czy to ma jakiś sens?

26.04.15, 11:00
Zwracam się do Was w takiej sprawie. Mam 6,5 M synka. Tak się ułożyło, że nie dałam rady karmić tylko piersią. Przez trzy m-ce walczyłam o kp: certyfikowane doradczynie laktacyjne, herbatki i inne wspomagacze, godziny spędzane na laktatorze itp. Na to forum trafiłam niedawno - zbyt późno. Może gdybym je znała wcześniej, sprawy potoczyłyby się inaczej. Ale do rzeczy: obecnie synek wypija 400-500ml mm, ale przed każdym karmieniem przystawiam go do piersi, usypiam na drzemki i na noc też przy piersi. Dodatkowo wieczorem i raz w nocy po 30 min ściągam laktatorem - średnio łącznie 50ml mleka, ale czasem tylko 30ml, a czasem 80ml. Mleko to dostaje synek przed następną nocą. Diety jeszcze nie rozszerzamy, bo chcę stosować blw, a jeszcze mały nie siedzi stabilnie na moich kolanach. Ostatnio na spotkaniu rodzinnym, gdy wzięłam synka na kp, a potem dałam mm, nasłuchałam się, że robię bez sensu, mącę dziecku w głowie, a mojego mleka i tak prawie wcale nie wypija. I zwątpiłam - może faktycznie postępuję bez sensu, niepotrzebnie męczę się z laktatorem i tracę czas na kp, skoro synek wysysa pewnie tyle mleka co nic (przecież dopija nawet 0,5l mm)? Jakie jest Wasze zdanie - warto robić tak, jak robiłam, czy szkoda zachodu, bo to moje "kp" nie ma żadnego znaczenia i tylko się oszukuję?
    • mad_die Re: czy to ma jakiś sens? 26.04.15, 11:09
      Najważniejsze są przyrosty wagowe.
      Jak przybierał na samej piersi?
      Warto by było wywalić smoczki i butelki, dawać WIĘCEJ piersi i rozszerzyć dietę mimo wszystko - wtedy ilość sztucnzego mleka zmniejszy się, a być może młody zacznie pić więcej z piersi?
      Wędzidełko miał sprawdzane?
      Ile razy teraz jest pierś na dobę? Jak długo trwa karmienie? Z ilu piersi?
      • isadora82 Re: czy to ma jakiś sens? 26.04.15, 17:48
        Na samej piersi były zawsze spadki, nawet 300g w dwa tyg. Butelki już nie wyrzucę, za duże porcje mm przy jednym karmieniu, ale planuje w niedługim czasie zaproponować mm z kubeczka, na razie trenujemy na wodzie. Wędzidełko było sprawdzane. Z rozszerzeniem ruszamy w maju, ale, jak piszecie, początkowo jest to próbowanie, a nie jedzenie, więc chyba tak szybko nie zmniejszy się ilość mm? Pierś proponuję przed każdym posiłkiem (5x) i przed spaniem (2x), zawsze min dwie, do momentu aż dziecko nie chce już ssać i zazwyczaj zaczyna domagać się butelki - czasem jest to 5 min ssania, a czasem 40.
        A co z moim pytaniem: czy w tym moim przypadku warto jeszcze karmić, czy to już tylko oszukiwanie siebie, że ma to znaczenie?
        • mad_die Re: czy to ma jakiś sens? 26.04.15, 18:44
          I nigdy nie doszlas do tego czemu te spadki były?
          Owszem, mozesz wywalić butelkę, bo dzieci w tym wieku szybko uczą się pic z kubka.
          Nie proponujesz piersi zbyt czesto, powinnaś czesciej.
          Rozszerzyc diete powinnaś juz teraz, zreszta juz to zrobiłaś, bo mały od dawna je sztuczne mleko. I nigdy nie wiesz, jak na nowosci zareaguje - jedne dzieci pochłaniaja od razu calkiem sporo, inne nie.
          Wg mnie kazda minuta wiecej przy piersi się liczy. I jesli tylko syn chce ssać, to bym dawała piers. Ale zdecydowanie czesciej. I zamieniła butelkę i smoczki na kubek. A jak mały usypia?
          • panizalewska Re: czy to ma jakiś sens? 26.04.15, 18:57
            Zaiste rzadko wychodzi ta pierś. Mojemu synu prawie 11 miesięcy proponuję w dzień z 10 razy. Więc spokojnie możesz próbować częściej proponować :)
          • anagat1 Re: czy to ma jakiś sens? 26.04.15, 22:40
            Maddie, ile razy powinien jesc ten moj prawie 4 miesieczniak? Bo tak sobie policzylam i wychodzi nam z reguly max 8 przystawien do piersi. Od skonczenia 3 miesiaca przyrosty nam zeszly nagle z 300 g/ tydz na te minimalne 90 g/ tydzien. Ale maly jak nie spi to jest bardzo aktywny, no i tez ta przyslowiowa mucha go rozprasza przy jedzeniu (czytak starszy brat;/), wiec tak jakos to olalam. Karmie po wstaniu ok 10 rano / czasem jeszcze ok 11 przed spaniem (czasem maly bez tego sam zasypia) potem ok 14 jak sie budzi/ 17/ no i po kapieli ok 19 mamy dluzsze posiedzenie do tej 22 kilka piersi. Potem mlody mi sie budzi ok 6 rano (czasem tez o 3 , ale nie zawsze). Tutaj z liczenia to mi nawet 6 karmien wychodzi.. kurcze tylko co mam budzic jak spokojnie spi? Ostatnio katar byl to tez te przyrosty mniejsze, ale mlody nadal pucolowaty i waleczkowaty:D
            • ela.dzi Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 07:28
              Anagat1, syn powinien jeść tyle razy ile chce. Nie ma znaczenia liczba karmień jak przyrosty w porządku. Nie będzie wszak przyrastał non stop jak mały słonik :)

