reirei
02.05.15, 19:28
Witajcie,
pisałam niedawno o moich obawach związanych z przyrostami synka i zastanawiałam się nad dokarmianiem. Synek był jeszcze 2 tygodnie tylko na moim mleku, ale wczoraj zdecydowałam się dokarmiać mm. Zanim mnie zlinczujecie to się wytłumaczę: prawie od początku ściągam mleko i podaję małemu w butelce, synek za tydzień kończy 6 miesięcy. Wydaje mi się, że powoli zaczyna być trochę za mało mojego mleka, a ostatnia wypowiedź pani Malwiny o ilości mleka jaką powinno dostawać niemowlę, utwierdziło mnie w tym przekonaniu. Dodatkowo muszę ściągać w nocy i jestem tym już strasznie zmęczona. Z tym, że chciałabym żeby to dokarmianie było jak najbardziej "przyjazne" dziecku i jego brzuszkowi ;) i dlatego zastanawiam się czy lepiej dać mu mm na noc czy w dzień? Wiem, że mm jest dłużej trawione czy jak dostanie je na noc to może mieć jakieś sensacje brzuszkowe czy po prostu muszę mu dać i zobaczyć? Czy może mieszać mm z moim mlekiem żeby się brzuszek powoli przyzwyczaił? Nie wiem też ile mu dawać, tyle ile mojego mleka czy mniej? Jeżeli macie jakieś rady a propo dokarmiania to będę bardzo wdzięczna, bo nie chciałabym zaszkodzić synkowi.