sobisia
03.05.15, 13:28
Dziewczyny, jestem mamą 8-miesięcznego synka, od początku kp i tu należą Wam się brawa, pokłony i w ogóle ochy i achy bo śmiem twierdzić, że głównie dzięki temu forum karmię piersią. Przetrwałam ciężki czas tzw. „wiszenia na piersi”, dobre rady typu: podaj smoczek, podaj mm dłużej pośpi itp. I choć czasem dopadają mnie wątpliwości to czytam, czytam, edukuję się na temat kp i znów z wiarą, że daję dziecku to co najlepsze, karmię.
Mały niestety obecnie chory na zapalenie oskrzeli. Dziś na wizycie kontrolnej u pediatry dowiedziałam się kilku rewelacji, którymi podzielę się z Wami na poprawę humoru: dziecko w wieku 8m powinno zjadać 5 posiłków w ciągu dnia, kp w nocy sprzyja próchnicy, pediatra pierwszy raz ode mnie słyszała o blw, skoro dziecko nie daje się nakarmić łyżeczką to co zrobię jak pewnego dnia skończy mi się mleko (dokładnie tak powiedziała :( ), a sam zjada jeszcze za małe ilości by się najeść. No, wszystko mi opadło i ucięłam dyskusję na temat żywienia :/ Szkoda, bo uważam, że jeśli chodzi o leczenie dzieci jest dobrym specjalistą, ale o laktacji nie ma pojęcia.
Od razu dała też małemu skierowanie na morfologię i żelazo, bo skoro nie wiadomo ile zjada to pewnie ma niedobory i anemię. I stąd moje pytanie skoro fizjologiczny spadek poziomu żelaza ok. 6-7 miesiąca jest normalny, to kiedy ten poziom wzrasta zakładając, że dziecko głównie żywi się mlekiem mamy, inne pokarmy są jedzone w minimalnych ilościach (stosujemy blw i różnie to wychodzi).
Na badania pójdziemy pod koniec tygodnia, nie wiadomo co wyjdzie, ale jeśli wyszłoby Fe poniżej normy to trzeba suplementować? Synek rozwija się prawidłowo, waży już ponad 10kg.