              Ja nie sadzę, żeby mój syn miał 8 karmień poza okresem noworodkowym, bo on raczej z drobnicy i szybko się najadał i jadł książkowo co 2-3 h. Żadne tam maratony piersiowe nie wchodziły w grę. Każdy maluszek jest inny, więc zaufaj swojemu. Chce jeść - podaj pierś, nie chce jeść - daj mu czas.
              • anagat1 Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 10:25
                Dzieki Ela:) Teraz juz widze , ze znowu bedzie zjazd z wagi, bo nam sie cos przylatalo i mlody ma pelno brzydkich kup. Ale on jak nie chce, to nie chce.. wypluwa cyca i guga do niego hehe:D
            • mad_die Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 11:07
              Tyle ile chce, on zagłodzić się nie da.
              Pierś możesz mu oczywiście proponować, tak jak Ty uważasz, ale to on zdecyduje czy zje.
        • mad_die Re: czy to ma jakiś sens? 26.04.15, 19:13
          Aha i w jaki sposob dziecko domaga sie butelki? Bo to ze nie chce ssac nie oznacza, ze trzeba dac butelke. Mozna zmienic piers. A potem znowu i znowu.
          Bo wiesz, ze mleko robi sie podczas ssania, prawda?
          No i nadal zastanawia mnie dlaczego dziecko nie rosło na piersi? Czemu były spadki na wadze i kiedy? Czy bylo wazone na tej samej wadze zawsze? Czy znało wtedy smoczki? Ile razy jadło na dobę? Z ilu piersi?
          • isadora82 Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 05:54
            Nie rosło na samej piersi, bo byłam w słabej kondycji psychicznej, a mleko robi się w głowie, do tego doradczynie kazały karmić "na czas" (po 20 min na pierś 8x na dobę) a potem ściągać pokarm systemem 77553311, co dawało 4h na dobę przy laktatorze, zamiast ssania dziecka lub wypoczynku. Technika ssania też nie była zbyt dobra, bo obie panie doradziły stosowanie kapturków, żeby zachęcić do ssania, więc nawet w okresach bez smoczków synek nie mógł nauczyć się efektywnego ssania a laktacja nie miała szans się porządnie rozkręcić. Dokarmiać kazały butelką w ilości 60ml do każdego karmienia, przez co synek w ogóle nie chciał ssać, bo nie był głodny. Dodam, że obie doradczynie certyfikowane i tu polecane.
            Popełniałam wiele błędów z powodu niewiedzy. Dopiero spokojne i dogłębne przeczytanie tego forum wiele mi wyjaśniło.
            Zwiększę liczbę karmień, postaram się jak najszybciej zamienić butelkę na kubeczek, z rozszerzaniem diety ruszam za 2 tyg, bo teraz mamy trudny i dość stresujący wyjazd.
            Dziękuję Wam za rady i te słowa, że warto jeszcze kp w moim przypadku. Jestem dość podatna na uwagi rodziny dotyczące kp, a nie mam wsparcia od nikogo w tej materii.


            • ela.dzi Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 07:32
              Dasz radę jeszcze rozkręcić laktację, tylko zredukuj mm. Nie dostawiaj, ale zmniejsz ilość o połowę i najpierw przystaw.

