mleka i zasiądziemy sobie w fotelu...no wróciłam i czekam a ona przynosi mi zabawki, gada coś sobie i tyle, no czekam i nic, jemy zupe, ona też i czekam i dalej nic...no więc proponuję pierś a ona głowa w drugą stronę i do zabawek pędzi...no i zonk:) pierwsza odmowa po 13 miesiącach...dziwne uczucie...
    • Gość: niuniek3 Re: ale że jak to tak? IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.15, 17:19
      u nas było to samo. Aż do nagłego zwrotu. Dziś znów mój 2 latek musi! dostać pierś od razu jak wejdę do domu...
      ale fakt dzieci szybko rosną. ..
    • malwina.okrzesik Re: ale że jak to tak? 25.04.15, 00:39
      Jakaś strata? Żal, że jest inaczej? :-)
      Dzieci zmieniają się, zmieniają się ich potrzeby, czasem z dnia na dzień. Zawsze są niespodzianką. Trudno przewidzieć co będzie dalej, ale tak łatwo maluchy nie żegnają się z piersią :-))
      • Gość: asia_bm Re: ale że jak to tak? IP: *.ostnet.pl 25.04.15, 07:12
        Oj do pożegnania to nam daleko raczej:) bardziej chodzi o zdziwienie całą sytuacją która jeszcze później parę razy się powtórzyła. Czytałam tu nie raz o fazach na nielubienie piersi, większe zainteresowanie światem czy poruszaniem się maluchów. U nas tego.nie było więc czekałam na taką fazę a jak się w końcu pojawiła to mi po prostu dziwnie z tym:) bo chyba się jakiejś radości spodziewałam a nie żalu źe piersi dziecko nie chce:)
    • nothing.at.all Re: ale że jak to tak? 25.04.15, 16:36
      Moja młodsza to na razie pierś to cały świat.
      A z tego co tu dziewczyny piszą to zmienić się może za chwile o 180 stopni.
    • Gość: asia_bm Re: ale że jak to tak? IP: *.ostnet.pl 01.05.15, 08:17
      Wiem ze to sie moze jeszcze milion.razy zmienic ale.za.nami kolejny dzien bez mleczka po pracy i ....o dziwo...noc bez jedzenia...tego to juz sie wogole nie spodziewalam...zdziwilam.sie.jak otworzylam oczy a tu rano bylo...5.30!
      • amiralka Re: ale że jak to tak? 01.05.15, 23:14
        Napisz klasycznie ale może.. zęby? Mieliśmy taki czas, akurat jak młodzieniec żłobek zaczął. Musiałam odciągać mleko, bo piersi były tak bolesne, a amatora na ssanie nagle zabrakło. To trwało parę dni. Myślałam już, że synek, który miał bardzo bezbolesne początki w żłobku i super się tam bawił, po prostu już mniej zainteresowany jest mamą (był młodszy niż Twoja córka). Tymczasem okazało się, że to górne jedynki i dwójki naraz idą. No ale noce tonie były przespane, przynajmniej nie dla męża, który wobec odmowy ssania, przejął pacyfikację.
Pełna wersja