chocco79
29.04.15, 12:42
Pierwsza corka pila moje mleko, ktore jej odciagalam przez 6 miesiecy.
po urodzeniu drugiej bylam vardzo zmotywowana zeby karmic ja piersia.
po pierwszych trudnosciach- wczesniak, dokarmianie w szpitalu, karmienie przez oslonki itp.. udalo nam sie z przyjemnoscia wzajemna karmic przez okolo 5 miesiecy.
niestety jak wrocilam do pracy to mala byla u opiekunki gdzie dostawala butelke. Roznie, raz z odciagnietym mlekiem a czasami z mm jak nie wyprodukowalam wystarczajaco.
i ta butelka tak jej sie spodobala, ze cycek stracil wzgledy.
i tak po kolei wypadaly karmienia.
a ja odciagalam coraz mniej i mniej.
teraz pi skonczeniu 6 miesiecy kp zostalo tylko w nocy.
nie mam juz ani motywacji ani czasu na odciaganie w cuagu dnia i sila rzeczy produkcja mi padla.
Strasznie mi smutno, bo wyobrazalam sobie dlugie kp. Niestety, nie nad wszystkim mam kontrole. A dookola ludzie powtarzaja, ze pierwsze pol roku najwazniejsze i to sie udalo.
mam nadzieje, ze chociaz te nocne karmienie utrzyma sie jeszcze jakis czas.