              A te doradczynie, to lepiej omijać szerokim łukiem. Masakra.
            • panizalewska Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 09:33
              O ja pierdziu. Załatwiły Ci kp. Dziękuję z taką SŁUŻBĄ. ZDROWIA?
              Na szafot, pod sąd, zatopić w betonowych butach :P
              • isadora82 Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 09:43
                Ale to nie służba zdrowia, tylko prywatnie działające doradczynie. Dziś, jak myślę o tych radach, to aż mnie krew zalewa.
                • mad_die Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 11:10
                  Wiesz, ze możesz je zgłosić? Żeby już żadnej innej mamie nie popsuły karmienia. Myślę, że warto to zrobić, wtedy na rynku zostaną tylko te, które rzeczywiście pomagają...
        • jak-kania-dzdzu Re: czy to ma jakiś sens? 26.04.15, 20:10
          isadora82 napisał(a):

          > A co z moim pytaniem: czy w tym moim przypadku warto jeszcze karmić, czy to już
          > tylko oszukiwanie siebie, że ma to znaczenie?

          Zawsze jest sens karmić, o ile dziecko chce ssać. Nawet jeśli tego mleka wysysa niewiele, to nie nagle nie traci ono właściwości i nie zamienia się cudownie w wodę po miesiącu, dwóch czy pół roku. Mm to nie trucizna, ale nawet 1 ml Twojego pokarmu zawiera o wiele więcej witamin, mikroelementów, przeciwciał i wartości odżywczych niż 1 ml sztucznego mm. Zawsze warto karmić.
    • Gość: Yumemi Re: czy to ma jakiś sens? IP: *.9-3.cable.virginm.net 27.04.15, 00:00
      Oczywiscie ze ma sens.
      Z tego co piszesz pomoc miałas niezbyt ciekawa - laktator i herbatki na pewno nie pomogły. Wnioskuje tez ze skoro dziecko na samej piersi spadło 300g to ze odstawienie dokarmiania było nagle - a w takiej sytuacji redukuje sie mm bardzo powoli i stopniowo.

      Resztę napisała juz Mad_die.

    • ela.dzi Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 07:15
      Jak najbardziej karmić. Cały czas możesz przejść tylko na kp, tylko musisz zredukować ilość mm, żeby córcia poczuła głód i zaczęła bardziej stymulować piersi. Na pewno rozszerzanie diety Wam pomoże.
    • nothing.at.all Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 09:39
      Każda ilość Twojego mleka jest super i karm kp. Nie oszukujesz się, wiesz co dobre i to robisz. Dużo mm dostaje ale tor inny temat.8
    • mruwa9 Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 12:29
      dziecko ma ponad pol roku. Czyli rozszerzanie diety moze sie odbywac kosztem redukcji mieszanki, nie piersi. Mniej mieszanki, podanej w kubku,, piersi co najmniej tyle, ile obecnie, lub wiecej, plus niemlecznosci.
      Pewnie, ze ma sens.
      • isadora82 Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 15:58
        Dziękuję Wam serdecznie za wsparcie!
        • kremka2014 Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 16:16
          Dawaj nazwiska tych kobit!!! Masakra! Dziewczyno, jesteś i tak szczęściara, tzn. Twoje dziecko jest, bo mimo tych wszystkich sprzętów zbędnych, stresów itp. nadal karmisz! Za 2tygodniedasz jej jedzonko stale i jakoś to pójdzie. Ma to sens i karm jemu i sobie na zdrówko!
      • born_to_sea Re: czy to ma jakiś sens? 27.04.15, 16:20
        Do wpisu mruwy dodam, że zdażyło mi się czytać wpisy dziewczyn, które jakiś czas po rozszerzeniu diety odstawiły zupełnie mm, a piersią karmiły jeszcze dłuuugo. To tak na potwierdzenie, że się da :)

        A co do innych wypowiedzi, osobiście myślę, że miesiąc w te czy wewte różnicy nie zrobi, a z blw naprawdę warto poczekać, aż dziecko stabilnie usiądzie (nawet jeżeli jest sadzane na kolanach rodzica). Ja ruszyłam z rozszerzaniem diety, jak syn stabilnie siedział (ale sam nie siadał), nigdy się nie dławił, z zakrzuszeniami radził sobie bardzo dobrze. Każde dziecko jest inne, ale ja bym pewnie poczekała. Za chwilę będą świeże, polskie owoce i warzywa, to też lepiej.
        Powodzenia!
Pełna wersja